Jump to content
meisadam

Szukam kitu balsowego motoszybowca

Recommended Posts

Cześć,

jak w temacie, poszukuję kitu balsowego motoszybowca, do spokojnego latania - nauka . Rozpiętość 120-200 cm.

Może ktoś z forum wycina?

Jeśli temat jest na giełdę to przeniosę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z dostępnymi kitami w Polsce problem jest taki, że wszystkie mają słabą aerodynamikę....

 

Zdecydowanie lepiej wyjdziesz jeśli kupisz któryś z kitów w Hyperflighcie:
https://www.hyperflight.co.uk/products.asp?cat=RC+Models&subcat=F3-RES+Thermal+Gliders

 

W Huyperflighcie wszystkie kity mają co najmniej profile AG, często jakieś modyfikacje. Nie ma porównanie w lataniu takim modelem do czegoś na przedpotopowych profilach pokroju RG-15, czy prostokątnych skrzydłach

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewrotnie zapytam, czy na pewno kit balsowy to dobry pomysł na naukę latania? (w moim przekonaniu nie, ale może autor pytania ma swoje sprecyzowane powody do takiego wyboru?)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, umknęło mi stwierdzenie, że to do nauki.

 

Kit drewniaka do nauki latania to jest najgorszy możliwy pomysł. Kupa roboty, a efekt będzie słaby

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, dla mnie to też pomyłka do nauki. Sam zaczynałem od balsy, japonki i wikolu/ak20. Wizyta na lotnisku drobna awaria i "dupa", klejów szybkoschnących w PL nie było.

Szybkie klejenie popychacza to wikol/ak20 i suszarka do włosów, albo grzejnik.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil, nie pitol. TO MA BYC DO NAUKI LATANIE, nie było mowy o nauce budowania !

 

Przerobiłem mnóstwo balsowych modeli i tylko jeden piankowy w dodatku nie mój ! Balsa 1000x lepsza od pianki, ale do nauki 1000x GORSZA!

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, a74BACK napisał:

Kamil, nie pitol. TO MA BYC DO NAUKI LATANIE, nie było mowy o nauce budowania !

 

Przerobiłem mnóstwo balsowych modeli i tylko jeden piankowy w dodatku nie mój ! Balsa 1000x lepsza od pianki, ale do nauki 1000x GORSZA!

Nic dodać, nic ująć. Drewniany szybowiec, startujący do tego z holu, był moim drugim modelem RC (bo wolnolotek, to naklepałem wcześniej dużo, bardzo dużo). I do tego zrobiony bez kitu, ręcznie wyciosany - jakieś 17 lat temu. I to było cierpienie. Każdy cyrkielek oznaczał ukręcony ogon, każdy patyś i każdy kamyś na polu uprawnym oznaczał łatanie folii. Absolutnie nie było to przyjazne dla kogoś kto uczy się lądować.

17 godzin temu, Kamyczek_RC napisał:

  całe pokolenia modelarzy od takich zaczynały i było dobrze więc  w tych czasach to też dobra droga .

Całe pokolenia uczyły się też latać na akumulatorach Ni-Cd, aparaturach 35MHz bez komputera i odganiając się kijem od wilków, bo za murami miejskimi to wilki grasowały.

Każdą z tych rzeczy można argumentować tak samo - kiedyś tak było i ludzie sobie radzili, a jednak tak nie argumentujesz, bo w tych wypadkach doskonale widać, że to bez sensu i mamy lepsze rozwiązania.

I tu jest tak samo - pianka do nauki latania jest lepszy i tyle.

 

A jak ktoś chce sobie pobudować, to uczyć się na piance i budować drewno.

