Skocz do zawartości

mak

Modelarz
  • Postów

    42
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez mak

  1. Chodzi mi wyłącznie i stricte o kompatybilność protokołów Piotr. Nie o to, że dane nadajniki obsługują więcej niż jeden protokół. Obsługa wielu protokołów jest zresztą wspólna w przypadku Futaby i FrSky. Tyle tylko, że FrSky nie wyposaża aparatur z różnych półek cenowych w różne protokoły. Nawet najtańsze radio FrSky otrzymało nowy protokół ACCESS.
  2. Dodałem nieco nowych informacji o tym czego dokładnie dotyczy poprawka i jak dokładnie objawiał się problem w firmware D16 v1 FCC i EU-LBT.
  3. Raczej kwestia nomenklatury: Futaba: FHSS/S-FHSS -> T-FHSS (brak kompatybilności) FASST, FASSTest (nowe funkcjonalności) FrSky: ACCST D16 -> ACCST D16 v2 (brak kompatybilności) ACCESS (nowe funkcjonalności) Różnica jest taka, że FrSky zadbał o uaktualniony firmware dla starszych odbiorników, a w Futabie nic nie jest kompatybilne. Dodatkowo ACCESS jest dostępny dla wszystkich nowych nadajników, także tych najtańszych, a Futaba stosuje różne protokoły w zależności od serii swoich nadajników (tanie mają T-FHSS, a te droższe FASSTest). FrSky mógłby nazwać D16 v2 jako T-D16 i miałbyś dokładnie to samo, tylko ciągle FrSky lepiej dbającego o klientów (firmware do dotychczasowych odbiorników D16, nowy protokół dla wszystkich linii aparatur RC). Swego czasu były na forach dyskusje na temat podobieństwa Taranisa do JR. Są jakieś informacje o tym, ze FrSky kupił mold i go zmodyfikował do swoich potrzeb. Nie ma żadnych informacji o roszczeniach JR względem Frsky, a przynajmniej ja nigdy na takie nie trafiłem. Zapewne poza FrSky i może JR nikt nie wie jak było - ale niezależnie od tego jak było, FrSky nie skopiował technologii wewnątrz pudełka, a wszystkie radia RC wyglądają mniej więcej tak samo. Osobiście uważam, że FrSky nie skopiował nielegalnie wyglądu JR. Po co miałby to robić? Obudowa radia to akurat najłatwiejszy element do zaprojektowania od zera. Ale to tylko moja opinia, na podstawie braku motywu. Nie mam nic na jej poparcie. Zresztą trochę nie rozumiem, czego chcesz w ten sposób dowieść? Że jeśli FrSky zrobił Taranisa wizualnie podobnego do radia JR i produkukował odbiorniki zgodne z protokołami firm trzecich, to powinien potulnie patrzeć jak inne firmy robią 1:1 klony ich technologi ACCST? Niezależnie od tego, że jestem związany z dystrybucją FrSky (czego w żaden sposób nie ukrywam), staram się używać możliwie obiektywnych argumentów i trzeźwo, w oparciu o fakty, patrzeć na sprawę. Fakty są takie, że – jak wiele firm wcześniej – FrSky wykryło problem w protokole. Swoim protokole. Nie zamietli problemu pod dywan, nie powiedzieli "teraz jest ACCESS, błąd poprawimy tylko w ACCESS". Zamiast tego wykonali testy, napisali poprawkę i wypuścili update. Tak, zrywając kompatybilność swojego protokołu, ale jednocześnie dostarczając klientom firmware nawet dla już od dawna nie wspieranych odbiorników. Jeśli dalej masz problem z takim zachowaniem FrSky, to chyba Ciebie nie przekonam. Też na pewno będę śledził wątek i uaktualniał artykuł, tak by nasi Klienci mieli pełnię wiedzy.
  4. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi okazjami, ani w jaki sposób "dostajesz po D". FrSky wypuszcza poprawkę, zaleca upgrade, dostarcza uaktualniony firmware nawet do odbiorników już oficjalnie niewspieranych. Jak pisałem, można się przyczepić do sposobu przeprowadzania tej zmiany. Te lukę starałem się jednak wypełnić i jak tylko będzie więcej informacji, to będę uaktualniał artykuł.
