Skocz do zawartości

Krogulec

Modelarz
  • Postów

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Krogulec

  • Urodziny 13.10.1969

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Wrocław
  • Zainteresowania
    Gry RPG, literatura fantasy i science-fiction, muzyka(ciężkie brzmienia)
  • Imię
    Wojtek

Kontakt

  • GG
    1125819
  1. U mnie trochę ucichło i stoję na tych lotkach i klapach. Sezon ogrodowy się zaczął i czasu coś brak No i szukam miejsca coby tego "Komarka" oblatać. Bo to już w chaszczach jak model z EPP nie wyląduje szkoda poszycia. Cztałem w innym temacie o bodajże Rusko koło Strzegomia, może ktoś z Wrocka tam latał i cos podpowie?
  2. W kadłubie wycięta folia w miejscu klejenia i żywica Niestety z bliska jak sie przyjżysz to już nie jest tak pięknie szczególnie na zakończeniach uszu się trochę pomarszczyło
  3. Cieszę się, że się podoba :-) Co do wagi to oczywiście jak zrobię lotki to poważę wszystko dokładnie. Póki co to ważyłem go tak iak widać+ całe wyposażenie i wyszła mi masa do lotu 1380g. Tylko, że jako lotki i klapy zważyłem dwie listwy spływu 8x40x1000mm. Jeżeli więc zrobię lotki konstrukcyjne tak jak planuję to myślę, że powinienem zejść do 1350g z kompletnym wyposażeniem. Co do wyposażenia to mechanikę skrzydła mam na takich serwach jak Pan podał. Kierunek i wysokość też Tower Pro tylko z plastykowymi trybami bo takie miałem w domu na półce. Silnik zdecydowałem się na REDOX 1200/1500 gdzie 1200 to obroty 1500 ciąg. Przy takiej masie jaki mi wyszła to i tak ciąg ma i tak ponad 100% masy modelu gdzie dla motoszybowca wystarczy 60-70%, więc zapas jest duży a masa silnika mniejsza. Można się zastanawiać czy marka REDOX to dobry silnik ale on w zasadzie ma działać jako "wyciągarka" apotem to już szybujemyyy... Reg też REDOX 40A+programator. Pakiet również REDOX 2200mAh.
  4. Tak wygląda efekt prawie końcowy. Jeszcze sklecę lotki i klapy, które bedą czarne(zawiasy spróbuję zrobić silikonowe), jakieś żółte elementy dołożę jeszcze na skrzydle, na kadłubie coś czarnego lub czerwonego coś na stateczniki i w górę :-)
  5. Mirek jak zawsze ma rację w końcu to jego dzieło :-) Jak poprzyklejasz kesony to nie ma szansy żeby Ci folia coś powyginała. Dzisiaj wieczorem wrzucę fotki gotowego modelu, a co do podwójnego zasilania to nie planowałem takowego. Bardziej sie zastanawiam na przyszłość nad zmianą modułu na taki z telemetrią, co by monitorować poziom zasilania, między innymi oczywiście. Końcówki uszu i kesony na natarciu są u mnie w innym kolorze niż reszta skrzydeł więc oklejałem je z osobnych kawałków. Aaaa... O to Ci chodziło! Wcześniej opisałem, że ja to powzmacniałem dość solidnie przedłużajc profil żeber do samego końca sływu. Ale ciekawe co na to Mirek odpowie.
