Cześć !
Chodzi zapewne o to, że Naza zbyt szybko odcina prąd, mimo, że bateria nie została do końca zużyta. Ja aktualnie rozwiazuje ten problem obnizajac napiecie o 0,1V i sprawdzam, ile z powrotem nabije ładowarka. Oczywiście nie można temu wierzyć do końca, ale daje to jakiś obraz sytuacji. Poza tym, mam zamiar użyć buzzera zgłaszającego 3,5v na celi, bo Nazie wole nie ufać... Ostatnio ustawilem first step na 10,6V, drugi na 10,4 beez "loss", czyli to napięcie bylo napięciem do wyzwolenia czerwonego LEDa. Wylatalem do wyzwolenia failsafe'a, a po zmierzeniu napiecia BEZ OBCIĄŻENIA ! pokazało mi 9,3V. W tym momencie przestałem ufać NAZIE.