Nie jestem (do dzisiaj) modelarzem. Od lat zajmuję się zegarmistrzostwem oraz szeroko rozumianą mechaniką precyzyjną. Mam nieźle wyposażony prywatny warsztat (frezarka CNC, chiński stuningowany laser, tokarka etc.) i naciski ze strony wnuków by coś z nimi pomajsterkować. Więc może na starość zajmę się modelarstwem?
Pozdrawiam wszystkich, którzy nie mają dwóch lewych rąk do roboty!
W załączeniu - nie żeby się Boże broń pochwalić - jedna z moich prac tzw. zegar szkieletowy. Żadnych plastików - mosiądz, drewno i szkło...