Skocz do zawartości

Fasola

Modelarz
  • Postów

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Fasola

  1. Witam, Chciałbym kupić aparaturę do mojego modelu taką dobrą na początek ale pewnie zostanie ze mną już na długo. Nie chce przepłacać za coś czego nigdy nie będę bliski wykorzystać. Myślałem o Radiomaster TX 16S bo przyznam że podoba mi się zwłaszcza kolorowy wyświetlacz, jednak po dłuższym namyślę i ostudzeniu zapału zacząłem myśleć o TX12. Popytałem trochę AI żeby wiedzieć nieco więcej i wydaje mi się że to wszystko co bym potrzebował. Z tego co zrozumiałem powinienem zwrócić uwagę żeby mieć ELRS i gimbale HALLa. Wcześniej mój model raz już poleciał na jakimś Cadecie, ale nie wiem jaki to, wiem że brandowany na Pelicana. Niestety po pierwszym locie wróciłem do domu, odłożyłem wszystko na kilka tygodni a przy następnych lotach serwa nie reagowały na aparaturę (jeden kanał chyba działał dobrze). Teraz (minęło chyba 2 lata od ostatniego lotu) gdy próbowałem uruchomić sprzęt i może zrozumieć co się stało aparatura cały czas na mnie piszczy. Główne pytania to czy TX12 to odpowiedni wybór? Czy może powinienem trochę dopłacić lub zwrócić uwagę na coś innego? No i czy ewentualnie ktoś wie o co może chodzić z tym Cadetem. Jestem świadom że mogłem nie dać wszystkich potrzebnych informacji ale za każdą radę, wskazówkę i informację która pozwoli mi się doedukować będę bardzo wdzięczny. W razie pytań postaram się udzielać jak najlepszych odpowiedzi. Dla uzupełnienia poza głównym wątkiem: Mój model został kupiony jako trochę wrak, udało mi się go naprawić na kole modelarskim w którym kiedyś byłem (teraz inne miasto więc nie zaczerpnę tam pomocy za bardzo). W zestawie była jakaś aparatura i odbiornik ale niestety nie pamiętam jakie a nie mam ich przy sobie.
  2. Witam serdecznie, Jestem Kamil. Młody student który od dawna patrzy w niebo. Moja wiedza i umiejętności są jeszcze bardzo ograniczone, stąd moja obecność tutaj. Mam nadzieję że uzyskam potrzebną pomoc i wiedzę, by móc cieszyć się tym hobby tak jak inni. Mój projekt: Lata temu tata kupił mi wrak jakiegoś modelu (kiedyś go zidentyfikowałem ale nie mogę już go znaleźć na necie) i udało mi się na kole modelarskim go przywrócić do życia. Raz nawet udało mi się nim latać. Potem prawdopodobnie padła aparatura i od tej pory model jest uziemiony. Więcej o tym napiszę po uzyskaniu pełnego dostępu do forum. Pozdrawiam i życzę miłego dnia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.