Cześć! Obecnie mieszkam w okolicach Wolsztyna, ale na podwolsztynskich łąkach zaczynałem swoją przygodę... chyba 1990r. Pierwszym szybowcem była fatalna do nauki i toporna Vega, następnie po spotkaniu z kolegami z Leszna "ulepiłem "sobie Asterixa, który nauczył mnie latać. Piękna to była zabawka w dobrej termice godzinka nie była problemem. Później kilka własnych konstrukcji, a w 2002 r spotkałem Tomasza Bederskiego z Poznania i się zaczęło Pozdrawiam
Cześć! Po 20 latach przerwy w zabawie modelami szybowców, zaczęły mnie swędzieć ręce, żeby do tego wrócić. Latałem w klasie F3J, więc pewnie zacznę od jakiegoś 6 kanałowego 2metrowego szybowca. Widzę, że forum jest żywe i wciąż pojawiają się nowe wpisy, liczę więc że znajdę tu wiele ciekawych i przydatnych informacji Pozdrawiam Was serdecznie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.