Jump to content
czarobest

Po Wicherku ​​​​​​​​​​​​​​:(

Recommended Posts

Drogi Mr. Jaro,

Jak sie cos czyta - warto czytac ze zrozumieniem.

Primo (z laciny - po pierwsze) - NIGDZIE nie napisalem ze Pan Schier nie wiedzial co robi, cos wytrzasna z rekawa, etc. Napisalem ze wykreslil profil Wicherka dwom ruchami cyrkla. KROPKA. Reszta to Twoje domysly.

Secundo (z laciny - po drugie) - jestem spokojny ze artykul Pana Schera na temat Wicherka czytalem kilka dziesiatkow lat nim Ty go widziales.

Tertio (z laciny - po trzecie) - to ze XFLR5 potwierdza trafnosc wyborow Pana Schiera swiadczy wylacznie o jego talencie.

Tyle wyliczanki.

Nie zauwazyles ze w tym co pisalem o Wicherku i jego tworcy nie bylo ani slowa zlosliwosci, przeciwnie.

Najwyrazniej,  z braku lepszego zajecia, czytasz miedzy wierszami nawet gdy nic tam nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Leszek_K napisał:

Jak sie cos czyta - warto czytac ze zrozumieniem.

 

Czujesz sie niewlasciwie zrozumiany? W takim razie moze nauczysz sie formulowac Twoje wypowiedzi w sposob na tyle precyzyjny, by nie pozostawialy marginesu do blednej interpretacji?

 

Konczy sie jak zawsze - mozna bez konca podsuwac facetowi pod sam nos poparta faktami argumentacje, a ten z braku wlasnych argumentow ma w odpowiedzi jedynie typowe "nigdzie nie napisalem", "czytaj ze zrozumieniem", albo "czytalem kilka dziesiatkow lat". Groteska w najczystszej formie!

 

Bardziej produktywna bylaby chyba dyskusja z debowa szafa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie da sie dyskutowac z kims kto przeczytawszy jedno slowo, "doczytuje" cala opowiesc.

Nie jestem w stanie przewidziec co dyskutant "doczyta".

Dlatego tez z mojej strony koncze te dyskusje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarku,

buduj szybciej tego swojego Wicherka 2.0....bo temat znowu stanie się ........😷😷....🧨🧨

mogę to napisać jako spiritus movens😇  bo sam przeniosłem priva na ogólny🙄🙄.....zastanawiam się czy dobrze zrobiłem ulegając namowom

Edited by d9Jacek
uzupełnienie wiadomości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty chyba dobrze wiesz Jacku jak to z moją szybkością jest :(. Zaczął mi się semestr, sporo zadań i znowu przyhamowałem w tym temacie, ale zainteresowania trzeba jakoś podzielić i teraz trochę więcej idzie na inne związane z zajęciami :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiem,wiem😎.....jak to jest ale bez presji i czucia czyjegoś oddechu na plecach  to cienko będzie😜

pokazuj co zrobiłeś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możliwe, choć w przypadku innego modelu presja mnie chyba lekko zniszczyła i nie mogę się zabrać, bo boję się coś zrobić źle :D

Dokończę coś i wrzucę pod koniec tygodnia w odpowiednim temacie :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, czarobest napisał:

boję się coś zrobić źle :D

nie bój się,🙂  nie bój, wszystko idzie prawidłowo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki pierdolot i takie poważne spory 😆

A ja myślałem zawsze, że to R w profilu to od Rakietowy 🤪

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jurek, kazdy ma swoje slabosci, a moj prog tolerancji drastycznie spada, kiedy kto bezpodstawnie zarzuca mi insynuacje.

 

Natomiast "staruszek" Wicherek z cala pewnoscia nie jest pierdolotem, moim zdaniem. Na tym modelu wychowala sie spora rzesza modelarzy i juz nawet z tego powodu nalezy sie im (Schierowi i Wicherkowi) sporo uznania. Wyglada na to, ze Wicherek nawet dzisiaj cieszy sie powodzeniem.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie, to akurat tu, była to burza w szklance wody. W sumie o nic. Jak to mówił klasyk ... "truth is out there". Bo  pewnie nikt z was nie był w danym miejscu o danym czasie, i do tego w danej głowie, żeby jednoznacznie powiedzieć że było tak, a nie inaczej.

 

Co by nie pisać o sentymentach rzeszy modelarzy (które bardzo szanuje), jako dobrze wiemy jest to model do nauki modelarstwa - prosty w budowie i prosty w locie. Ani szybki ani zwrotny, bo miał po zbudowaniu bezproblemowo latać - z tego banalnego powodu dla mnie to pierdolot. Jak i każdy tego typu modelik - i nie jest to jakieś określenie pejoratywne - bo takich modeli jest masa i sprawiają radość użytkownikom. I oczywiście praktycznie każdy latacz, od czasu do czasu może się wyluzować i relaksować się takim lotem. Bo jest to fajne i śmieszne zarazem. Ale adrenalina to żadna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie byl i byc nie musial. Ja oparlem sie na konkretnych informacjach, pochodzacych od samego Schiera i zawartych zarowno w jego ksiazce, jak tez w podlinkowanym wczesniej artykule. Wystarczylo poszukac i przeczytac, zeby do tych informacji dotrzec. Zadna to sztuka, by tutaj owe informacje nazwyczajniej powtorzyc. Poczytaj, porownaj, choc ja nie wierze, ze to zrobisz.

