Jump to content
kulfon250

AS-25 (1942r.) Szybowiec, ale z silnikiem :)

Recommended Posts

Długo mnie nie było tutaj, no to ciągnę temat :)

Model został wyważony ( środek ciężkości w ok 30% płata, ciut bardziej do przodu) i oblatany.

Do oblotu został tylko oklejony i dostał prowizoryczna kabinkę.

E832BD86-D930-4313-89FC-9BE5E737F05B_1_105_c.jpeg.107a9f15d0113a75b934b461ac494b81.jpeg

 

Wnioski:

- mimo przedniego SC, model zachowywał się stabilnie, poprawnie reagował na stery. Przy wolnym locie reakcja na lotki jest dość spokojna ;) Być może w kolejnym egzemplarzu, można by się pokusić o ich zwiększenie.

- drukowane mocowania bagnetów, działały prawidłowo.

- system mocowania silnika i piast śmigła również, okazał się ok.

- startuje z ręki (bez rozbiegu), na ok. 60%gazu

W związku z powyższym model został, troszkę pomalowany i dostał docelową kabinkę ( jeszcze do skończenia, brak wzmocnienia na środku).

51D13403-0A24-4472-9301-A48BF04812D5_1_105_c.thumb.jpeg.88da7992800505e3b2ea6a208e99c2b5.jpeg

Kolejne loty niebawem

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By kulfon250
      Od dawna myślałem o tym by mieć coś poza piłką włosową, co wycina elementy do modeli
      Myślałem o laserze, ale sensowny to worek pieniędzy, a do tego w bloku, w parterowym mieszkaniu odciąg spalin jest niemożliwy do wykonania.
      No i padło na ploter CNC na bazie Arduino.
      Zacząłem od prostego modelu, plany są w necie i filmiki. 
      Tak powstał tani ploter (koszt elementów około 1100zł) do cięcia o pow. ok. 40-45 cm.
      Jest cichutki w pracy (tnę frezem 1mm) a Wrzeciono ma głośność około 50-60dB więc luz.
      Jedyny feler to musi być podpięty do kompa, bo nie jest samodzielny. Pewnie dałoby się to zrobić, ale na dziś to przerasta moje umiejętności w Arduino

       
      Myszkując w necie znalazłem projekt dużo poważniejszej maszyny i połknąłem bakcyla. 
      Po miesiącu pracy i oczekiwania na elementy, powstała nowa maszyna z powierzchnią pracy 80-100cm (wrzeciono identyczne jak w poprzednim, jest ciche i dobrze pracuje bo ma ok. 500Watt).
      Koszt elementów to około 2000-3000zł (zależy od miejsc zakupu) + kilka dni  solidnej pracy, ze o 150h drukowania nie wspomnę.
      Ta ma już zupełnie inny poziom zarządzania bo ma własny system (Arduino) z dotykowym wyświetlaczem lcd, bluettoth, wifi, telnet, usb.
      Bez problemowo pracuje samodzielnie, plik trzeba mu podać na karcie SD, lub załadować przez WiFi na kartę i z niej odpalić druk.
      Docelowo wyposażony będzie jeszcze w odciąg wiórów i laser z nawiewem.


       
      No i teraz zaczynam nową drogę, jak widzę trudniejszą od budowy tej maszyny, czyli naukę projektowania (DevWing i DevFuse) i przetwarzania tego na sensowne wyroby
       
    • By DjTommi
      https://www.olx.pl/d/oferta/wysuwany-system-napedowy-do-szybowca-graupner-up-go-ii-CID767-IDKF47U.html
      Witam.
      Wszystko opisane w OLX.
      W razie pytań proszę o telefon
       
    • By DjTommi
      Witam.
      Na sprzedaż wysuwany system napędowy do montaży w kadłubie makiety szybowca (tzw. SLS lub Klapptriebwerk) firmy Graupner o nazwie Up & Go II.
      Jest to oryginalny zestaw Graupnera dedykowany do modeli szybowców o wadze do 11kg.
      System jest NOWY choć przeleżał trochę na półce.
      Do oryginalnego zestawu dodaję:
       - regulator Foxy 120A 12s,
       - przewinięty silnik OsMax na 10-12 cell z ciągiem 7,5kg na śmigle 18x9 (do szybowca o wadze ponad 16kg).
       - łopatki RF 18x9
      Cały zestaw widoczny na zdjęciach poniżej. 
      Cena za całość 2100zł
      Więcej info  PW lub 609568383
       
      A tak to działa 
       




      6097_6098_Klapptriebwerk_de_en_fr.pdf
    • By DjTommi
      Wspomnienie z zeszło rocznego, jesiennego latania szybowcowego w czeskich Hranicach.
      Proszę przygotować sobie coś do picia i zapraszam na seans
       
       
      Pozdrawiam
      Tommi
    • By maciex
      Cześć,
       
      Chciałem się podzielić wrażeniami z pierwszej budowy oraz latania szybowcem na hol Tukan Bis.
       
