Jump to content
czarobest

Po Wicherku ​​​​​​​​​​​​​​:(

Recommended Posts

Nie nacieszyłem się długo korbowodem w modelu i niestety wczoraj po kilku udanych lotach rozwaliłem Wicherka :(. Szkoda mi go z sentymentu (pierwsze drewno, pierwsza spalina), ale staram się to obrócić w dobrą stronę, bo było sporo niedoróbek, choć latał fajnie i lądowania to sama przyjemność (i miał fajnie zrobione oświetlenie moim zdaniem :P). Jednak za każdym razem niedoróbki mnie trochę denerwowały (prawdopodobnie niedoróbka doprowadziła też do kraksy), może to okazja do zrobienia kolejnego Wicherka sporo lepiej? :).
Przyczyna, taka że przestał reagować na lotki, niestety przez brak wzniosu średnio się stabilizował, skręcanie samym kierunkiem przechylało go ale już nie wracał do lotu poziomego nawet przy skręcaniu nim w drugą stronę. W końcu obrócił się prawie o 90° i zaczął robić ciasne kółka opadając, tym samym zderzył się skrzydłem z ziemią i złamał kadłub, co ciekawe skrzydła mają w zasadzie tylko popękaną folię, a wyrwały całe ich mocowanie z kadłuba (ale i tak jeśli będę robić nowy to zrobię również nowe skrzydła z innym profilem i lepszym wykonaniem :)). Wyposażenie nie ucierpiało, a silnik calutki i bez draśnięcia (korbowód też cały :P).

 

Tutaj przed wczorajszymi lotami:
20200725_172200.thumb.jpg.74c8f60949dabc2026ac8a20a17d70de.jpg
 

A tutaj już po:

20200725_192135.thumb.jpg.ea11ebfdb3452045d3fc2e45da28014d.jpg


Ehh, żebym ja się wziął za te budowy tylko..

Share this post


Link to post
Share on other sites

szkoda,

ale zrób nowego z nowym profilem, z niewielkim wzniosem ale tak jak go W.Schier zaprojektował

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następny będzie na pewno lepiej wykonany i próbuję w ten sposób myśleć :P.

A co dokładnie masz na myśli? Bo mimo wszystko nie chciałbym modelu bez lotek :). No i na razie to spekulacja, choć spalinki mam już tylko dwie więc coś by się przydało (no ale Zero czeka, a jeszcze model do FPV chciałem, albo coś pod PeeWee - no generalnie strasznie dużo planów i pomysłów ale mało robię... Teraz przynajmniej próbuję więcej polatać :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, czarobest napisał:

Następny będzie na pewno lepiej wykonany i próbuję w ten sposób myśleć :P.

A co dokładnie masz na myśli? Bo mimo wszystko nie chciałbym modelu bez lotek :). No i na razie to spekulacja, choć spalinki mam już tylko dwie więc coś by się przydało (no ale Zero czeka, a jeszcze model do FPV chciałem, albo coś pod PeeWee - no generalnie strasznie dużo planów i pomysłów ale mało robię... Teraz przynajmniej próbuję więcej polatać :))

na priva napiszę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek, pisz tutaj, jesli mozna prosic. Ja tez mam sentyment do Wicherkow i wszystko na ten temat mnie interesuje. Dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mr.jaro napisał:

Jacek, pisz tutaj, jesli mozna prosic. Ja tez mam sentyment do Wicherkow i wszystko na ten temat mnie interesuje. Dziekuje.

Ok. mówisz =masz

na prośbę Jarka wklejam to co napisałem Czarkowi, mam tylko nadzieje ,że  Czarek się nie obrazi za ujawnienie  korespondencji

 

"

Cześć,

no to już Ci piszę, opieram sie na swoim własnym doświadczeniu, bo takiego Wicherka zbudowałem ,latał super a potem odleciał w dalszą słuzbę u młodszego kolegi/..

ale  ad rem :

std Wicherek 25

1/ rozpietośc powiekszona  sumarycznie o  dwa odstępy międzyżeberkowe

2/kadłub poszerzony +- 2 cmm.... duzo łatwiejsze zainstalowanie  wyposażenia

3/ profil CLARK Y 12 %

4/kesony- pełne, czyli przedni i tylni/górny i dolny

5/dzwigary z wkładkami   czyli  podwójne T

6/ nakładki na żeberka czyli podwójne T

7/4 pierwsze żeberka sklejka 2mm reszta   balsa 2,5 mm

8/płaty pokryte szyfonem

9/lotki , szer ok50 mm

10/ zastrzał  V sklejka2mm  x 2 + drut fi 2mm w środu -->>> szmata 20g + epoksy

 

