




zebi
Modelarz-
Postów
10 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana zebi w dniu 4 Czerwca 2013
Użytkownicy przyznają zebi punkty reputacji!
Reputacja
2 NeutralO zebi
- Urodziny 27.06.1961
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
jawor
-
Zainteresowania
modelarstwo, motoryzacja
-
Imię
zbychu
-
Następnym razem nie pozwól sobie porwać helika przez wiatr. Wiele pisałem na forach na ten temat . Przyjęto to z drwiną i każdy to za przeproszeniem olał. Bo każdemu wydaje się ,że to jego nie dotyczy! Zalecają latanie mini helikami przy bezwietrznej pogodzie. Ja latam przy wietrze nawet do 15km/h. ( przy większym są już problemy). Jak zobaczysz ,że helika Ci porwał wiatr i zaczyna go wznosić wysoko w górę nie panikuj! Natychmiast ujmij "gaz" prawie do zera. Pozwól helikowi opaść prawie na ziemię. Wtedy dodaj lekko "gazu" i spróbuj " przyciągnąć" go do siebie. Jak zauważysz ,że nie dajesz rady natychmiast ściąg "gaz" do zera. Nie walcz z wiatrem ( do tego trzeba mieć wprawę) . To przyjdzie z czasem. Ja też na początku ( gdy uczyłem się latac helikiem )spanikowałem i przez to straciłem na zawsze swego helika .Teraz już nie boję się wiatru ?
- 13 odpowiedzi
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To ja z Chin dałem 152 zł wraz z przesyłką! Gdybym to ja miał kupować. Kupowałbym z zamkniętymi oczami ! Bez zastanowienia! Bynajmniej nie czekasz miesiąc na przesyłkę ( albo i dłużej.) Tylko co najwyżej trzy dni.
- 13 odpowiedzi
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No coż, jak powiedzialem wcześniej ja tylko mogę Ci coś zasugerować, ale to Ty dokonujesz ostatecznego wyboru. Napewno jakbyś miał heli klasy 500 bądź 600, to taki wiatru by się nie bał z racji swych rozmiarów i wagi. A co do poczciwego mikruska to otyle fajna sprawa,że możesz nim latać zarówno w mieszkaniu jak i na zewnątrz. Dużym heli tego się nie da ( latać w mieszkaniu). I jeszcze jedna ważna rzecz, mini heli jest o wiele bardziej kretoodporny niż inne heli z racji swej małej wagi . Np. V911 waży 32g, z zasilaniem 36,6g! ( tj. niecałe 4 deko) Oglądałem tego Xieda 9958. Przecież ma on tylko 170mm długości ,więc jest o 50mm krótszy od V911. Więc taki model na większy wiatr? Porównaj sobie apki Xieda i V911.
- 13 odpowiedzi
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam. Niedawno zakupiłem w HK apkę Turnigy 9X. Chcę do niej dokupić jakiegoś mini helika ( FBL100 albo V922 oczywiście w wersji ARF). V922 najtańszy jest w Banggood. A gdzie szukać FBL 100 ARF?
-
Nie ma za co ! I polecam się na przyszłość. Jakbyś miał jakiś problem z V911 ,to wal śmiało! Pomogę.
- 13 odpowiedzi
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A co z częściami do niego? Musisz też to brać pod uwagę. Bo bez tego ani rusz. Co z tego że może i helik lepszy ,jak z cześciami może być krucho . Albo i gorzej, może ich być calkowity brak, bądź też bardzo drogie! Ale powtarzam to wyłącznie twoja decyzja ,czym tak naprawdę będziesz latać.
- 13 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeżeli nie zraża Cię czekanie. To u Chińczyków, w Hobby King cały zestaw V911 wraz z przesyłką wyniesie Cię 150 zł na nasze. W Polsce trzeba dorzucić jakieś ponad 100zł. Czas oczekiwania u Chińczyka 3-4 tyg. (bywa i dłużej). A potem jak już Ci się on znudzi, to możesz kupić w przyszłości mikruska ( jeżeli zamierzasz dalej pozostać przy mikrusach) już 6 Ch V922 albo FBL 100. Cena plus minus 300zł. na nasze. zaznaczam to tylko moja sugestia! Ja zamówiłem sobie w HK apkę TG 9X. Mam zestaw V911 . Helik ten daje się zbindować z tą apką . A oryginalną apkę helika V911 najwyżej sprzedam. Aby zbindowac z helikama FBL 100 albo V922 będę musiał dokupić inny moduł ( ht8-hisky.) Ale to nic, bo naprawdę jest to super nadajnik za niecałe 300 zł na nasze!
