Jump to content
Konrad_P

Przepisy modelarskie obowiązujące od 31.12.2020 - wątek moderowany.

Recommended Posts

3 minuty temu, cZyNo napisał:

A wystarczyło w przepisach wyraźnie napisać "KLUBÓW I STOWARZYSZEŃ MODELARSTWA LOTNICZEGO podsiadających licencje klubu sportowego". I było by po gdybaniu i kombinowaniu. A tak pewnie chcieli dobrze, a wyszło jak wyszło.

No i teraz ja z somsiadem chce założyć stowarzyszenie bo chcem latać tak straszecznie wysoko, choć mi to na ch.. potrzebne. Ale ważne że chcem i bede mógł.

 

 

To by było zawężenie w stosunku do przepisów UE.. Art 2 pkt 10 RU:

Zrzut ekranu 2021-03-23 o 15.37.19.png

  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepisy krajowe mogą być zawężone. 
niestety mam wrażenie ze świadomość ludzi w różnych krajach bywa rożna. A polskie ciągotki do kombinowania nie są zaleta tylko raczej wadą. 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, cZyNo napisał:

Przepisy krajowe mogą być zawężone. 
....

 

 

O!!! To coś nowego. Nie. Nie mogą bo wówczas są niezgodne z RU a to wyraźnie mówi o lotach rekreacyjnych. Sport jest tam wymieniony jednym cięgiem z lotami pokazowymi i zawodami. 

 

Ustawa o Stowarzyszeniach mówi o dwóch rodzajach stowarzyszeń ale w żaden sposób nie zabrania zrzeszania się nawet na zasadzie "my ze szwagrem i somsiadem". 

  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już to gdzieś pisałem  - nie wiem w czym problem jeżeli chodzi o stowarzyszenie. Zakłada się Stowarzyszenie zwykłe i temat z głowy. Kilka papierków do załatwienia, konto i najprostsza możliwa księgowość.

Ale dzięki temu mamy temat uporządkowany, składki wpadają na konto więc pełna transparentność co do finansów.

 

Jeżeli chcemy latać w cywilizowanych warunkach to coś tam trzeba dać od siebie - ja przynajmniej nie narzekam a nasz klub liczy ok. 20 osób i działa już ładnych kilka lat.

Jest regulamin zarówno stowarzyszenia jak i lądowiska - kawa na ławę. Albo ktoś akceptuje i z nami lata w eleganckich warunkach albo sorry, taki mamy klimat.

  • Upvote 3
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś już zgłaszał , chęć polatania modelami przez  zawiadomienie  tel, gdzie na jakim terenie .

Czy , tylko aplikacja ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na oficjalnej grupie dyskusyjnej PansaUTM, przedstawiciele PAŻPu twierdzą, że tylko aplikacja. Do FIS mamy nie dzwonić, bo i tak mają sporo roboty.

  • Dzięki 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, no dobrze tylko ja rozważam  taką sytuacje .

Gdy już będę, na jakimś zboczu , i nagle aplikacja nawali to co mam zrezygnować z latania.

To wolałbym, na szybko powiadomić przez rozmowę tel,  ze mam zamiar latać  .

Myślę ze trzeba mieć , zawsze jakieś koło ratunkowe , bo wracać do domu bez latania to trochę nieprzyjemnie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze zbocza dobrze widać, czy idzie do Ciebie "straż miejska", więc Masz koło ratunkowe 🙂

 

[edit] to oczywiście żart. Prawda jest taka, że wszystko naokoło przechodzi do świata cyfrowego i od tego nie ma ucieczki, czy komuś się to podoba, czy też nie. Systemy analogowe odchodzą w wielu obszarach w zapomnienie. Starsze osoby mogą to olać bo jakoś, mówiąc brzydko "dociągną do końca". Ale my musimy w to wejść, chyba że ktoś świadomie akceptuje problemy, z którymi się spotka nie wchodząc w cyfryzację. O ile można być świadomym problemów które dopiero pokaże nam przyszłość.

 

Latanie nie jest sprawą pierwszej potrzeby. Jak aplikacja nie zadziała to wyciągasz model o wadze do 249g czyli np. F3k i latasz dalej.

  • Upvote 2
  • Haha 1
  • Dzięki 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

DroneRadar jest obowiązkowy, bez względu na masę modelu :(

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym się upewnić.

 

Mam Sky Surfera + jeszcze jakieś deproloty. Wszystko do 1kg.

Na razie czekają grzecznie spakowane.

Zarejestrowałem się, mam ładny dyplomik, a nawet dwa. Pewnie sobie zrobię też laminowaną miniaturkę obu na smyczy, bo znając życie zaraz ktoś się doczepi i będzie chciał sprawdzać.

Numer pilota mam. Naklejki przygotowane.

Egzamin zdany. Mam kategorię A1/A3. 

Droneradar czeka w telefonie.

Latać mam zamiar na polu, daaaleko od ludzi, na czymś, co ma niby status lotniska modelarskiego, przynajmniej w Droneradar.

 

Teoretycznie od 0,25-24,99 kg - mogę już latać. 

Czy OC też muszę wykupić, zanim złożę piankę w całość i wyślę w powietrze?

 

Nie latam komercyjnie. Wg moich informacji, nie muszę. Ale wolę się upewnić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ubezpieczenie wciąż nie jest obowiązkowe.

Certyfikaty trzymaj w pdf w telefonie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.