11/przednie elementy kadłuba ( sklejkowe) dwuwarstwowe->> pierwsza sklejka #3 mm wielkość std , druga powiekśzona( przedłuzona )  o ok 60mm sklejone razem na epo 53

12/wręgi sklejka #4 i 3mm ażurowane tam gdzie potrzeba

13/listwy profilujące  kadłuba

14/klocki bukawe mocowania podwozia + U łączniki duralowe podwozia

15/ łoze plastykowe mocowane  do firewalla, ale trzeba pamiętać o połączeniu firewalla z pozostałymi przenimi wręgami kadłuba listwami bukowymi

16/ja dałem silnik MVVS 6,5 

17/ acha sklejka oczywiście lotnicza

18/ wznios ~~3%

 

 

i update:

model budowany wg,  absolutnie klasycznej , starej jak świat  technologii budowania modeli latajacych.. nauczono mnie  jej wieki całe,  modele zbudowane wg niej są  trwałe, nie paczą się , nie rozpadają itd

jednym z odstępstw jest zmiana klejów...kiedyś  CERTUS i AK 20, teraz  epo i CA.

Napiszę raz jeszcze , nie  używam klejów poliwinylowych, które  w niesprzyjających warunkach ulegaja degradacji to raz , a dwa,  nie  da sie połączyć epo z poliwinylem .Dlaczego ??  z takiego samego powodu dla jakiego  używa się alkoholu poliwinylowego jako rozdzielacza w formach przy laminatach.

Szyfonem kryje sie tak samo jak Koverall-em, trzeba uzywać  gąbkowego pędzla lub wałeczka 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wznios w górnopłacie jak najmniejszy, inaczej będzie problem ze sterownością. Przerobiłem Piper Cub'a J3 z SDM dodając lotki. Przy wzniosie praktycznie nie działały. 

Dlaczego w Twoim Wicherku model nie reagował na lotki ?   Przy jakiej prędkości to się stało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, AKocjan napisał:

Dlaczego w Twoim Wicherku model nie reagował na lotki ?   Przy jakiej prędkości to się stało?

 

Przyznam że na 100% nie wiem, przypuszczam że puścił gdzieś przewód w złączu MPX aczkolwiek trudno stwierdzić, bo całe mocowanie skrzydeł się wyrwało. Być może przez to zablokowało lotkę w nie centralnej pozycji więc przechylił się na tyle, że nie mogłem skorygować tego drugą lotką. Wcześniej gdy leciał jeszcze prosto mogłem próbować go posadzić i może niepotrzebnie próbowałem obrócić go w swoją stronę jednak łatwo się mówi po :) (a bałem się żeby nie poleciał gdzieś w ulicę). W każdym razie najważniejsze że nikomu nie zagroził, silnik jest cały :P, i że następny będzie zrobiony lepiej ;). Prędkość nieduża, bo on ogólnie latał wolno i nawet pełen gaz w silniku i ponad 17 000 obrotów nie rozpędzały go zbytnio :).

 

Godzinę temu, d9Jacek napisał:

że  Czarek się nie obrazi za ujawnienie  korespondencji

 

Oczywiście, że nie :).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, AKocjan napisał:

Przy wzniosie praktycznie nie działały. 

a więc praktycznie przy wzniosie 3% działały😜...latał  powoli, majestatycznie  na 1/4 mocy...i był sterowalny i przewidywalny

 

 

Czarku,

a jak rozwiązałeś  mocowanie płata do kadłuba ????

zaczynam podejrzewać dlaczego stało sie to co się stało

 

 

Czarku,

odpowiedz sobie na pytanie ,dlaczego model wcześniej stabilny stał się niestatecznym spiralnie i wszedł w pogłebiąca sie spiralę

Edited by d9Jacek
uzupełnienie wiadomości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarek pogadaj z Maciejem, on właśnie buduje świetnego Wicherka.