  5. Klon to kopia 1:1. FrSky produkuje (nawet nie jestem pewien, czy można je jeszcze zamawiać – ale załóżmy) odbiorniki kompatybilne z protokołem FASST i jeden mogący między innymi pracować w protokołach AFHSS i S/FHSS (generalnie starsze protokoły Hitec i Futaba). Nie są one jednak klonami (jeśli już to bardziej jest to podobne to tego co robią Pascal i Mike w MultiTX). Futaba następnie wprowadziła T-FHSS i FASStest, ale jakoś FrSky ani użytkownicy tych odbiorników się nie skarżą, że Futaba im życie utrudnia ?. Natomiast apropos tego co zostało napisane, że FrSky wyrósł na sklonowanych produktach, to z takim stwierdzeniem się nie zgadzam. FrSky wyrósł na swoich produktach ACCST i przy okazji sporo wniósł do hobby. Zupełnie inaczej niż Jumper. Tutaj się zgadzamy i już parę razy to napisałem. Sposób wprowadzania zmiany, termin (zaraz Chiński Nowy Rok), lakoniczna komunikacja, etc. To wszystko można było i powinno się zrobić lepiej. Chociażby dlatego, że wtedy ja nie musiałbym spędzać całego dnia (w weekend i na urlopie) na zbieraniu danych, na szybko konsultowaniu z FrSky i pisaniu artykułu w dwóch językach ?. Chciałem jednak, żeby nasi Klienci – i nie tylko – nie byli wzięci całkowicie z zaskoczenia chaotycznymi informacjami na forach i mieli jednak dostępne jakieś poukładane i możliwie kompletne źródło informacji.
  6. O szyfrowaniu w D16 v2 jeszcze naprawdę niewiele wiemy. Dlatego w artykule napisałem "prawdopodobnie". Jak tylko dowiem się czegoś więcej, na pewno się podzielę. Biorąc pod uwagę, że Chiny teraz mają przerwę, jest prawdopodobne, że jakieś wiadomości przyjdą wcześniej od MultiTX. Wprowadzenie ACCESS było potrzebne. ACCST był na runku już bardzo długo i wymagał odświeżenia. Choćby dlatego, że dostępna technologia poszła do przodu. To był dobry ruch, aczkolwiek patrz uwaga niżej o zarządzaniu zmianą. No właśnie nie do końca dostrzegam tę rzekomą zmianę. FrSky niezmiennie wypuszcza nowe produkty, ciągle w dobrych cenach, ściśle współpracuje z zespołem OpenTX, reaguje na uwagi dot. produktów na forach modelarskich, social media, etc. – to było i jest "community friendly" / wspieranie hobby. Żadna firma nie będzie jednak "clone friendly". Na pewno FrSky mógłby lepiej zarządzać zmianą, w szczególności w zakresie komunikacji. To żadne usprawiedliwienie, ale wiele firm ma z tym problem, nie tylko FrSky. OK, nie mogą, ale znowu - co ma do tego FrSky? D16 nigdy nie miał API, nigdy nie był protokołem otwartym. Ktoś zrobił reverse engineering D16, a teraz FrSky ma zadbać, żeby powstałe w ten sposób produkty dobrze działały gdy FrSky zdecyduje się na uaktualnienie protokołu? dostarczyć dokumentację, API? Jeśli przyjmiemy taką logikę, to faktycznie FrSky tego nie robi. Ale czy naprawdę można oczekiwać od jakiejkolwiek firmy, żeby ułatwiała innym klonowanie własnej technologii lub dbała o klony powstałe wcześniej? FrSky zapewnia firmware D16 v2 dla swoich produktów, także tych już oficjalnie już nie wspieranych (np. X4RSB, etc.). Niewiele firm to kiedykolwiek zrobiło, w świecie modelarskim chyba żadna. Tego się nie widzi i nie komentuje. Natomiast są pretensje, że FrSky nie wspiera firm robiących klony ich produktów. Tak naprawdę – jeśli spojrzymy chłodno na sprawę – cała ta moda na narzekanie sprowadza się do jednego: FrSky jest zły, bo utrudnia życie Jumperowi. Nieważne, że Jumper klonuje ich produkty, ABSOLUTNIE NIC nie wnosząc do hobby. Wręcz przeciwnie, sprzedają nie certyfikowany przez kogokolwiek moduł nadawczy, co pewnie ktoś kiedyś wykorzysta przeciwko hobby. Nie chcę przesadzać, ale lobby walczące o przestrzeń 400ft wykorzysta każde potknięcie środowiska modelarskiego, czy dronów rekreacyjnych.