 

Kilka postow wyzej zaprzestalem "kopania sie z koniem" uwazajac temat za wyczerpany. Ale nie, jak to na forach bywa (akurat to forum jest pod tym wzgledzem bardzo szczegolne), zawsze znajdzie sie nastepny "kon", ktory calkowicie zbedna uwaga bedzie sie staral dolac oliwy do ognia - to kieruje do Ciebie, Jurek. Chcesz rzeczowo podyskutowac na temat Wicherka? Prosze bardzo - z mojej strony chetnie. Natomiast jesli szukasz tutaj jedynie wspomnianej adrenaliny, ja nie bede stawal do nastepnej przepychanki. A to dlatego, ze Twoja wczesniejsza uwaga nie wydala mi sie ani zartobliwa, ani w tym watku wystarczajaco merytoryczna - ot, typowy, dosyc glupawy post kogos, kto chce koniecznie cos napisac, a w rzeczywistosci zbyt wiele do napisania nie ma. Mysle, ze od Ciebie moznaby sie spodziewac troche wiecej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

PT Panie i Panowie ( Panie bo też na Forum bywają),  Wicherek  u częsci Kolegów podnosi w negatywny sposób ciśnienie  a u innych ( jak u mnie )  uruchamia  miłe wspomnienia  początków modelarstwa. Tu podkreslę ,że budowałem Wicherka parokrotnie, ostatnią powiększoną wersję W-25 2.0 , napędzaną MVVS-em 6,5 cc opisywałem Czarkowi...

Wicherek, jak to pisał W.Schier naprawdę jest  modelem uniwersalnym , mimo ,że jak mawiała  Babcia Hermenegilda jak coś jest uniwersalne  czyli do wszystkiego to jest do niczego....Wicherek jest wyjątkiem potwierdzającym tę regułę.

A profil ??? jest taki jaki jest, ale można go zmienic  na Clarka, NACA ...nawet na symetryczny,  można  zwiększyc rozpietośc , poszerzyć kadłub,  zwiększyć ramię statecznika,,,

Dodać lotki, klapy...i będzie zawsze latał...................mozna go nawet z Depronu wystrugać i latać nim w hali...

Więc pax Panowie  bo szkoda nerwów.............

i tyle samo lądowań co i startów ....Wicherkiem oczywiście🤣🤣

2 godziny temu, cZyNo napisał:

Ale adrenalina to żadna.

bo tu nie chodzi o adrenalinę 🙂

 

tu przykład tego co  można  z Wicherkiem zrobić

a dla  malkontentów, sceptyków róznej masci i szyderców wszelakich polecam to co poniżej :

 

 

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam już się złapałem na sentyment do Wicherka, a modelami "zajmuję" się całe 5 lat :D. Wynika to pewnie z tego, że był to mój pierwszy drewniak no i pierwszy spalinowy model (w tym pierwszy silnik). 

Jak dla mnie wygląda to tak, że model jest prosty w budowie i nawet nie do końca idealnie zbudowany (tu mam na myśli tego mojego :)) lata przyjemnie i w sam raz do relaksacyjnego latania. Oczywiście pewnie jest dużo podobnych trenerków, które latają super i nie będą zbyt skomplikowane w budowie więc wszystko zależy od tego co komu się spodoba, a że moim zdaniem Wicherek ma coś w sobie i podoba mi się ten jego wygląd (pewnie teraz część osób się zadziwia :P) to buduję następnego.

Dodatkowym plusem który właśnie poznaję jest to, że można go łatwo modyfikować i jednocześnie pouczyć się nieco np. XFLR, i tu znowu - pewnie podobne trenerki też dają takie możliwości, ale już budując np. coś co ma przypominać Pipera raczej słabo będą wyglądać zbyt daleko idące modyfikacje. A Wicherek to całkiem fajna baza do przeróbek.

 

No i właśnie jak Jurek napisał jest to w standardowych wersjach model raczej do relaksu (choć może ten którego teraz robię będzie miał większe możliwości). A np. ja właśnie po to go buduję, bo dla odmiany od szybkiego latania chcę troszkę poterkotać motorkiem na wolnych obrotach i leniwie pobujać się po niebie :). Ten który jest powodem tego tematu taką rolę spełniał cudnie i dla mnie takie "Wicherkowe" latanie jest na prawdę przyjemne (oczywiście nie ciągle, bo szybkie latanie też musi być :P), ale dało też się nim wywołać adrenalinę próbując robić pętlę i w 1/3 przepadając :D.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.