Jump to content
Sign in to follow this  
romsonic

Komuno wróć

Recommended Posts

41 minut temu, romsonic napisał:

Przepraszam jeśli kogoś z modelarzy wkurzyłem tytułem.To w dużym cudzysłowie i sarkastycznie być miało. Po prostu znalazłem na strychu czasopisma modelarz ,które przeżyły ze mną od czasów młodości i przeglądając natknąłem się na obfite programy imprez . Tęsknota za młodością ? Tak .Pamiętam Jaskółki na holu,czy puszczane z małych wzniesień ,a potem  była Sowa z balsą w organizmie,Wicherek 10 [do dziś lata] . Dziś mamy technologię ,dostępność i wielu z nas stać na to wszystko.Tylko kogo nie stać,to znaczy  nie być ,ale mam  wrażenie że nasze hobby się kurczy. Staje się niszowym zajęciem czynionym w niewielkich ,oddzielnych enklawach .Ot do takich refleksji skłoniły mnie dawne czasopisma w tym kalendarz imprez.

Niestety masz rację . Ja też to zauważyłem , dostępność wszystkiego i mnogość różnych zestawów zabija kreatywność młodych ludzi .

Większości osób młodych nie można zmusić do zrobienia czegokolwiek o modelu nie wspominając.Brak jakichkolwiek chęci.Chcą wszystko gotowe i to od razu .To nie jest korzystne zjawisko. Oczywiście wielu z nas lata gotowcami z różnych powodów , niektórzy mają taką a nie inną pracę , lub swój biznes a to ogranicza ilość wolnego czasu ,nic w tym złego ( nie chcem przypadkiem kogos urazić) ale to co innego. 

Pomijając wspomnienia ,oraz politykę  i Twoją młodość ( ja tego okresu nie pamiętam) to dobrze by było aby była chęc w narodzie do różnego rodzaju kreatywnych działań a nie tylko chipsy , piwo , gry komputerowe.

Także rzeczywiście coraz mniej modelarzy. Trochę szkoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Romanie spoko, chyba wszyscy załapali, że to tytuł z przymrużeniem oka.

To o czym piszesz to podejżewam, że 90% tej starszej młodzieży przechodziło identycznie, no może po Jaskółce były inne modela. W moim przypadku było dokładnie jak napisałeś. Jaskółka potem Sowa balsiana a potem Wicherek 10. Tyle, że mój do dziś leży nie oklejony bo nie mogłem odpalić MK bodaj 17 i się trochę zniechęciłem i zostałem przy latających swobodnie.:)

 

Nie, modelarstwo się nie kurczy tylko się skomercjalizowało i mocno ewaluowało.

A co do samych imprez to nie jest aż tak strasznie, jak pamiętam kalendarz AP na rok 2019 to tych imprez i zawodów było w cholere i to różne nie tylko F1x tak jak na tych stronach co pokazałeś. A że się na zawodach nie spotykamy, bo wy nie przyjeżdżacie, nie chcecie już brać udziału w zawodach, tak więc to nie wina obecnego ustroju tylko nas/was samych. 

Robię osobiście zawody 2x do roku, namawiam na przyjazd nawet nie zrzeszonych czyli bez licencji. Myślisz, że ktoś z poza kilku/nastu stałych lataczy przyjedzie. Nie, nikomu się nie chce, bo abo za daleko, abo model nie taki, abo za drogo, abo i abo...  

 

Sorry ale nie kupuje tego "narzekania";)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej okolicy mocno podupadło i modelarstwo i ilość organizowanych zawodów. Stąd być może takie wrażenie.

Jak zaczynałem w 2000 r to w porównaniu z obecnym stanem, modelarzy w mojej okolicy było od zatrzęsienia. Nowa Sól , Głogów , w tych miastach były silne grupy modelarzy i tak z biegiem lat nie został dosłownie nikt. Starsi przestali latać a młodych nie ma.

To prawda ,że wielu nie ma poprostu chęci przyjeżdzać na zawody , ale też jest wielu takich których zwyczajnie na to nie stać albo nie mogą znaleźć chwili wolnego czasu w tym zapracowanym i zbieganym świecie.Naprawdę , wyrwać się z pracy w weekend (przynajmniej dla mnie i ludzi których znam to jest praktycznie niemożliwe)Dużo ludzi tak  ma.To też zmniejsza frekfencje.

43 minuty temu, Konrad_P napisał:

Robię osobiście zawody 2x do roku, namawiam na przyjazd nawet nie zrzeszonych czyli bez licencji

Fajna inicjatywa. Dzięki takim gestom z pewnością  trochę ludzi przyciągniesz a jak ktoś złapie bakcyla to może nawet zostanie licencjonowanym zawodnikiem.

 

 

A ponarzekać też czasem trochę trzeba:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W dniu 4.12.2020 o 09:34, samolocik napisał:

To się nie musi wracać, to ciągle jest tylko kasa jest pompowana gdzie indziej. Kiedyś modelarstwo było strategicznym celem związanym z obronnością kraju. Z modelarzy wyrastali piloci i inżynierowie.

