Jump to content

szpikulec

Modelarz
  • Content Count

    45
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About szpikulec

  • Birthday 04/01/1982

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/Jasło
  • Zainteresowania
    Lotnictwo
  • Imię
    Paweł
  1. Hołly szyt! Nie chciałem wywołać takiej grandy Sprawa jest prosta jak mój piankowy ASW-17 HYPE - polatam, popróbuje, opowiem. Ciekawy jest jeden z moich wniosków: jak coś jest fabryczne - nie znaczy z definicji że jest złe. Prosty przykład: P-51 Parkzone...który to latał ku mojej uciesze na farycznym ustawieniu z baterią 3s 1300mAh około 10-17min (w zależności od tego jak wajhowałem gazem) W pogoni za prędkością załadowałem 4s 2200 i śmigło ok 9x8. Prędkosć była, fakt; inercja była, fakt.. i 6-8minut lotu + duża prędkośc lądowania. Wniosek jeden - to nie jest model do tego. Więc wróciłem do ustawień fabrycznych i ciągle się ciesze Mustangiem. Nawiązałem do Mustanga dlatego iż padały tutaj pomysły naprawdę skomplikowane i zaawansowane a to przecież zwykła pianka. Producent zalecał chyba baterię 1800mah do ASW-17, ja użyłem 700. Efekt taki że model jak gazeta. Bliżej 1800 model szybszy stabilniejszy a i wind więcej...więc lata dłużej MISSION COMPLETE. Producent chyba nie taki głupi...
  2. Jurku - aż boje się odpowiedzieć o co mi chodzi Na pewno chodzi mi o to żeby model z tej samej wysokości dłużej utrzymywał się w powietrzu w warunkach atermicznych,
  3. @Wapniak - czyli nie uda mi się uzyskać mniejszego opadania? Szkoda....po cichu liczyłem że jak każdy model i mój ma jakaś tam biegunową i że aktualnie jestem gdzieś koło Vmin, i zbliżając się odrobinę do Vopt zmniejszę to cholerne opadanie, czyli z grubsza wydłużę czas w powietrzu. Mimo wszystko pójdę za radą:najpierw spróbuje z innym wytrymowaniem modelu, a może później dociążę model, a może i jedno i drugie - spróbuję.
  4. @Wojtku - tak,dociazenie to chyba jedyne rozsądne rozwiązanie. Nie chce z niego zrobić hotlinera, chciałbym tylko zapewnić profilowi i skrzydłom "godne warunki pracy" poprzez zwiększenie odrobinę prędkości a to wszystko celem uzyskania mniejszego "tonięcia" modelu - o ile to w ogóle dobrze rozumiem. Wie, że pewnie odpowiedzią będzie: "sam sprawdź i nam powiedz...", ale mimo waszysko: orientujecie się może ile można podskoczyć z wagą dla takiego piankowca? 20%, 30% 40%?? Jeśli przy konstruowaniu modelu jakiekolwiek współczynniki "bezpieczeństwa" były brane pod uwagę myślę że ok 20% czyli dla 780g (27,3 g/dm^2) modelu zwiększenie o 200g , czyli do 1000g (35 g/dm^2) będzie w miarę zjadliwe - oczywiście nie zakładam żadnych akrobacji czy przeciążeń - zwykłe ślizganie się po niebie i szukanie termiki na płaskim. @Jerzy - pomierzyłem profil o ile można wierzyć plastikowej kształtce na kadłubie: cięciwa 155mm, grubosć 15mm w odległości 50mm od krawędzi natarcia. No tak, biorąc to wszystko pod uwagę, dziękuję za poświęcony mi czas na odpowiedzi i podpowiedzi. Krok na który się zdecyduję to będzie chyba włożenie cięższego pakietu (nie 700mAh jak ma teraz) a raczej bliżej 2000 mAh - miejsca jest na tyle ale pod takim warunkiem że bez doważania ogona, jeśli trzeba będzie będę zakładał mniejszy pakiet. Może uda mi się przyśpieszyć model ze 2 m/s ( choć i tak będzie to wzrost o 30%, czyli nieźle) - profil może lepiej popracuje i moze nie będzie tak tonąć, a ciut szybsze lądowanie - może jakoś damy rady. Dumałem też nt turbolizatorów, ale z doświadczeń forumowiczów nie za wiele to da oprócz tego że się orobię.
  5. @Konrad_P profil podobny lub prawie jak NACA 6409 (o ile w piankowcu może być dobrze profil odwzorowany...)