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Patryk Sokol napisał:

A jak ktoś chce sobie pobudować, to uczyć się na piance i budować drewno.

dokładnie tak, balsa do nauki latania tylko dla masochistów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil, to że jesteśmy stare dziady, to nie podlega wątpliwości, ja pianki w swojej początkującej karierze modelarskiej rc widziałem tylko w katalogach graupnera, robbe, czy multiplexa i wtedy myślałem, że to styropian dziwiąc się, że to takie drogie... Bo styropian miałem za darmo z budowy (bo też nie było)

Latałem balsiakami, ale dlatego, że nie miałem wyboru !

 

Teraz wybór jest, więc nie cofajmy się w "rozwoju" 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Kamyczek_RC napisał:

jaka w tym frajda  jak większość tych co zaczyna od pianki  na niej kończy swoją edukację modelarską

i co w tym złego? Skoro kogoś zadowala pianka to niby jest gorszy od weterana co z deseczek balsowych coś tam dziesiąt lat temu strugał?

Wmawianie wyższości strugania pierwszego samolotu z balsy to jest oderwane od rzeczywistości. Dzięki takiemu podejściu ktoś kto mógł się nauczyć latać na piance zniechęci się gdy balsowy model rozsypie się w drzazgi przy pierwszych lotach.. A mógłby po opanowaniu tych pianek zbudować/kupić jakąś poważniejszą konstrukcję z balsy/laminatu i zacząć "prawdziwe" latanie..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sa tez ludzie, ktorzy nie chca/nie potrafia budowac i dla nich pianka to wspaniala rzecz.

 

Dyskusja przypomina troche:

-miodych inzynierow powinno sie uczyc uzywania suwaka logarytmicznego.

-przekonywanie w czasach PRL, ze do zawodu pilota droga wiedzie przez modelarstwo.  Janusz Centka nie skleil ani jednego modelu a byl wielokrotnym mistrzem swiata, jakby ktos nie wiedzial.

-argumenty, ze jakiekolwiek obliczenia w budowie modeli nie maja sensu

-kompozyty to nie modelarstwo, balsa najlepsza

etc etc

 

😀😀😀

 

Wesolych Swiat zycze.

 

1493138319_HappyEaster.jpg.48e256fd43bafcb3a1c1cb8e7a507f69.jpg

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kamyczek_RC napisał:

Oczywiście masz rację , ale jak widzisz kolega napisał że szuka kitu balsowego motoszybowca , na co " piankowa  armia" próbuje sprowadzić wszystko do tego żeby chłop kupił piankę jak reszta .  Wszelkie aluzje że balsa jest be w takim temacie są nie tylko niesmaczne ale również nie na temat . Ja gościa cenię bo ma jaja wybierając trudniejszą drogę i nie idąc na łatwiznę . Można przecież dojść do tego samego punktu różnymi drogami . Ja nie neguję tego że pianka to łatwa i szybka droga , ale czy w zabawie zawsze chodzi o to żeby było szybko . Może powinniśmy zacząć rozróżniać modelarzy i lataczy , bo ci pierwsi budują model od zera a ci drudzy po prostu umieją latać ... 

 

 

W dniu 7.04.2020 o 23:56, meisadam napisał:

Cześć,

jak w temacie, poszukuję kitu balsowego motoszybowca, do spokojnego latania - nauka . Rozpiętość 120-200 cm.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, widzę, że rozpętała się mała burza, a wszystko przez literówkę - model ma być do nauki latania szybowcem - liźnięcia termiki, może kiedyś jakieś zbocze na wakacjach, a samolotami już latałem . Modelu z balsy szukam żeby sobie dla frajdy spokojnie pokleić teraz.

 

Dzięki za wszystkie linki. Te polskie lepiej pasują do budżetu, którego też nie określiłem.

 

Co do samego modelu, zmieniam koncepcję i spróbuję zbudować jakiś najprostszy DLG, Quickflick albo Bug.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś,kiedyś ,wycinał i sprzedawał model "GUPPY" kit,sam go nabyłem,ale to było dawnoooo🤨.Może ktoś z kolegów ma jakieś namiary na wytwórcę? 

GUPPY.pdf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co widziałem to można kupić kit na banggood.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.