Skocz do zawartości

odbudowa trenerka


rast

Rekomendowane odpowiedzi

zakupiłem rozbitego trenerka, uszkodzone skrzydło, kadłub, większość połamane. więc mam troche szkieletu i pudełko drewna (można powiedzieć do kominka).

 

Moim celem była i jest odbudowa z części które są (złom).

 

Trochę żywicy, balsy, listewek sosnowych na wzmocnienie, szpachli, folii i do dzieła

 

początki:

 

 

Dołączona grafika

 

 

Stopniowo w wolnych chwilach (a jest ich mało) staram się coś sklecić do kupy :

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Powoli powstaje całość :)

 

oklejanie może nie pierwsza klasa, ale jest :)

Nie posiadam takich dużych kawałków folii dlatego powolutku i na raty :P

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

 

kadłub powstał z martwych, teraz skrzydło

 

 

C.D.N.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a więc ciąg dalszy następuje.

Ze względu na warunki atmosferyczne, mam urlop a więc zabrałem się za skrzydło :)

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

 

 

i oklejanko czas zacząć :)

 

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

 

 

całość wygląda obiecująco :)

 

 

 

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

 

adaptacja troche nie udana osłony silnika, ale coś jeszcze pomyślę :)

 

Dołączona grafika

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no Hej, niestety jeszcze nie, zbytnio nie ma czasu. ciągle pada i pada, a w weekendy nie mam czasu (przygotowania do wesela). Ale niebawem to się stanie. Silnik jest ok, nadmiaru mocy nigdy za wiele :)

 

A jak twój lata? oblot udany?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bałem się trochę oblotu.Po raz pierwszy mam model z lotkami :?

Początek był ciężki.Miałem rewers na lotkach ustawiony i działały na odwrót,nic nie pomagało przełączanie serw w odbiorniku.Po walce z nadajnikiem a raczej jego ustawieniami udało mi się porozumieć z lotkami :jupi:

Dalszym problemem było wyważenie (lub skłon silnika) trochę za bardzo w tyle i musiałem ostro trymować w dół,po dodaniu 20 gr poprawiło się. Lądowania w czasie prób były nieciekawe i tu pomogła mi wysoka trawa i rozmoknięta łąka :D

Po tych rarytasach modelik się uspokoił i wylatałem dwa pakiety.

 

Model lata świetnie,jest bardzo zwrotny,ma dużą rozpiętość prędkości i ciężko go przeciągnąć.pętle,beczki,imelmany,lot odwrócony-oczywiście te wszystkie figury tylko z grubsza je przypominały,ale trza szlifować umiejętności :P

Kamery nie było(nienaładowana) bo decyzja o lotach była wymuszona krótką chwilą pięknej pogody.

 

W jednym miejscu tej łąki zauważyłem zakłócenia objawiające się nagłą utratą wysokości,to nad powierzchnią jakichś 5m kwadratowych i nisko.W innych miejscach było bez zakłóceń.

Chmm może to wina wi-fi bo chłopaki z jedynego tam domu go mają albo jakaś interferencja od gruntu :?: Ja latam na MC 15 35mhz. Muszę kupić kwarce to zobaczę czy na innym paśmie też będą zakłócenia :?:

 

I na koniec smaczek,zawsze coś muszę wybaranić :crazy: Podchodząc do lądowania (na siebie) ,żle oceniłem prędkość modelu i po przyżemieniu rozpędem trafiłem w słup bramy wjazdowej :oops: Uszkodzenia:pęknięta wręga mocowania silnika i trochę przód pokiereszowany. Silnik cały,elektronika też. Mam nadzieję w tym tygodniu odbudować i frrrru :faja:

 

ps.taaa żeń sie żeń,a co się masz mieć lepiej od nas (czytaj żonatych) :rotfl:

mam ino nadzieję iż twoja wybranka będzie tolerować nasz nałóg (modelarstwo) :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

no i oblatany, śmigło składane 11x6 (bo takie mi zostało na ośkę 4mm) 3s 2200mAh, lata bardzo spokojnie, duży zakres prędkości, lata wolno i szybko, troszkę ciężki przód, bo przy lądowaniu mocno ciągnie dziubem w ziemie. Poza tym jest ok, środek ciężkości na ok :) 35% długości cięciwy od natarcia - idealnie wyważony. Profilaktycznie podwozie na śrubach nylonowych -dają radę :)

 

latać latać latać :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak się przyglądam zdjęciom z odbudowy trenerka i powiem, że pod względem estetycznym wygląda bardzo ładnie, gorzej to wygląda od strony konstrukcyjnej - życzę Ci, zeby ten model nie roleciał się w powietrzu!

 

P.S. Odbudowa tego trenerka do złudzenia przypomina mi zabiegi blacharzy, wyklepujących samochody na handel...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Gratulacje :D

 

Jak może ciągnąć dziobem w dół skoro wyważenie masz idealne :?:

Nie trymujesz przypadkiem do dołu tak aby w locie silnikowym model po dodaniu mocy gwałtownie się nie wznosił :?: To objaw małego skłonu silnika.

 

JacekO,a wiesz jak to cieszy gdy odbuduwany model lata.

Dobrze że kol.rast zamieścił tak świetną fotorelację,często ludzie wyżucają uszkodzone modele z których niejeden modelarz miałby jeszcze sporo uciechy.

 

A i nowy samochód czasami w fabryce się naprawia blacharsko z uszkodzeń powstałych podczas produkcji (nieuniknione) a mimo to ludziska jeżdżą i nawet nie wiedzą że mają NOWE auto a już "klepane" :rotfl:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.