Witam serdecznie.
Wracam do modelarstwa lotniczego po sześćdziesięciu latach. Zaczynałem w czasach, gdy podstawowym klejem był Certus, papierem pokryciowym Natron i Sulfit a na papier japoński patrzyło się jak na banknot z prezydentem Lincolnem. Dlatego Szanowni Forumowicze nie bądźcie zdziwieni, jeśli zadam Wam pytanie na temat dla Was oczywisty a dla mnie będący nowością.
Aktualnie poluję na krety depronowcem i (jak mówi rodzina) idzie mi całkiem nieźle.
Po opanowaniu w stopniu zadowalającym chciałbym przejść na coś bardziej "samolotopodobnego".
Stąd wynika moja prośba: co takiego mogli byście zaproponować na czas zimy (aby na wiosnę znowu polować na krety).
Bardzo dziękuję za zapoznanie się z moim powitaniem.