      To właściwie mój pierwszy model. Nie chcę opisywać jak zbudowałem, gdyż zrobiłem wiele błędów. Chciałbym je wypunktować oraz odnieść się do metod, które wykorzystałem podczas budowy (wydaje mi się, że nie poszło tak źle). Dodatkowo wrażenia z pierwszego latania i kilka pytań na końcu. Przy budowie pomagała mi dziewczyna (oklejanie), a przy oblatywaniu głównie kuzyn, czyli czyn prawie rodzinny!
       
      Całą wiedzę czerpałem z video na YouTube, głównie po angielsku, jednego bloga z budowy (w połowie działania nad projektem), Google oraz tutaj na forum na samym końcu:
      Oklejanie Eze Dope: https://www.youtube.com/watch?v=zrx8v0oks1c oraz https://www.youtube.com/watch?v=WbXI76NPSow  Blog  budowy całej Jaskółki (szkoda, że nie znalazłem na początku!): https://konstruktywnymechanik.wordpress.com/2013/02/18/jaskolka-2000-cz-1-wklejenie-belki-kadlubowej/ Mój wątek na forum (pod koniec kilka przydatnych Q&A niezwiązanych z tematem wątku):   - dzięki @d9Jacek  
       
      Budowa
       
      Zdjęcia i filmiki z budowy oraz oblatywania:
      https://drive.google.com/drive/folders/1-3MqLQ0uGnPAaCT3s-115X1QwOSbXalr
       
      Najważniejsza rzecz: koniecznie wszystko mieć spasowane i ułożone (zwłaszcza belka wzmacniająca skrzydło) zanim kleimy.
       
      Oblatywanie
       
      Pierwsze oblatywanie zajęło 10-15 minut i skończyło się urwaniem statecznika pionowego, który widocznie nie był dobrze przymocowany. Ale dzięki temu wiedziałem, że przy następnej próbie biorę cały sprzęt - kleje, papier, nożyki, wszystko! 
       
      Główne oblatywanie nastąpiło przy małych zrywach wiatru. Dopiero po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że samolot “pompuje” i dodałem większe obciążenie z przodu. Po tym wydaje mi się, że nie był dobrze wyważony, gdyż za szybko spadał (ale przestał pompować). Być może lepszą metodą byłoby dodanie czegoś pod skrzydłem przy spływie, aby zmienić kąt, ale tego nie miałem niczego pod ręką. 
       
      Wydaje mi się, że udało nam się go puścić fajnie z 2-3 razy, co było satysfakcjonujące oczywiście i jest niedosyt.
       
      Determalizator. W instrukcji ma być przepalona gumka, ale tego się nie da w warunkach polowych zaczepić! Dopiero na blogu budowy Jaskółki pokazane jest, że można nitką. Niestety nie mieliśmy nitki. Inna kwestia, że model opadał w miarę szybko i raczej nie było szans, żeby odleciał gdzieś wysoko, daleko… Choć kto wie?
       
      Zauważyłem też, że najlepiej, żeby przedni ogranicznik statecznika poziomego miał poprzeczne ”wgłębienie”, aby ten “siedział” lepiej. Statecznik poziomy często wyskakiwał i uszkodził trochę statecznik pionowy.
       
       
      Następne kroki
       
      Wyjeżdżam na kilka tygodni, ale wziąłem do budowy Fregatę. Postaram się na bieżąco informować o postępach albo stworzę bloga jak budowa Jaskółki.
       
       
      Pytania
      Czy to będzie lot “szybowy” czy raczej spada za bardzo: https://drive.google.com/file/d/1VibdyQUe8oUZrWw8PMFxRSCNWlWBcGdm/view?usp=sharing Czy przy warunkach bez lub mało wietrznych samolot może wejść w “termę” i latać w “nieskończoność” (czyli jest potrzebny determalizator) Czy aby doszło do 2. potrzebne jest to, aby latał w koło (czyli łapał podobne warunki i nie spadał)
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.