Maciej to świetny modelarz i wszystkie jego modele latały genialnie. Przemyśl, zwłaszcza że Maciej ma plany pod laser więc budowa byłaby szybsza. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@d9Jacek  Mój Piper miał znacznie więcej, ponad 5 [stopni] (ja podaję wznios w stopniach :P) 
@czarobest fakt nie przewidzisz co się dzieje w czasie lotu, miałem kiedyś podobną sytuację z Phoenixem od volantexa ...  oderwały się  zawiasy obu lotek  podczas lotu xd. Model spadł  w ciasnej spirali. Motoszybowiec ogólnie pechowy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, d9Jacek napisał:

Czarku,

a jak rozwiązałeś  mocowanie płata do kadłuba ????

zaczynam podejrzewać dlaczego stało sie to co się stało

 

Takie coś, ten drut był również w drugim skrzydle i łączone były gumką (mocną, ona wytrzymała kraksę :P). Myślę, że błędem były sztywne MPX'y (tam gdzie ten prostokątny otwór przed drutem), teraz rozwiązałbym to inaczej.

image.thumb.png.134f400eb18b94c3c59102c364b2b9a5.png

 

6 minut temu, Konrad_P napisał:

Czarek pogadaj z Maciejem, on właśnie buduje świetnego Wicherka.

Maciej to świetny modelarz i wszystkie jego modele latały genialnie. Przemyśl, zwłaszcza że Maciej ma plany pod laser więc budowa byłaby szybsza. 


Temat oczywiście znam, być może będę pytał, ale raczej bez lasera, powycinam ręcznie :). Ale raczej powinienem się wstrzymać nad pisaniem o budowie, za dużo sobie planuję oj za dużo (a nie mogę się za nie zabrać).
 

7 minut temu, AKocjan napisał:

@czarobest fakt nie przewidzisz co się dzieje w czasie lotu, miałem kiedyś podobną sytuację z Phoenixem od volantexa ...  oderwały się  zawiasy obu lotek  podczas lotu xd. Model spadł  w ciasnej spirali. Motoszybowiec ogólnie pechowy ...

 

Tutaj, aż takiego pecha nie miałem, ale jednak mam teraz po tej kraksie stres latać dużo dużo szybszym modelem (bo jak tam coś padnie...).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, AKocjan napisał:

ja podaję wznios w stopniach

 a ja w procentach. przynajmniej wiem co piję🤣 ....

 

ps.

Arek , oczywiście miał rację,

ja nie miałem  na klawiaturze klawisza ze stopniami, a zimny cydr był cudownie łagodny.....więc  sami wicie rozumicie🙃

Edited by d9Jacek
uzupełnienie wiadomości
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki, Jacek.

Mnie chodzil po glowie ten oryginalny profil Wicherka. Jedni go chwala, inni przeklinaja. Niby mial byc przeznaczony do niskich predkosci.

Na obrazku porownanie oryginalnego R 312 z Clark Y 12% w zakresie Re od 125 do 200 tys, co w Wicherku 25 odpowiadaloby predkosciom rzedu okolo 7 do 12 m/s.

Dokladnie nie jest, bo profil tylko z grubsza wygenerowany. Ale widac roznice stosunku wspolczynnikow sily nosnej do oporu.

 

Anmerkung 2020-07-27 203234.jpg

 

 

15 godzin temu, czarobest napisał:

 

Przyznam że na 100% nie wiem, przypuszczam że puścił gdzieś przewód w złączu MPX aczkolwiek trudno stwierdzić, bo całe mocowanie skrzydeł się wyrwało. Być może przez to zablokowało lotkę w nie centralnej pozycji więc przechylił się na tyle, że nie mogłem skorygować tego drugą lotką.

 

Zaraz, zaraz, z wczesniejszych wpisow wnioskowalem, ze przyczyna problemu byly jakies anomalie aerodynamiczne i juz sie dziwilem, jak do tego moglo dojsc, bo sadzac z polarek oryginalny profil posiada wprawdzie bardzo wyrazne slabosci, ale zeby byl wylaczna przyczyna naglej kraksy jakos nie bardzo moglem uwierzyc. A z ostatniego wpisu wynika, ze elektronika. To sporo wyjasnia.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, mr.jaro napisał:

Zaraz, zaraz, z wczesniejszych wpisow wnioskowalem, ze przyczyna problemu byly jakies anomalie aerodynamiczne i juz sie dziwilem, jak do tego moglo dojsc, bo sadzac z polarek oryginalny profil posiada wprawdzie bardzo wyrazne slabosci, ale zeby byl wylaczna przyczyna naglej kraksy jakos nie bardzo moglem uwierzyc. A z ostatniego wpisu wynika, ze elektronika. To sporo wyjasnia.