A posłuchalibyście starszych właścicieli czy pracowników warsztatów ślusarskich, mechanicznych, czy podobnych, o politechnicznych zdolnościach dzisiejszego absolwenta do nich trafiającego, to by wam uszy opadły...

Nie bajeruję, wiele razy słyszałem,  "Panie kiedyś po zawodówce więcej wiedzieli(i umieli) niż dzisiejsi "technicy"... Komputer to nie wszystko....

Z drugiej strony, wszystkie te modelarnie czy inne formy "zagospodarowania" młodzieży, poza zgarnianiem dzieciarni z ulicy uczyły tak przydatnej potem w dorosłym życiu współpracy w zespole, obowiązku, staranności, cierpliwości...

Źle, że tego jakoś nie potrafi dostrzec wysoko uczona armia, teoretycznych jak widać, "specjalistów" od wychowania, pedagogiki, oświatowych decydentów... Ech...

  • Dzięki 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, RomanJ4 napisał:

 

A posłuchalibyście starszych właścicieli czy pracowników warsztatów ślusarskich, mechanicznych, czy podobnych, o politechnicznych zdolnościach dzisiejszego absolwenta do nich trafiającego, to by wam uszy opadły...

Nie bajeruję, wiele razy słyszałem,  "Panie kiedyś po zawodówce więcej wiedzieli(i umieli) niż dzisiejsi "technicy"... Komputer to nie wszystko....

Z drugiej strony, wszystkie te modelarnie czy inne formy "zagospodarowania" młodzieży, poza zgarnianiem dzieciarni z ulicy uczyły tak przydatnej potem w dorosłym życiu współpracy w zespole, obowiązku, staranności, cierpliwości...

Źle, że tego jakoś nie potrafi dostrzec wysoko uczona armia, teoretycznych jak widać, "specjalistów" od wychowania, pedagogiki, oświatowych decydentów... Ech...

napisałeś cos co jest oczywistą oczywistościa, ja  za  napisanie czegoś podobnego  zostałem pomówiony o nalatywanie na młodych modelarzy,  w rozmowach toczonych  na lotnisku  padały wielokrotnie  słowa "obciach" , kto tak dzis buduje,  silnikowki to przeszłośc itd,  itp..

Absolutnie  nie tęsknie za komuną, mogę tesknic za czasami  kiedy byłem młody....ale sądzę , że w latach  przełomu" wylaliśmy  dziecko/dzieci z kąpielą" , nie mozna, nie wolno wszystkiego przeliczać na kasę...a modelarstwo tak jak napisałeś  uczy staranności ,cierpliwości i pracy w zespole

Mieliśmy  mieć "menagerów" a  jest jak jest czyli brakuje fachowców

odbudowanie tego wszystkiego będzie bardzo trudne

 

ps.

dodam jeszcze , że  wiele sensownych dyskusji prowadzonych  wcześniej ,  tu na Forum , przeszło na priva.  Dlaczego? Bo tu najczęściej kończyły  się gównoburzą 

Edited by d9Jacek
uzupełnienie wiadomości
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Konrad_P napisał:

Nie, modelarstwo się nie kurczy tylko się skomercjalizowało i mocno ewaluowało.

Sorry ale nie kupuje tego "narzekania";)

Tak się skomercjalizowało, że nawet już "Modelarz" nie wychodzi bo dla LOK-u "stał się czasopismem niedochodowym."... sic!

Za to zawodów strzeleckich skolko ugodno... http://www.lok.org.pl/aktualnosci  https://www.facebook.com/LigaObronyKrajuPL/

Nie twierdzę, że nie są potrzebne, ale ciekawe co pożyteczniej rozwija młode umysły...

Róbmy(jako państwo) tylko to co się opłaca, a wyjdziemy na tym jak już nieraz wychodziliśmy.... spacer.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, samolocik napisał:

Jacek, to nie my "wylaliśmy dziecko z kąpielą". Dobrze pamiętam i z TV i z gazet a także osobiste relacje o sprzedawanych zakładach produkcyjnych za bezcen, wywożenie parku maszynowego itd.

Po prostu ktoś zadecydował, że nasz kraj nie ma produkować tylko konsumować produkcję innych krajów.

A jak nie produkujesz to i powiedzieli, że szkoły techniczne niepotrzebne i polikwidowali. A szkoda bo opuszczały je wartościowe i życiowo zaradne osoby.

