Jump to content
Therapy

Dzwon Raptorem 2000

Recommended Posts

Witam

Ja z innej beczki 

Czy można wiedzieć  gdzie w Radzyminie latasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym trochę bronił pilota. To stało się bardzo szybko, łatwo spanikować. Poza tym mógł być podmuch lekko z boku co wywołało korkociąg, bardzo realistyczny zresztą...

Dodanie gazu raczej nie pomogło. Zachowanie bardziej jak prawdziwy samolot niż model.

Czyli pilot musi oddać drążek i obroty powinny ustać, a potem wyprowadzić. No wiadomo lotkami też można pomóc ale w panice łatwo pogubić kierunki.

 

Ewentualnie jak jest nisko, można kręcić dalej przy zaciągniętym drążku do oporu (SW i SK) Trzeba by to wypróbować przy słabym wietrze. Możliwe, że model przejdzie w bardziej płaski korek i się nie rozbije.

 

Przyczynę widział bym w wyważeniu. Za bardzo z przodu SC. Tak, tak - z przodu. Do pewnego momentu poprawia to stateczność, ale jak za bardzo z przodu SC, to potem trzeba latać na większym kącie natarcia i łatwiej o korek.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Stanislaw napisał:

Witam

Ja z innej beczki 

Czy można wiedzieć  gdzie w Radzyminie latasz?

Na końcu ul. Leśnej jest łąka 1x2 kilometry na zdjęciu widać tylko część. Trawa jest na bieżąco koszona. Można polatać z bocianami. Jestem tu jedyny więc cały teren do dyspozycji.

 

20200319_161123.jpg

Raptor zaliczył kolejną jeszcze ciekawszą kraksę. W powietrzu klasnęły skrzydła. Rurka po poprzednim dzwonie pewnie była osłabiona i pękła. Wyrwało wierzyczkę z silnikiem i odpadły lotki. Niestety nie ma nagrania. Kadłub  tworzywa jest cały, nie do rozbicia z pianki nie byłoby co zbierać. Model już odbudowany. Zawiasy na lotkach wierzyczka wzmocniona i mocowania skrzydeł na wykałaczki. Poza rurką w Raptorze jest jeszcze listewka łącząca skrzydła dałem dodatkowe wkręty. Nie widać nawet, że były jakieś przygody. Handlarz uznałby za bezwypadkowy.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, grzegor napisał:

I właśnie dlatego jest tu tak jak jest.

Od jakiegoś czasu pracuję w Radzyminie i po pracy czasami bym polatał modelem wieczorem więcej napiszę

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam

szukam miejsca do latania  2- metrową spalinką która robi trochę hałasu  a potrzebuje  w miarę gładkiego pasa do lądowania.

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Stanislaw napisał:

witam

szukam miejsca do latania  2- metrową spalinką która robi trochę hałasu  a potrzebuje  w miarę gładkiego pasa do lądowania.

Pozdrawiam

 

Możesz spróbować trawa jest koszona a łąka równa. Możemy się tam spotkać byłoby miło.

15 godzin temu, Printer napisał:

Kraksa jak kraksa, ale że filmu nie było... To strata...?

To fakt film cenniejszy niż model...

Mam za to kraksę Alphą 1500 uczyłem się wtedy latać pierwszym większym modelem.

https://youtu.be/2ZBZVeMznHU

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.04.2020 o 21:58, Stanislaw napisał:

Witam

Ja z innej beczki 

Czy można wiedzieć  gdzie w Radzyminie latasz?

Pod Radzyminem z 5 km w Starym Kraszewie jest lotnisko. Takie "prawdziwe" raczej dla motolotnie ewentualnie samolotow Ultralight. Nie znam zasad kozystania ale może tam będzie można też polatać. Zwykle jest tam pusto. 

Screenshot_20200429-173914_Google.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezła kraksa tą Alphą. Tak to bywa na początku, to jak jazda na rowerze, upadki się zdarzają.

To i ja się pochwalę, jedna z moich kraks... Od 3.00 podejście i zahaczenie, ale mało widoczne. Spalił się reg.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładny ten szybowiec. Dobrze, że bez strat. Spadł mi raz Vento 1800, wyrwał się silnik i  ukręcił przewody i zrobiło się zwarcie. Szedłem z 2 minuty po niego a silnik się telepał aż dym szedł. Jeszcze chwila i by się zapalił. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nieźle. Najgorzej chyba jak tracimy sterowność i spada gdzieś daleko... Zdarzało mi się...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.04.2020 o 13:23, Therapy napisał:

https://youtu.be/MjJCy_iJ6e

Wiało 4-6 m/s szybowałem sobie niemal w miejscu nagle przestalo wiać i model stracił silę nośną. Robilem to za nisko a Raptor jest cieżki wiec błyskawicznie spadł. Pękł pręt i wyrwało mocowania skrzydeł. Kadłub nietknięty - jednak Volantex ma solidne tworzywo. Już naprawiony.

Ostry zakręt - przeciągnięcie. Ster wysokości zaciągnięty "do góry" aż do momentu katastrofy, w następstwie czego samolot po przeciągnięciu wpadł w kora. Wystarczyło oddać  wysokość nic by się nie stało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, AKocjan napisał:

aż do momentu katastrofy

 

Bez przesady Arek , to tylko zwykle  zwykle pie..........cie !

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, AKocjan napisał:

Ster wysokości zaciągnięty "do góry" aż do momentu katastrofy,

 a da się zaciągnąć w dół? ?

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Film z nitkami obrazujący przeciągnięcia m.in. w zakręcie:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.05.2020 o 22:11, cZyNo napisał:

 a da się zaciągnąć w dół? ?

dodałem, żeby nie było wątpliwości

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, AKocjan napisał:

dodałem, żeby nie było wątpliwości

 

 

Oddany w DÓŁ.

 

 

Pozdrawiam ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.