Może niedokładnie opisałem, napisałem w pierwszym poście, że przestał reagować na lotki co miało oznaczać, że wcześniej wszystko było okej :). Wcześniej latał dobrze, poprzedniego dnia wylatał kilka zbiorników, a tego którego się rozbił również już leciał i lądował. Gdyby nie to, naprawdę trudno było by go robić z powodów "aerodynamicznych", bo nawet bez silnika dało się nim lądować (i to mimo oryginalnego profilu, choć szybko tracił wysokość.). Tutaj zawiodło prawdopodobnie jakieś połączenie elektryczne czyli i tak generalnie ja, mimo wszystko i tak głupio rozbić Wicherka 🤣.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, Czarek. Wszystko jasne od przedostatniego wpisu.

Buduj nowego Wicherka, bo to juz chyba kultowy model - szczegolnie dzisiaj, wbrew wszelkim trendom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, d9Jacek napisał:

Czarku,

a jak rozwiązałeś  mocowanie płata do kadłuba ????

zaczynam podejrzewać dlaczego stało sie to co się stało

 

 

Czarku,

odpowiedz sobie na pytanie ,dlaczego model wcześniej stabilny stał się niestatecznym spiralnie i wszedł w pogłebiąca sie spiralę

Edytowane 5 godzin temu przez d9Jacek
uzupełnienie wiadomości

Czarku,

chyba nie czytałes tego wpisu

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, d9Jacek napisał:

Czarku,

chyba nie czytałes tego wpisu

Na pierwszą część odpowiedziałem tutaj:


A edycji faktycznie nie widziałem, wcześniej był stabilny, ale jeśli trzymałbym lotki w którąś ze stron i puścił pozostał by w danej pozycji lub pogłębiał obrót, a nie wyrównał do lotu poziomego. Także wydaję mi się że tutaj nic nie puściło, szczególnie że model był już trochę w powietrzu, miał twardsze lądowania i nigdy nic nie poszło. Tutaj stało się to nagle w locie więc nie sądzę by coś się przestawiło bez żadnych ostrych manewrów, choć nie mogę też na 100% tego odrzucić :).
 

Godzinę temu, mr.jaro napisał:

Spoko, Czarek. Wszystko jasne od przedostatniego wpisu.

Buduj nowego Wicherka, bo to juz chyba kultowy model - szczegolnie dzisiaj, wbrew wszelkim trendom.

No myślę, że mimo innych planów na modele zrobię sobie wkrótce znowu spalinowego Wicherka wbrew modzie :P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mr. Jaro-

>>Mnie chodzil po glowie ten oryginalny profil Wicherka. Jedni go chwala, inni przeklinaja. Niby mial byc przeznaczony do niskich predkosci.

Na obrazku porownanie oryginalnego R 312 z Clark Y 12%<<

 

No i sie chlopaki rozpedzili. Pan Schier profil Wicherka narysowal w 20 sekund przy pomocy cyrkla. (Z R 312 ma on tyle wspolnego co ja z Ooni of Ife w Nigerii. Dla wyjasnienia - jest to krol szczepu Yoruba). Wygladalo dobrze to i tak zostalo. Zreszta, ta wlasnie metoda rysowania profilu jest opisana w Miniaturowym Lotnictwie. "Insynuacje" ze Pan Schier cokolwiek liczyl konstruujac Wicherka, poza oczywistymi - ramieniem i powierzchnia usterzenia czy dlugoscia nosa modelu - jest jak pisalem "insynuacja" Nie liczyl.

A model, jak widac, jest popularny do dzis. I chwala Panu Schierowi za to.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.10.2020 o 22:40, Leszek_K napisał:

Mr. Jaro-

>>Mnie chodzil po glowie ten oryginalny profil Wicherka. Jedni go chwala, inni przeklinaja. Niby mial byc przeznaczony do niskich predkosci.

Na obrazku porownanie oryginalnego R 312 z Clark Y 12%<<

 

No i sie chlopaki rozpedzili. Pan Schier profil Wicherka narysowal w 20 sekund przy pomocy cyrkla. (Z R 312 ma on tyle wspolnego co ja z Ooni of Ife w Nigerii. Dla wyjasnienia - jest to krol szczepu Yoruba). Wygladalo dobrze to i tak zostalo. Zreszta, ta wlasnie metoda rysowania profilu jest opisana w Miniaturowym Lotnictwie. "Insynuacje" ze Pan Schier cokolwiek liczyl konstruujac Wicherka, poza oczywistymi - ramieniem i powierzchnia usterzenia czy dlugoscia nosa modelu - jest jak pisalem "insynuacja" Nie liczyl.

A model, jak widac, jest popularny do dzis. I chwala Panu Schierowi za to.

