Skocz do zawartości


Zdjęcie

Blixter 1.1 oraz dx6i


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Krzysiek124

Krzysiek124
  • Modelarz
  • 18 postów
  • Age: 36
  • SkądGliwice
  • Imię:Krzysiek

Napisano 18 July 2016 - 22:23

Skończyłem składać mojego Blixtera, zastosowałem się do wielu porad zawartych na forum, za tydzień wybieram się w okolice Dęblina - będę miał sposobność do "rozdziewiczenia" piankowca. Mam jeszcze kilka pytań

 

1. Moje radio Spectrum dx6i ma możliwość zmiany parametrów pracy z EU na USA  i inne. Latając helikiem "koło nogi" miałem zawsze

    na EU. Czy jest sens dla moto szybowca zmieniać na inne ustawienia celem zwiększenia zasięgu? Czy mój odbiornik spectrum zbinduję

    się poprawnie?

 

2. Jak najlepiej sprawdzić zasięg, a aparaturze jest taka opcja, ale jak jej użyć?

 

3. Helikiem latałem na czas, czyli gdy mi pikało po 8 minutach czas był do lądowania, w nowym pakiecie 2200 na ile sobie bezpiecznie

    ustawić timer dla szybowca?

 

 

pozdrawiam


  • 0

#2 aethersis

aethersis
  • Modelarz
  • 49 postów
  • Age: 25
  • GG:
  • SkądGliwice
  • Imię:Maksym

Napisano 18 July 2016 - 22:52

Na pierwsze pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo nie znam się na tej aparaturze. Moim zdaniem jednak nie ma sensu zmieniać tych ustawien - po pierwsze dlatego, że nie wiesz jak się zachowa aparatura, a po drugie z przyczyn prawnych i możliwych zakłóceń (o ile oznacza to inne pasmo).

Co do drugiego pytania - najprościej i najbezpieczniej jest po prostu poprosić kogoś, żeby poszedł z modelem najdalej jak się da (o ile jest dość miejsca na równym terenie bez przeszkód terenowych) i patrzeć czy aparatura zacznie pikać w skutek utraty zasięgu, ewentualnie zadzwonić do tej osoby na komórkę i pytać co chwila czy serwa reagują :P. W przypadku mojej aparatury Turnigy 9x z modułem FrSky z anteną kierunkową, zasięg to około 2km. Nie polecam sprawdzać tego w locie, bo może się to źle skończyć - zwłaszcza jeśli nie wiesz jak poprawnie ustawić failsafe, co w moim przypadku skończyło się klejeniem modelu.

Co do trzeciego pytania - samolot to na sczęście nie heli i nie spadnie ci nagle gdy braknie mocy w silniku. Warto ustawić sobie odcięcie w ESC - w tej sytuacji przy osiągnięciu krytycznego napięcia, silnik albo całkowicie gaśnie, albo (w zależności od samego ESC) przełącza się w tryb pracy, w którym silnik gaśnie i trzeba dać gaz na zero i wtedy dopiero gazu można dodać na jedynie kilka sekund, po czym znowu trzeba całość procedury powtórzyć. Umożliwia to bezpieczne lądowanie bez ryzyka utraty niezbędnej mocy dla pracy serw. Nie mam co prawda Bixlera, ale mam bardzo podobny model - Easystar II. Przy spokojnym locie (tj wylocie w górę na silniku i szybowaniu) na baterii 2200 można nim latać dobre 40 minut. Myślę że rozsądnym i bezpiecznym ustawieniem timera w aparaturze byłoby 30 minut.


  • 0

#3 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 5195 postów
  • Age: 41
  • SkądWarszawa
  • Imię:Adrian

Napisano 18 July 2016 - 23:49

Latanie - Bardzo długo. Ustawienia timera dla długości lotu nie mają tu większego sensu.

W przypadku Bixlera, ustaw sobie timer dla pracy silnika. Powinno się dać go uruchamiać i zatrzymywać dźwignią gazu.

Nie znam dokładnie możliwości DX6i, ale to dobra aparatura i powinna mieć dwa timery - jeden właśnie dla pracy silnika, drugi dla długości całkowitej lotu.

Spokojnie możesz założyć, że na tym pakiecie silnik popracuje 12- 15 minut. W jednym z pierwszych lotów, możesz sprawdzić to, wykonując 100% lot na silniku i latając do momentu pierwszego odcięcia napędu.

Odejmij od tego ze dwie minuty i masz czas maksymalnej pracy silnika z bezpiecznym zapasem.

Ile będzie trwał sam lot - to już inna sprawa.

Jeśli będziesz dużo latał na silniku - będzie krócej. Jeśli będziesz szybować - to w zasadzie zależy od wysokości wzlotu i czasu zejścia. Półgodziny można tak latać z palcem w ... na aparaturze. ;)

 

Ale jak np. złapiesz termikę albo żagiel, to model w zasadzie lata w nieskończoność. Serwa bez silnika żrą bardzo skromne ilości prądu, szczególnie analogowe i czas lotu może przekroczyć godzinę z okładem.

Tak, że będziesz się martwił o pracę nadajnika i jego pakiet, a nie o model.


  • 0

#4 Krzysiek124

Krzysiek124
  • Modelarz
  • 18 postów
  • Age: 36
  • SkądGliwice
  • Imię:Krzysiek

Napisano 03 August 2016 - 10:06

Jesteśmy na wakacjach, codziennie latam rano i pod wieczorem po około 1,5h. Może komuś się przyda jak odpowiem na postawione przez siebie samego pytania.