- 13 odpowiedzi
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam Cię. Zapewne ktoś już Ci doradzał coś w stylu Lamy, czy coś podobnego. Nie kupuj dwuwirnikowca. V911? Latam nim już przeszlo rok. Początki zawsze sa trudne! Co byś nie kupił. Ale to twój , nie mój wybór. Ja tylko mogę doradzić.
- 13 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- WL TOYS V911
- T638
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeszcze raz witam Szanownych Kolegów! Jak już wcześniej wspomniałem do modelarstwa powróciłem w 2008r, po dość długiej przerwie . Na co dzień latam samolotami i motoszybowcami. Ale od przeszło roku próbuję swoich sił z helikami. Tutaj w Jaworze należę do tutejszego klubu modelarskiego, jest nas niewielu( można nas policzyć na palcach jednej ręki- dosłownie!).Jeden z kolegów jakieś dwa lata temu kupił w HK helika klasy 450. Ale go od razu rozbił i jak narazie jego przygoda z helikami sie skończyła. Za jego namową jakieś przeszło rok temu zakupiłem w HK minihelika V911 (w zasadzie to teraz wszyscy w modelarni mamy te heliki). Przyznam ,że super modelik i naprawdę super nim się lata. Ale jak już wcześniej wspomniałem zamierzam wejść w profesjonalne heliki ( nie wiem dlaczego większość modelarzy heliki 4CH, zwłaszcza miniheliki traktuje jako zabawki?) Jaką mam obrać drogę?, aby w przyszłości nie okazała się ślepą drogą! Abym szybko się zniechęcił do tej dziedziny modelarstwa poprzez źle przemyślaną decyzję. Dlatego też proszę o poradę doświadczonych modelarzy, którzy latają profesjonalnymi -6CH helikami,aby mi doradzili co mam dalej robić? Od ponad roku latam dość wszystkim znanym minihelikiem 4CH V911. Co jest tylko możliwe do zrobienia tym helikiem, to już wszystko potrafię. Teraz chcę się przerzucić na heliki 6CH. No i tu mam problem! Od czego właściwie zacząć? Myślałem pozostać dalej przy minihelikach ( jakoś czuję pewien respekt do dużych modeli klasy 450 i wyżej, no i też ma tu znaczenie ich wysoka cena.) Myślałem o minihelikach V922 albo FBL100 bądź też nieco droższym Wasp 100nano cp. Prawdopodobnie minihelikami lata się znacznie trudniej niż np.heli klasy 600. Ale też i są o wiele bardziej odporniejsze na krety z racji bardzo małej swej wagi ,no i cena części bez porównania jest niższa niż np klasy450. Kolega radził mi zacząć najpierw od zakupu dobrej aparatury R/C. Upatrzyłem sobie Turnigy 9X. Jak dla mnie jest super! No i niska cena . Niecałe 300zł na nasze ( tyle co FBL 100 lub V922) . No tak , ale przecież na samej aparaturze nie da się latać. . Do tego potrzeba dokupić jakiegoś helika. Tylko jakiego? Na oryginał T-REX-a napewno mnie nie stać . Myślałem o jakimś tańszym klonie klasy 450 ( bo to jest najpopularniejsza klasa wśród modelarzy). Czymś typu HK lub CopterX. Ale wszyscy mówią że to jeden szajs .Może jednak dalej pozostać przy minihelikach? Np.z V911 przerzucić się na V922. Co Wy na to?
-
Witam z Jawora . Przygodę z modelarstwem zacząłem gdy miałem naście lat. Potem była dłuuuuga przerwa. I od 2008 roku powrót. W TV ukazała się reklama De'A modelu R/C Spitfire. I tak zaczął się mój powrót do tego pięknego hobby. Oczywiście udało mi się skleić tego Spita . Latam nim do dziś.Oprócz tego mam też dwa motoszybowce elektryczne. Jeszcze raz pozdrawiam z Jawora. Zapomniałem dodać najważniejszą rzecz. Mianowicie, że poszukuję modelarzy którzy latają minihelikami 4CH i 6CH typu np. V911 lub V922. abyśmy mogli ze sobą wymienić się doświadczeniami w materii minihelików. Też będę chciał porozmawiać z modelarzami helików nazwijmy to profesjonalnych, ponieważ potrzebuję kilku porad od fachowców, bo dopiero zamierzam wejść w ten temat.