Jump to content
Therapy

Dzwon Raptorem 2000

Recommended Posts

https://youtu.be/MjJCy_iJ6e

Wiało 4-6 m/s szybowałem sobie niemal w miejscu nagle przestalo wiać i model stracił silę nośną. Robilem to za nisko a Raptor jest cieżki wiec błyskawicznie spadł. Pękł pręt i wyrwało mocowania skrzydeł. Kadłub nietknięty - jednak Volantex ma solidne tworzywo. Już naprawiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po mojemu wpadłeś w kręcioł wiatru. Szybowce tak łatwo nie spadają na skutek samego przeciągnięcia, nawet pomimo, że niektóre profile są chętne do korkociągu przy zbyt małej szybkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wejście w zakręt z wiatrem, przeciągnięcie. Piękny błąd pilota :)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiatr go mógł odwrócić i nie było predkości. Leciałem nim drugi raz to nowy nabytek. Nie znam go dobrze ale innymi szybowcami mogłem wisieć długo. Dodałem gazu żeby nabrać prędkości ale był w korkociągu. To raczej model do szybszego latania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważcie, że wejście w korkociąg jest bardzo dynamiczne. Samo przeciągnięcie w szybowcu raczej nie powoduje tak gwałtownej reakcji. Pomógł wir wiatru, pilot reagując odwrotnie albo awaria.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczył jeden ruch drążka, zduszenie nosa i kontra lotkami - w momencie jak jeszcze była sterowność. Użycie silnika w przeciągnięciu...ja wiem??

No ale dobrze, że tak się stało, teraz już będziesz pamiętał. Kleić, latać, ćwiczyć refleks.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Model zmienil kierunek bo nie miał prędkości, wiatr go pewnie odwrocił lub już opadał na skrzydło. Chciałem sobie powisieć a w łamek sekundy opadł pionowo w dół korkociągiem. Trochę za ciężki do takiego szybowania, ewentualnie za mały wiatr. Zwykle szybowce opadają na dziób, zwiększają prędkość i odzyskuje się nośność. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to jest "kręcioł wiatru" ? 

 

To ma coś wspólnego z Jurkiem Owsiakiem ?

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

a74back, nie kpij sobie, bo poskarżę się Ojcu ;)  [ Pozdrówka ze Świecia! ]

Czasem nad ziemią pojawiają się takie mikro trąby powietrzne, w wolnym przekładzie "kręcioły". Twój szybko latający "kotek płotek" Respect raczej tego nie zauważa, bo leci szybko i przelatuje kręciła. "Zwykły" model może się załapać i spaść z kilku metrów.
PS. W sprawie J.O. to dyskusja w 4 oczy. Będzie ciężko !

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK. Wir, komin, kręcioł ... efekt ten sam.
Zdarzenie z "życia":
"Młodzik" 2m (Blejzyk) startował z gumy. Na 20m tak go mocno skręciło (kręcioł), że trzeba było go ratować i wyhaczyć. Po kilku kółkach (do wylądowania) był na jakiś 100 m wysokości w pozycji - płat prawie pionowo. W tym czasie i tym miejscu nikt by nie wylądował poprawnie niczym, kręcioł był duży.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, komarkus napisał:

a74back, nie kpij sobie, bo poskarżę się Ojcu ;)  [ Pozdrówka ze Świecia! ]

 

 

No kurcze, powiało grozą... 🤣;)

 

Pozdrowionka z Grudziądza

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, micro napisał:

Jak już to nie "kręcioł", ale np. wir lub komin.

Albo dust devil 😁 - ale nie w tym przypadku ;).

 

A tak na serio. Kolego Therapy mógłbyś sobie trochę trym dać cięższy na łeb ( zakładając że SC ma prawidłowy ) na przyszłość przy wietrze to by był zapas prędkości i by tak łatwo w kora się nie walił. Wejście jest jakie jest bo miał już za małą prędkość przed zakrętem ( na granicy przeciągnięcia ) - nie miał zapasu prędkości na wejście w zakręt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak tak - SC do przodu bo jesteś lekiem na całe zło.. 🤣

model zaciągnięty w locie na wiatr, wygląda na działanie pilota, coby model leciał dalej. Potem model zahamowany na maksa (względem ziemi prędkość zerowa), lekki przechył modelu wystarczył by dostać kopa od wiatru i po ptokach. To taki klasyk - każdy model dokładnie tak samo się zachowa. Nawet laminat. Sprawdzałem, więc nie ma co dyskutować. To nie strata siły nośnej tylko banalny błąd pilota.

"Kręcioła wiatru" gratuluje - ale czasami lepiej nic nie pisać niż napisać coś takiego....😱

Jak model nie idzie pod wiatr to się albo włącza silnik, albo się mu oddaje wysokość.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie chciałem mądrować, kolega Jurek to opisał i swym doświadczeniem zatwierdził - ewidentny błąd pilota: dużo, dużo ćwiczyć, a za kilkaset godzin w powietrzu nie będą Ci się takie rzeczy dziać :) a przy najmniej nie będziesz szukał winy w wietrze albo modelu ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie macie rację latam dopiero rok. Dzwoń czasem się jeszcze zdarza dlatego wolę jeszcze latać piankami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lataj jak słabo wieje bo masz lekki model. Ja jak zaczynałem wybierałem dni kiedy wiatr był mniejszy niż 3ms. Takich dni było całkiem dużo w roku. Wytrymuj dobrze model w takie dni.

I nigdy nie lataj modelem "na dupie" - czyli z zaciągniętym SW, tak że ogon jest znacznie poniżej reszty modelu - to świadome prowadzenie modelu w stronę niestabilności. Tym bardziej gdy wieje.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.