Jump to content
Granacik

Tor offroad Wróblik - Żerań, Warszawa

Recommended Posts

Pogoda ma być w niedzielę ładna. Jadę przewietrzyć autka. Ktoś jeszcze się skusi? Powinienem już być koło 10:00.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakbym bliżej mieszkał... to już bym się szykował... udanego wypadu.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był kiedyś piękny tor w Szprotawie, miałbyś prawie pod nosem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Wolsztynie na Latina Racing jest superacko, czasami robią "dni otwarte".

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i było latane. :) Był jeszcze ze mną kumpel ze swoim HPI Pulse 4.6. 

Ale nie obyło się bez przygód. Koledze odkręciła się śrubka (i przepadła) od drążka kierowniczego ale dopiero gdzieś po 5 baczkach. Zdążył się najeździć. Elektromonster Młodej ogłupiał. FC ciągle się restartował. Biedna nie pojeździła w goglach. A mi zastrajkował silnik w Virusie. Nie szło dziś go wyregulować i na deser padło sprzęgło w rozruszniku. Ale Savage i Overheater przepaliły z pół litra. :)

Dalej doskwiera brak fotoreportera. Jak kolega jeździł to ja go serwisowałem, jak ja to on mnie. I nie było jak fotek robić. Jedynie jak się jeszcze rozstawialiśmy udało się cyknąć.

103121.jpg.f35aa349701b586e02579d5b56623368.jpg 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żerań? Zdjęcia? Kropka!
Zaczynam rozglądać się za możliwością złapania kontaktu w realu z modelarzami. Chętnie pojawię się.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to z wielką przyjemnością zapraszamy! :) jak będę jechał na tor to z wyprzedzeniem dam znać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 8.05.2021 o 23:45, Granacik napisał:

Był kiedyś piękny tor w Szprotawie, miałbyś prawie pod nosem.

O widzisz , Szprotawa to moje strony:). Od mojej wioski to tylko 15km. Na dawnym radzieckim lotnisku z czasów zimnej wojny (został jescze pas betonowy) latałem Wicherkiem.

Błażej , fajnie ,że działasz teraz takie czasy ,że nic nikomu się nie chce więc tym bardziej to cieszy ze jeździcie. Co prawda auta to zupełnie nie moja dziedzina ale spoko ja cenię ludzi z pasją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedziela (11.07) zapowiada się ładnie więc pewnie pojawię się na torze przed południem. Może ktoś jeszcze chce polatać nisko nad ziemią? ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brakuje mi na tych zdjeciach dzieci. Bo rozumiem, ze to one bawia sie tymi zabawkami, samochodzikami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, ret1911 napisał:

Brakuje mi na tych zdjeciach dzieci. Bo rozumiem, ze to one bawia sie tymi zabawkami, samochodzikami?

Taak,starsze dzieci tak ok.30lat wzwyż😜.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne zdjęcia,tylko chyba trzmiel by się obraził,że nazwałaś go muchą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Agnieszko za foty, szkoda tylko, że się mój "Pink Savage" nie załapał na foty w locie.

 

Co do samego wypadu to było dla mnie średnio udane. Virus nadal ma kłopoty z odpalaniem. Wszystko przez to, że poprzednim razem spełnił się czarny sen każdego posiadacza spalinówki a mianowicie silnik zassał piasek przez dziadowski filtr. Miał taki pałer, że wessał gąbkę a przez szczeliny poszedł  piach. Na szczęście to bardzo drobny pył i jakoś tuleja z tłokiem nie oberwała ale oneway padł. Mycie nic nie dało i trzeba będzie wymienić.

Potem okazało się, że zapomniałem apki do Overheatera (ten niebieski). Przełożyłem odbiornik z Virusa ale zapomniałem przykręcić klapki od radioboxa i sobie gdzieś poszła w trawę. A przy Savage'u odczuwalny był brak serwisanta. Niestety nie lubi za długo na wolnych chodzić i zanim zdążyłem wbiec na podest to potrafił zgasnąć. Może z dwa kółka nim zrobiłem. Najlepsza zabawa jak się we dwóch przyjedzie. Jeden pojeździ drugi serwisuje. Niestety kumpel z którym śmigam był akurat w delegacji. A jak w trzech by się pojechało to dwóch mogło by jednocześnie jeździć. :)

Młoda też dużo nie pojeździła. Złapała plecki i całkowicie połamało się mocowanie antenki VTX. Muszę jakieś solidniejsze wydrukować. 

No i tor strasznie zarósł. Nawet Sava, który jest największy, ciężko zauważyć przez trawy na najdalszym prawym narożniku. 

 

Jak by ktoś znalazł czarną klapkę z zieloną antenką (jak na zdjęciu poniżej) to moja. :)

2155626.jpg.6aafb90f8f71323c70e0f037ab04c016.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.