 

Szanowny Kolego Leszku, wyglada na to, ze chciales z polotem zablysnac, ale wyszlo, jak wyszlo, a wiec bardzo marnie i skonczylo sie stekiem bzdur. A stalo sie tak dlatego, iz na temat profilu Wicherka zdajesz sie wiedziec co najwyzej tyle, ile wydedukowales z obrazka w ksiazce Schiera. A to zdecydowanie za malo, by korygowac innych.

  • Po pierwsze, profil zastosowany przez Schiera w Wicherku posiada oznaczenie R. Schier uzyl tego oznaczenia dla profilu Wicherka w ksiazce ABC miniaturowego Lotnictwa. W ktorym miescu? Poszukaj we wlasnym zakresie - moj czas jest zbyt cenny, by Ciebie w tym wyreczac. Ale mialo to miejsce nie tylko we wspomnianej ksiazce - patrz zamieszczony dalej dokument. Co oznaczaja liczby wchodzace w sklad oznaczenia profilu, zapewne sie juz domyslisz. Jesli nie - zapytaj.
  • Po drugie, na podstawie Twoich chybionych wywodow wnioskuje, ze zapewne nie masz zielonego pojecia, skad profil Wicherka otrzymal oznaczenie R. Otoz polskie slowo promien brzmi w lacinie radii, w jezykach angielskim badz niemieckim radius. Stad w matematyce i technice przyjelo sie oznaczanie promienia literka R. A poniewaz wierzch profilu Wicherka tworza dwa luki, ktorych charakterystyczna wielkoscia jest wlasnie promien (radii), nietrudno wywnioskowac, skad oznaczenie promienia w postaci literki R trafilo do nazwy tego profilu.
  • Po trzecie, Schier nie wytrzepal tego profilu z rekawa ograniczajac sie jedynie do bezmyslnego (dokladnie tak daje sie zinterpretowac Twoja wypowiedz) narysowania go, jak napisales, "w 20 sekund przy pomocy cyrkla", lecz geometrie profilu zapozyczyl od japonskiego aerodynamika, pana S. Suzuki. Ze strony Schiera, na narysowaniu tego profilu "w 20 sekund" sie wiec nie skonczylo. Mianowicie Pan Suzuki przeprowadzil badania aerodynamiczne rzedu profili typu R, natomiast Schier dla wlasnych potrzeb przeanalizowal wyniki tych badan porownujac je z wlasciwosciami innych profili i dopiero to pozwolilo mu dokonac wyboru profilu R dla Wicherka. Proponuje poczytac zamieszczony w innym miejscu przez kolege Pioterka artykul na ten temat, ktory pozwalam sobie tutaj przytoczyc: Profil Wicherka.pdf
  • Po czwarte, zarowno nazwa, jak sam wybor profilu Wicherka zdecydowanie nie byly dzielem przypadku badz radosnej tworczosci. Schier majac wyniki badan nie musial nic liczyc, ale to jeszcze dlugo nie oznacza, ze kierowany jedynie fantazja narysowal prosty profil i uznal sprawe za zamknieta. Wybor profilu poparty byl analiza jego wlasciwosci aerodynamicznych na podstawie wynikow badan S. Suzuki - patrz dokument wyzej. Pan Schier doskonale wiedzial, co robi i dlaczego.
  • Po piate, XFLR5 stwarza nam dzisiaj latwa mozliwosc weryfikacji dokonanego przez Schiera wyboru profilu i zdecydowanie potwierdza jego trafnosc w ramach dokonanych przez Schiera zalozen, a wiec latwosci budowy w polaczeniu z akceptowalnymi wlasciwosciami aerodynamicznymi.

Tyle odnosnie zarzutu insynuacji.

 

Po przeczytaniu Twojego posta rece mi opadly. Na braku wiadomosci mozna sie szybko "przejechac". Dlatego moja rada dla Ciebie: w przyszlosci postaraj sie bardziej krytycznie zweryfikowac Twoj zasob wiedzy, zanim zaczniesz pouczac innych, badz nawet przypisywac Schierowi stworzenie profilu Wicherka w oderwaniu od mozliwosci analizy jego wlasciwosci aerodynamicznych. Wieslaw Schier na takie traktowanie z cala pewnoscia nie zasluzyl.

 

Chcac byc zlosliwym, a jednoczesnie czyniac zadosc Twojemu porownaniu z Ooni, moglbym pozwolic sobie na zapytanie, czy od dzisiaj moge Ciebie nazywac murzynem? Ale z najzwyklejszej grzecznosci tego nie zrobie.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.