DX6i ustawiony z mocą na EU z odbiornikiem AR6200 i satelitką Spectrum spokojnie pokrywa zasięg tak daleko jak widzę model i mogę go kontrolować, przypuszczalnie może to być do około 0,5 km. Nigdy po locie żadna z diodek w odbiorniku i satelicie mi nie migała.

Akumulator nowy 2200 starcza na 20 minut spokojnie /pogoda z podmuchami wiatru, latanie na silniku, mało szybowania/. Natomiast średnio mogę latać na takim pakiecie 30 - 40 minut, tak żeby mieć zapas na spokojne wylądowanie.

Używam śmigła APC 6.5 polecanego przez wszystkich - Bixler ma więcej mocy, rasowy dźwięk, jednak jest to większe obciązenie na silnika i ESC - kilka razy przy ostrym piłowaniu i wznoszeniu pod wiatr zdarzyło mi się, że ESC odciął silnik - pewnie napięcie spadło, bo wystarczyło zjechać drążkiem gazu do 0, troszkę wyrównać lot i znów była moc. Chyba dobrze to rozumiem. Jak nie to mnie poprawcie.

Latanie na symulatorze pomogło mi na tyle że wystartowałem za pierwszym razem i wylądowałem bez kreta. Kreta zaliczyłem dopiero gdy poluźniły się orczyki na lotkach w czasie lotu. Skręciłem je jeszcze bardziej i wkleiłe na UHU pora, przy okazji wstawiłem zawiasy w lotki też na UHU.... Zastanawiam się czy teraz po wklejeniu mógłbym wywalić śrubki.

Dodając klej, dodatkowe magnesy trzymające kabinke, magnesy w skrzydła /świetnie się to sprawdza/, w tylnej części przyklejając  pancerze od linek, spód samolotu okleiłem w czerwone pasy z cienkiej taśmy, dół zbrojeniową - wszystko to obciąża model coraz bardziej i powoli zamienia się w samolot. Czytając forum dochodzę do wniosku że pancerny pioneer czy bixler to już samolot a nie szybowiec....

 

Czy ktoś mógłby mi zdradzić jak okleić samolot, żeby był jak najbardziej widoczny. Staram się wznosić wysoko i są momenty, że tracę orientację modelu....

 

pozdrawiam 


  • 0

#5 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 5195 postów
  • Age: 41
  • SkądWarszawa
  • Imię:Adrian

Napisano 03 August 2016 - 15:43

Do 850 gram spokojnie będzie szybować. Te magnesy, śrubki, taśmy itd - to są znikome gramy.

Zresztą masa jest napędem dla szybowca. Zbyt lekki model też nie szybuje sprawnie. Byle powiew, wiaterek czy turbulencja, miota modelem i traci on przez to wysokość i energię.

Dopóki nie przekroczysz znacznie obciążenia powierzchni nośnej, to nie ma powodu do zmartwień.

 

Najlepsze jest malowanie kontrastowe - pasy w kolorach białym i czerwonym lub pomarańczowym.

Pasy muszą być szerokie - 1, 2 na skrzydło. Cienkie i gęste się zleją w jedną barwę z dużej odległości.

Ale to nie daje gwarancji. Model potrafi się zmienić w ciemną plamę na jasnym tle i wtedy żadne malowanie nie jest widoczne.

 

 

A najlepiej - nie odlatywać dalej i wyżej, niż jesteś w stanie  kontrolować model.

Jak chcesz bić rekordy zasięgu, to wtedy warto mieć wspomaganie.

Jak nie FPV by widzieć kierunek lotu i położenie modelu, to chociaż kontroler i GPS z funkcją Return to Home.


  • 0

#6 Krzysiek124

Krzysiek124
  • Modelarz
  • 18 postów
  • Age: 36
  • SkądGliwice
  • Imię:Krzysiek

Napisano 06 August 2016 - 08:18

W tej chwili mam czerwone pasy i dosyć często bociany dołączają się do latania :)

 

 


  • 0

#7 aethersis

aethersis
  • Modelarz
  • 49 postów
  • Age: 25
  • GG:
  • SkądGliwice
  • Imię:Maksym

Napisano 06 August 2016 - 10:36

Nigdy nie polegaj wyłącznie na kleju w przypadku ruchomych części mechanicznych - prędzej czy później klej straci właściwości wskutek tarcia i sił ścinających, co doprowadzi najpewniej do katastrofy. Użyj gdzie trzeba i gdzie się da podkładek i nakrętek. Jeśli się boisz że śrubka się poluzuje, to po prostu użyj kleju do gwintów Locktite (albo innej marki). 


  • 0

#8 madrian

madrian
  • Modelarz
  • 5195 postów
  • Age: 41
  • SkądWarszawa
  • Imię:Adrian

Napisano 07 August 2016 - 17:53

W tej chwili mam czerwone pasy i dosyć często bociany dołączają się do latania :)

 

Bociany są pragmatyczne. Jeśli widzą, że "coś" krąży, to pewnie znalazło prąd wznoszący, bocianom dość potrzebny.

Stąd i przyłączają się do wszystkiego co krąży w termice. Szybowce, lotnie, paralotnie, modele...

Gorzej, jak przyłączą się myszołowy, jastrzębie lub krukowate. W sezonie lęgowym, mogą z modelu zrobić wiórki. ;)

Raz uciekałem Betą przed parą myszołowów. Był to koniec latania w tej okolicy na jakiś czas.


  • 0

#9 Krzysiek124

Krzysiek124
  • Modelarz
  • 18 postów
  • Age: 36
  • SkądGliwice
  • Imię:Krzysiek

Napisano 21 August 2016 - 15:23

Latanie Blixterem 1400 z bocianami:

DSC_0004.JPG


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych