Dzień dobry wieczór, tak na powitanie. Dawno dawno temu, bawiły mnie rzutki typu Młodzik, Jaskółka i inne wynalazki. Następnie na "sznureczku" - Combat 85, Peciu i czechosłowackie kity Modela. Były rakiety i pozostały do dzisiaj. To tak w telegraficznym skrócie, jeśli chodzi o latające. Aktualnie startuję modelami samochodów prędkościowych na uwięzi. Zajrzałem tutaj, ze względu na wątek o polskich silnikach i nie tylko.