  6. Hmm... Co do listw spływu to szkoda dodawać masy, bo i tak główne obciążenia biorą na siebie dźwgary. Jak spływ tu gdzie nie ma lotek i klap wykończyłbyś tak jak opisałem w poprzednim poście to wzmocni to go wystarczająco w tych miejscach, a poza tym są jeszcze kesony z dwóch stron listwy. A ster kierunku? Ja w sumie dopiero raczkuję bo do modelarstwa wróciłem po prawie 30 letniej przerwie, a z RC dopiero zaczynam. Teraz trenuję sobie Pionierem 1400mm. W nim są i lotki i ster kierunku. Muszę powiedzieć,że używam i tego i tego. Skręty na lotkach poparte sterem kierunku wydają się bardziej eleganckie, chociaż nie mam ich zmiksowanych na aparaturze i robię to tak jakos intuicyjnie. Często też kiedy wywinduję sobie model dość wysoko i przechodzę w lot szybowy to właśnie tylko kierunkiem prowadzę Pionierka a prawą ręką mogę np. łyknąć z kufelka ;-). Jest jeszcze kwestia zwrotności i tu proszę bardziej doświadczonych kolegów o potwierdzenie czy dobrze kombinuję. A mianowicie: np przy małej prędkości wykonanie awaryjnie ciasnego skrętu samymi lotkami wiąże się z większym przechyłem bocznym modelu, a co za tym idzie grozi przepadnięciem skrzydła po wewnętrznej stronie skrętu, co można zneutralizować poparciem skrętu starem kierunku. Czy dobrze myślę?? Pytałeś jeszcze Jarro o uszy i "zakola". Czy pisząc oklejałeś chodziło Ci o oklejanie folią czy o kesony?
  7. Po szlifowaniu pod kołpak niewiele z tego obalsowania zostało ale za to fajnie się to obrabiało. Co do dźwigara węglowego w uszch to zrobiłem na sztywno. Najpierw po kropelce CA a potem jescze zywicą. Niestety nie mam więcej zdjęć z budowy skrzydeł bo jakoś tak pędziłem z robotą, że o fotkach zapomniałem. Ale w zasadzie pułapek żadnych tam nie było. MPX`y jak wklejałem, to trzy nieużywane piny porozgnałem na boki i zalane zywicą do żebraposłużyły jako dodatkowe wzmocnienie mocowania tych wtyków. Rurki węglowe do bagnetów zakończyłem dokladnie na 3 żebrze i do niego przykleiłem krążki blokujące ze sklejki topolowej (zostały po wyjęciu z żeber). W uszach najpierw przyleiłem dolne kesony, później dokleiłem na nie ostatnie żebro z balsy 6mm, zrobiłem wcześniej rowki w żebrze na i listwie spływu oraz z przodu zebra tak , że jest wsunięte w grzebieniową listwę natarcia jak pozostałe żebra. Listwa ta podobnie jak listwa spływu wystaje poza ostatnie żebro z balsy 3mm. Na to górne kesony. Potem wyszlifowane i do tego na zywicę doklejone zakończnia uszu ze sklejonych ze sobą deseczek balsowych 6mm. Zakończnia te są trochę cieńsze niż profil ostatniego żebra wiec w najgrbszym miejscu przykleilem jeszcze od góry kawałek balsy 1,5mm i dopiero wtedy szlifowanie do profilu zebra. Żebra tam gdzie nie ma lotek i klap czyli na spływie kończą się mniej więcej w połowie spłuwu, więc po przyklejeniu dolnych elementów przedłużyłem je ściętymi pod kątem kawałkami balsy, dokleiłem jeszcze listewki balsowe na łaczeniu kesonów spłuwu z listwą spływu(ta z nacięciami pod żebra). Uzyskałem w ten sposób bardzo mocną konstrukcję tego elementu. W podobny sposób zrobię lotki i klapy.