  6. @ Marcin K. Ołowiu raczej nie włożę do dzioba albowiem zmieniłbym tym środek ciężkości modelu tj przesunąłbym go d przodu, a tego nie chce robić/nie ma powodu tego robić. @ Stema Skrzydła ( czyli największy "generator" oporów ) są już oklejone fabrycznie folią (ASW-17 tak ma) Z tego co wczoraj próbowałem poprzeliczać takimi czy innymi kalkulatorami wychodzi mi, że przy tej cięciwie żeby dostać Re 150 000 powinienem utrzymywać prędkość na poziomie 15-17 m/s (!), czyli jakieś 55-60 km/h (!). Trochę zgłupiałem: - żeby takiego piankowca rozpędzić...ile musiałbym go solidnie dociążyć (aktualnie ma 7-8m/s przy wadze 800g)...chyba więcej niż są w stanie udźwignąć skrzydła, a już z pewnością nie "utarga" tego silnik przy najłagodniejszym nawet wznoszeniu... - z drugiej strony przydałoby się lądowanie z niewielką ( właśnie tą 5-7m/s) prędkością, a przy teoretycznie tak mocno dociążonym modelu prędkość przeciągnięcia pewnie będzie z 12 m/s...wiec chyba albo rybka albo akwarium. - skoro tak, to czy ja rozumuję źle, czy konstruktorzy modelu nie patrzyli na Re i inne zależności aerodynamiczne obierając sobie za cel: "żeby to jakos latało ale przede wszystkim niech to fajnie wygląda - bo klient kupuje oczami" ...i to jestem w stanie zrozumieć....jeśli tak to pozostaje już chyba tylko eksperymentować.
  7. Kiedyś czytałem taką książkę "Na zapomnianych lotniskach". Między innymi autor pisał bardzo ciekawie nt. równowagi mas poszczególnych zespołów. Np: uzbrojenie myśliwca nie powinno ważyć więcej niż (zgaduję) 12-15% masy całego samolotu, gdyż zwiększenie masy uzbrojenia pociągnie za sobą zwiększenie kolejnego zespołu, ten kolejnego itd co w efekcie daje powiekszenie masy samolotu o 50% i pogorszenie tych czy tamtych właściwości. Myślicie, że istnieją jakieś zasady (oprócz tych "na oko") które mówią, że silnik nie powinien ważyć więcej niż X % masy piankowego szybowca, a bateria nie więcej niż Y% itd? Czy myślicie że można by pokusić się o taką analizę modeli jakiegoś wiodącego producenta (właśnie..któ jest "dobry" - Multiplex?, może ktoś jeszcze?)...może mogło by to dać jakieś wskazówki?
  8. Witam, Jeśli chodzi o zwiększenie prędkości - sugerujecie dociążyć model czy wytrymować go na nos, wtedy przy dobrym wyważeniu i tak będzie wybierał z nurkowania i (mam nadzieję) ustabilizuje się na większej prędkości. Tło tegoż dziwnego pytania wywodzi sie z moich przemyśleń dotczących piankowego ASW-17. Otóż - gdzieś wyczytałem że profil skrzydła w/w modelu odpowiada dosyć dokładnie (a może nawet jest) NACA 6409. Kuknąłem sobie tu i tam i znalazłem krzywe dla tego profilu i wychodzi ze "stabilizuje się on" przy Re 150 000 lub więcej. Zalecane przez producenta modelu (hype) baterie wielkości 800mAh dają fajną lekkość konstrukcji, fajne wznoszenie, ale prędkość modelu oscyluje w granicach 5-7 m/s czyli Re 60 000-80 000 a z analizy profilu wynika ze to mocno za mało. Moje odczucia są takie że lata trochę jak gazeta na wietrze, zbyt wolno i ten profil nie dostaje odpowiedniego przepływu żeby dobrze popracować: niby fajnie - bo powoli sobie sunie przez niebo ale mam wrażenie, że trochę za szybko wytapia mi wysokość. Efekt może być odwrotny do zamierzonego: utrzymanie minimalnej wagi aby opadanie było najmniejsze przyniosło: małą prędkość - kiepska prace profilu - duże opadanie. Co o tym myślicie?
  9. Potrzebuje pomocy od aktualnego użytkownika software/hardware OSD Remzibiego. Proszę o kontakt PW
  10. Witam. A skoro o tych hamulcach mowa - to gdzie (ile % cięciwy i w jakiej odległosci od kadłuba) zamontować owe hamulce? Model to 2.6m Cobra o profilu skrzydła S3010 i ASW-28 o HQ3015.
  11. Witam. Porobiło mi sie w DX6 :? Tzn nawet przy drążku przepustnicy (throtlle) maksymalnie w dół daje mi maxa lub prawie maxa gazu. Mimo rożnych prób nic nie pomogło - w funkcji monitor ciągle pokazuje maksymalny ciąg. Jeśli wajchuje drążkiem monitor pokazuje lekkie drgania lub chwilowy spadek do min (przy takim ustawieniu drążka) ale zaraz po tym od razu wskauje na maxa (mimo drażka na dole). Z tego co poczytałem - diably mogły wziaść potencjometr, ale ani nie mam wiedzy ani narzędzi ani umiejętności manualnych zeby to naprawić... Czy ktoś z kolegów podjąłby sie naprawy aparaturki (oczywiście nie za "frajer")
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.