  7. Ostatnio obserwuję, że zapanowała jakaś moda na narzekanie na FrSky. Chyba nie do końca zasłużenie. FrSky zbudował swoją pozycję na oferowaniu niedrogich (w tamtym czasie wręcz niewiarygodnie tanich) nadajników i odbiorników V serii pierwszej (tryb V8), potem V serii drugiej (tryb D8, jeszcze bez telemetrii), dalej odbiorniki serii D (tryb D8 z telemetrią) i wreszcie D16. Począwszy od pierwszej serii V produkty FrSky oferowały stabilny link o dalekim zasięgu. Wprowadzenie serii D z telemetrią było swego rodzaju rewolucją, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę cenę. To wszystko daje już ponad 10 lat historii ACCST i jest to wkład FrSky w nasze hobby. Kto wie, czy gdyby nie FrSky w ogóle mielibyśmy takie możliwości jakie mamy. A przynajmniej nie za taką cenę, jaką mamy obecnie. Nie jest prawdą, że FrSky zbudował swoją pozycję na sprzedawaniu odbiorników kompatybilnych z Futabą, czy Hitech. Owszem, oferują takie odbiorniki, ale to był i jest marginalny wolumen sprzedaży – nie na tym FrSky buduje swoją pozycję ani nie na tym zarabia. Teraz, po 10+ latach, FrSky wprowadza ACCESS, który daje sporo fajnych możliwości. Zgoda, że tym razem nie FrSky jako pierwszy zaoferował te fajne możliwości i pewnie można byłoby to zrobić lepiej (mam na myśli sposób wprowadzenia ACCESS na rynek). Jednak wprowadzili i znowu za całkiem rozsądną cenę. Trzy dni temu FrSky publikuje uaktualnienie ACCST D16 v2, korygujący wykryty błąd – rzadko występujący, ale jednak istotny. Mimo, że mogliby błąd zignorować i rozwijać już tylko ACCESS, FrSky zdecydował się na publikację poprawki i wydanie uaktualnienia firmware. Czy FrSky walczy z klonami od Jumper? Oczywiście, że tak. Jumper skopiował Horusa X10 do tego stopnia jeden-do-jeden i bezmyślnie, że powielił także fragmenty potrzebne wyłącznie dla FrOS. Przy czym zrobili to tak źle, że jak się wkłada do T16 moduł 433MHz, to trzeba pół radia wyklejać folią aluminiową. Zrobili fork OpenTX, nic nie wnosząc, poza zmianą logo (w końcu się porozumieli z zespołem OpenTX). Do tego wzięli projekt DIY MultiprotocolTX, zapakowali to wszystko razem i sprzedają. Bez wkładu żadnej wartości z ich strony. Warto spojrzeć wstecz i porównać to podejście do tego, co robił i robi FrSky. Do powyższego dochodzi jeszcze kwestia certyfikacji FCC i EU, prawie nigdzie nie dyskutowana. Projektu MultiprotocolTX w praktyce nie da się certyfikować. To z założenia był projekt DIY, do prywatnego użytku. Wprowadzanie go jako komercyjnego produktu, bez certyfikacji, prędzej czy później odbije się czkawką. Nie wiemy na pewno, czy ACCST D16 v2 jest szyfrowany, jak silnie ani z jakim zamiarem. Z tego co widać w wątkach MultiprotocolTX Pascal i Mike są już zaawansowani w pracach i pozytywni co do rezultatu. Zabawki i różnego rodzaju drony BNF, które były wypuszczane we współpracy z FrSky (np. różne EMAX) zapewne dostaną uaktualnienie, albo wręcz mają odbiorniki FrSky. Te, które pracują w D8 w ogóle nie mają problemu. Reszta prawdopodobnie nie dostanie uaktualnienia. Ale co ma do tego FrSky? To inne firmy wypuściły te produkty i jeśli chcą pozostać kompatybilne powinny wypuścić uaktualnienie dla swoich produktów. Trochę się rozpisałem i pewnie mój głos nie będzie popularny. Zapewne nie jestem do końca obiektywny. Tak, czy siak – moje trzy grosze na temat narzekania na FrSky ?.
  8. Śledzę projekt Multiprotocol TX i wychodzi na to, że będą mogli bez większego problemu zaimplementować ACCST D16 v2. Nie jest to oczywiście 100% potwierdzone ani nawet działające w jakimś środowisku testowym, ale wychodzi na to, że celem FrSky nie było uniemożliwienie kopiowania D16. Pewnie trzeba będzie poczekać co najmniej kilka dni na potwierdzenie działania lub nie D16 v2 w Multiprotocol TX.