 

To samo zrobili w Australii a teraz placza.  Kilka lat temu bylo montownie kilku marek samochodow Toyota, Nissan, Ford, Chevrolet (i zwiazany z tym przemysl).  teraz nia ma nic.  Fachowcow trudno znalesc,  nikt nie potrafi zrobic otworu z tolarancja i pytaje sie mnie "Ile mozna wyjsc poza tolerancje".. Moja odpowiedz jest oczywiscie ZERO, po to jest tolerancja.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.12.2020 o 22:09, d9Jacek napisał:

odbudowanie tego wszystkiego będzie bardzo trudne

Niekoniecznie. Gdyby na ten przykład do władzy doszła 2 RP z prezydentem J.Z. hr Potockim na czele i konstytucją kwietniową z 1935 roku, to mogłoby się zmienić w try miga. Ale jego można znaleźć tylko na YT... póki co. Od polityki niestety to zależy, od struktury i przepływu energii. Dobre przykłady znamy z PRL, a były one wzorowane na czasach przedwojennych. Wielu instruktorów sięgało tamtych czasów. Choćby Wiesław Schier, rocznik 1932. Mój instruktor z lat 70-tych latał w czasie wojny na Lancasterze. Instruktor z kółka modelarskiego przy technikum. Modelarnie w szkołach, to podstawa, ale mamy inne czasy, technologie, komunikację i niestety dzieciarnia ma inne zabawki. Łatwiejsze, szybsze. Bo czas dzisiaj biegnie 4 x szybciej, niż kiedyś. I przyspiesza!!! Trzeba zatem szukać nowych rozwiązań, nierzadko niemal konspiracyjnych, prywatnych i domowych.

Klasycy powiadają, że najważniejsza jest propaganda, czyli prasa, a dzisiaj wyłącznie internet. Tę funkcję zgrabnie przejęły fora modelarskie. I tu jest centrum uwagi tematycznej. Coś w rodzaju wirtualnej modelarni. Do tego dochodzą sklepy modelarskie, też internetowe, bo te tradycyjne padają z braku czasu, dojazdu, parkowania, obrotu itp. Świat się zmienia bardzo szybko, ale na lepsze. Przyjdą za tym nowe technologie, może modele antygrawitacyjne? Kto wie, póki co przydałyby się programy telewizyjne w stylu Adama Słodowego, ale bardziej o modelarskim charakterze. Dla młodych, żeby zobaczyli i zechcieli chcieć. Później skalibrują się sami, albo zapomną. Niestety hulajnogi stały się większą atrakcją, no i piłka kopana na Orlikach zabiera dzieciaki już w bardzo małym wieku. A zmęczone po treningo, to co chcą robić? Spać. :))

 

Trzeba mieć nadzieje i robić swoje. 

Może zobaczą, może spytają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam i przytakuję .A poza tym nie wiedziałem dotychczas dlaczego w budce prasowej kauflandu  nie ma już ,,modelarza".Teraz już wiem. A może by tak  pójść za Ludwikiem Waryńskim ,tym z dawnej stówy i ogłosić hasło:,,Modelarze ze wszystkich stron kraju ...łączcie się" Sposoby tegoż do analizy i pomysłów poddaję niniejszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.12.2020 o 00:00, Ares napisał:

...licznych klubów i modelarni praktycznie w każdym mieście które zlikwidowano.

 

Hmm, nie przypominam sobie, by wowczas miasta likwidowano... ??

 

 

W dniu 6.12.2020 o 20:23, romsonic napisał:

Po prostu znalazłem na strychu czasopisma modelarz ,które przeżyły ze mną od czasów młodości i przeglądając natknąłem się na obfite programy imprez .

 

Ja nie tak dawno odkrylem na dnie dawno zapomnianego kartonu kilka egzemplarzy "Malego Modelarza" z drugiej polowy lat szescdziesiatych. Dzisiaj maja one juz tylko odrobine wartosci sentymentalnej, bo karton tak lichy, ze jedynie do smietnika sie nadaje.

 

Watek z "myszka", ze tak powiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, romsonic napisał:

Czytam i przytakuję .A poza tym nie wiedziałem dotychczas dlaczego w budce prasowej kauflandu  nie ma już ,,modelarza".Teraz już wiem. A może by tak  pójść za Ludwikiem Waryńskim ,tym z dawnej stówy i ogłosić hasło:,,Modelarze ze wszystkich stron kraju ...łączcie się" Sposoby tegoż do analizy i pomysłów poddaję niniejszym.

Pomysł super, tylko u nas bardziej modne jest życzenie oby sąsiadowi było gorzej, niż chęć łączenia się ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, mr.jaro napisał:

Hmm, nie przypominam sobie, by wowczas miasta likwidowano... ??

Może trochę nie gramatycznie , ale myślę ,że każdy wie co miałem na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Ares napisał:

Może trochę nie gramatycznie , ale myślę ,że każdy wie co miałem na myśli.

 

Spoko! Naturalnie, ze wiem. Po prostu wyszlo zabawnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet sie chyba spiewalo

Ukochany kraj , umilowany kraj , likwidowano i miasta i wioski ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.12.2020 o 01:26, Andrzej Klos napisał:

 Moja odpowiedz jest oczywiscie ZERO, po to jest tolerancja.

Panie. Wytłumacz to młodzieży która myśli, że tolerancja to robienie co się chce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.12.2020 o 21:32, grzegor napisał:

Panie. Wytłumacz to młodzieży która myśli, że tolerancja to robienie co się chce.

 

spacer.png

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście wbrew temu pędowi są też młodzi którym się chce interesować techniką ( min modelarze, ale nie tylko ).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.