Skocz do zawartości

Korne/Mechelinki - kwiecień 2009


krall

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba wszystkich z foty znam - oprócz Kolegi z modelem żółto - czerwonym.

to sem ja ;) a model to Acacia

Ja tylko taki "dochodzący" do stałej ekipy klifowej jestem, więc pewnie nie mieliśmy okazji się tam spotkać

Wiaterki się na klif zaczynają - będzie śmiganie ;-)

Wiaterki to tam są cały czas tylko teraz pogoda robi się taka, ze da się wytrzymać :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krzysztof a ostatnia osoba z prawej jak się domyślam to z modelem Big Bird od Jurka?

jak ten model się sprawuje na klifie? może jakiś filmik z lotu tego modelu?

Piotrek

 

Oto kolejny zapis latania na (prawie) klifie:

http://vimeo.com/4339284

 

Jest w nim także odpowiedz na Twoje pytanie.

Bartek (właściciel BigBirda) na pytanie jak lata - mówi: dobrze ale bez rewelacji...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy możesz napisać coś o tym miejscu Prawie Klif ?

..

Możesz podać namiary na to zbocze, pozycje jak jest ?

Lata sie przy wietrze SE. Przedpole wprowadza lekkie turbulencje, lądowanie łatwe w wysokich trawach na górze.

O ile dobrze kojarzę to gdzieś tu:

google maps

 

edit: poprawiłem kierunek wiatru

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze pytanie co do kierunku wiatru.

Podajesz że lata się na SW z kierunku zbocza widzę że to wiatr do morza.

SE, E, to moim zdaniem kierunki takie jak trzeba, patrząc z mapy.

Nie wiem czy nie mylimy pisowni.

Wiatr wiejący z kierunku południowy zachód (SW) będzie w plecy.

Czy się mylę ?

 

Widzę że dojazd z Mrzezina, tak jak do żwirowni tylko troszkę dalej tak jak rezerwat ?

To widok ze zbocza jest na rezerwat Beka ? REWELKA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś byłem i trenowałem Osłonino.

Heh model podrapany, lekkie pęknięcia w folii.

Tak wachlowałem że zawiasy steru kierunku poszły, dyskietka nie wytrzymała.

Wiatr nie był mocny 3 m/s czyli dość słaby jak na to zbocze.

Model nie nosił mocno ale momentami jakoś było.

Pierwsze spotkanie ze zboczem zaliczone.

Trochę się nabiegałęm na dół heh, model dostał w kość.

Kilka pierwszych wyrzutów to masakra, sponiewierałem model ale wytrzymał skubaniec.

Nie powiem latanie na zboczu to nei to samo co strzały z gumy i powolne okręgi na lotnisku.

Bez lotek siężko robić szybkie zwroty, a mocne wychylenia kończyły się korkiem, ale i tak było fajnie.

 

A tu film Zbocze Osłonino ze statywu co się działo z modelem. Filmowane ze statywu, nie miałem operatora.

 

 

Na 1 maja wiatr wschodni 6m/s czyli idealnie na Osłonino. A może i odważę się na Mechlinki.

Napewno będę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.