  9. FrSky ogłosił publikację uaktualnienia do protokołu radiowego FrSky ACCST D16. Aktualizacja jest zalecana dla wszystkich użytkowników. Więcej szczegółów w artykule: https://77hobby.pl/wazne-uaktualnienie-firmware-frsky-accst-d16-v2-n-51.html
  10. Od jakiegoś czasu pisałem artykuł pokazujący kompletną konfigurację modelu w OpenTX. Dzisiaj udało mi się skończyć (choć pewnie drobne korekty będą jeszcze wymagane): https://forum.77hobby.pl/topic/214-opentx-konfiguracja-helikoptera-nitro-i-nie-tylko/ Operuję na przykładzie heli, ale artykuł we większości jest uniwersalny – niezależnie od tego, czym się lata. Mam nadzieję, że się przyda.
  11. mak

    X4R - watpliwości

    W pierwszym zdaniu opisu X4R jest "FrSky X4R to ultralekki, czterokanałowy (albo 8+3 z firmware CPPM), odbiornik z najnowszej serii X", oraz w parametrach "SBUS: NIE". Zatem nie chodziło o wprowadzanie w błąd. Faktycznie zawieruszyło się "SBUS pozostaje bez zmian..." kopiowane z opisu innego odbiornika. Już poprawione. Tytuł jest prawidłowy (bez szczegółów o 8 kanałach przez CPPM). Odbiornik natywnie pracuje w trybie D16 i jako taki jest "wewnętrznie" 16-kanałowy. W internecie można znaleźć opisy modyfikacji, pozwalającej na dostęp do tych 16-kanałów, gdyby ktoś miał taki odbiornik i potrzebował 16 kanałów przez SBUS. Jednak kupując nowy odbiornik lepiej kupić X4RSB - ma port SBUS dostępny bez przeróbek.
  12. Mam nadzieję, że kolejny przydatny artykuł w Warsztacie FrSky: Typy złącz anten odbiorników FrSky W jednym miejscu zebrałem informacje jakie odbiorniki mają gniazdo U.FL / W.FL / lutowane do PCB
  13. Umieściłem kolejny artykuł w Warsztacie FrSky: http://77hobby.pl/porty-nie-tylko-frsky-n-33.html Informacje raczej podstawowe, ale zebrane w jednym miejscu i mam nadzieję ciekawie opracowane. Jak zwykle wszelkie uwagi / komentarze mile widziane.
  14. Dzięki za podpowiedzi. Już próbowałem zrobić tak jak opisujecie. Niestety nie udaje się . Binduje się tylko na numerze 16. Zresztą nawet gdyby to zadziałało, to tak czy siak mam coś nie w porządku z odbiornikiem lub panem satelitą . Chyba faktycznie spróbuję podjechać do jakiegoś sklepu... Pozdrowienia, Michał.
  15. Witam, jestem początkującym modelarzem. Jakiś czas temu kupiłem używaną aparaturę i odbiornik jak w temacie. Wszystko działa bez zarzutu, wykonałem parę udanych lotów swoim MiniMagiem . Problem zaczął się, kiedy próbowałem zbindować odbiornik z nadajnikiem na innym numerze modelu. Kiedy kupiłem aparaturę była ona zbindowana dla modelu nr 16. Teraz chcę podłączyć kolejny model, na oddzielnym profilu, pod innym numerem. Wykonuję standardową procedurę bindowania - zwieram odpowiednie piny, odbiornik wchodzi w tryb bindowania... No właśnie, wchodzi, ale tylko odbiornik podstawowy, satelita nie mruga. Bindowanie się nie udaje. Co dziwne, kiedy przestawię aparaturę z powrotem na model 16 wszystko działa bez zarzutu. Odbiornik jest w pełni sterowalny. Co jeszcze dziwniejsze, kiedy po takim prawidłowym działaniu przełączam odbiornik w tryb bindowania, mrugają obie diody i bindowanie działa prawidłowo! Wydaje mi się, że mam uszkodzony odbiornik lub samą satelitę. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Z góry dzięki za wszelkią pomoc. Pozdrowienia, Michał.
  16. Czekam i czekam na prawa dostępu, aż się zorientowałem, że w profilu brak daty urodzenia - kiedyś nie była wymagana - uzupełnione! Pozdrowienia, Michał.
  17. Witam wszystkich formuowiczów. Jestem Michał, mieszkam niedaleko Piaseczna/Warszawy. Modelarstwem zajmowałem się za czasów szkolnych. Teraz nadszedł czas powrotu do hobby . Nie mam dokładnie sprecyzowanej tematyki. Z RC mam na razie model MiniMaga, którym udało mi się parę razy polecieć i go nie rozbić (prawie) . W planach większy, latający model spalinowy, ale także coś jeżdżącego 4WD. Serdecznie pozdrawiam, Michał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.