  8. Witam Zagladam po miesiacu i widzę, że temat ostro ruszył do przodu więc i ja wtrace trochę od siebie. Nistety również rozciąłem dzźwigar w łączeniu centropłata ale całe łączenie kleiłem żywicą więc mam nadzieję, że wytrzyma. Wprowadziłem drobną zmianę w kadłubie, a mianowicie przesunąłem wyprowadzenia bowdenów bliżej ogona, a nawet chciałem popychacz steru wysokości wypuscić przez otwór, który zostaje po sklejeniu wszystkich części kadłuba w jego samym końcu. Wyglądłoby to bardzo elegancko ale byłby mały kłopot z mocowaniem bowdena do dżwigni steru. Ja zrobiłem statecznik poziomy mocowany na śrubu nylonowe M3 a otwór jest trochę za mały na to aby bez problemu chodził w nim snap. Ale jeżeli zrobić mocowanie poprostu na zetkę tomiejsca jest dość, tylko raczej niemożliwe albo bardzo utrudnione byłoby wtedy demontowanie statecznika. Lecz jeżeli ktos decyduje się na statecznik wklejony na stałe to jest to chyba fajne rozwiązanie. Wrzucę poniżej kilka fotek z budowy jak obiecałem. Niestety nie udokumentowałem wszystkich etapów, a model już oklejony i tylko zostały do zrobienia lotki i klapy. Te elementy chcę zrobić konstrukcyjne co by jeszcze trochę z masy zejść. Myślę, że ze wszystkimi bebechami nie przekroczę 1400g. Powyżej wstępnie oszlifowany dziub, dokładniej oszlifowałem po zakupieniu kołpaka. Aha, co do kołpaka to radzę jakiś z otworem wentylacyjnym. Taki kołpak w połączeniu z "dziurą" w ogonie da fajne chłodzenie silnika pakietu i regulatora. Poniżej fotki pokazują jak zrobiłem demontowany statecznik. I jeszcze jedna ważna podpowiedź. Przed naklejeniem dolnej lub górnej części poszycia kadłuba warto narysować na kartce linię prostą, oznaczyć sobie w kadłubie oś pionową poprzez wyznaczenie środka wręg i dopiero wtedy przykleić górną lub dolnądeseczkę balsową( ja zaczęłem od górnej a dolną dopiero po poprowadzeniu bowdenów. Centropłat złożony na sucho Przed klejenim centropłata i uszu na gotowo narysowłaem sobie w corelu i wydrukowałem 1:1 plany. Bardzo ułatwia to precyzyjne zmontowanie wszystkiego do kupy. Przy okazji wyszła na jaw mała niedokładność w pierwszym balsowym żebrze centropłata co widać na zdjęciu powyżej. Jest to jedyna niezgodność w całym modelu, cała reszta jest wycięta idealnie ( jest jeszcze jedna rzecz, którą pruszę jak zrobię fotki gotowego szybowca z zamontowanym skrzydłem) No kurcze jakiś lewy chyba jestem bo mi się podpisy do fotek nie ładują tam gdzie chcę i mały galimatias się zrobił hehe
  9. Witam Zastanawiałem się czy nie otworzyć nowego tematu "MOSQITO 2" ale zdecydowałem się podłączyć do założonego przez Pana Mirka. Szybowiec ten składam powoli już od grudnia ale z braku czasu trwa to dość długo niestety. Przedstawię oczywiście trochę fotek z budowy, ale puki co nurtuje mnie jedno pytanie, może banalne. Jakie wychylenia sterów zastosować w tym szybowcu? Wojtek
  10. Mam na imię Wojtek. Modelarstwem zajmuję się z przerwami od 10 roku życia. Moim instruktorem i wychowawcą w szkole podatawowej był Pan Jerzy Kaczorek. Do modelarstwa wróciłem 3 lata temu po dłuższej przerwie i był to dla mnie debiut w modelach RC. Wcześniejsze dokonania to modele szybowców na hol (kiedyś kategorie nazywały się A1/2 , A1, A2 teraz nie wiem), róznego rodzaju rzutki, mikromodele halowe tzw. papierzaki o masie około 5-10g, dwupłatowce z napędem gumowym i "dzieło życia" spalinowy akrobat na uwięzi ale to jakieś 30 lat temu hehe. Pozdrawiam Wojtek P.S. admin Po rejstracji miałem otrzymać emila w celu finalizacji a na skrzynce echo ??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.