Witam.
Przygodę z modelarstwem zacząłem około 3 lat temu. W tym roku skonstruowałem pierwszy model z napędem EDF, którym chcę się pochwalić
Jako serce modelu zastosowałem napęd EDF firmy GWS 64 mm czarny, silnik to Turnigy 2615 4800 kV, regulator 45A oraz pakiety 2200 mAh 20 C 3S.
Podczas pomiarów ciągu statycznego mojego napędu uzyskałem 650-700g ciągu. Kolejnym etapem było zaprojektowanie samego modelu, co jak zawsze u mnie odbyło się bez żadnych planów, a jedynie według własnej intuicji.
W dziewiczej wersji modelu powierzchnia wlotów i wylotu powietrza była równa powierzchni turbinki, co okazało się błędem podczas pierwszego oblotu:
Całkowite rozczarowanie nie spowodowało jednak zniechęcenia, a jedynie motywację do modernizacji modelu na łące. Powiększone zostały wloty powietrza, a wylot został zmniejszony przy użyciu zwężki zrobionej z baniaczka po płynie do spryskiwaczy, a kolejny oblot był już bardziej obiecujący. Modelowi nadal brakowało ciągu i był po prostu powolny:
http-~~-//www.youtube.com/watch?v=XbAhv1tsZc4&feature=plcp&context=C468f38dVDvjVQa1PpcFM-evB2HtPY9qMBuNOqF4vzJRTIkaJ3cMg%3D
Mój Jett potrzebował dalszych modyfikacji. Już na spokojnie w domowym zaciszu powiększyłem jeszcze wloty powietrza, i zrobiłem wylot z folii PET. Powierzchnię wylotu powietrza zmniejszyłem o 10% w stosunku do powierzchni napędu EDF. Zabiegi te dały całkiem ciekawe efekty i o wiele więcej przyjemności z latania modelem.
http-~~-//www.youtube.com/watch?v=IfzpzsqCsH8&context=C418e1edADvjVQa1PpcFPr0Jbj3SlBFMNoaBGigdQluEZc0VqJMII=
Po "wydojeniu" swoich pakietów pożyczyłem pakiet o dwukrotnie większej wydajności co miało wpływ na zwiększenie osiągów modelu, niestety podczas ostatniego lotu wyczerpał się pakiet kiedy model leciał z wiatrem i podczas skrętu model przepadł i zapolował na kreta. Uszkodzenia nie są duże, ale zastanawiam się czy zamiast naprawiać nie lepiej zbudować lżejszy model o bardziej areodynamicznych kształtach.