-
Postów
45 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
14 GoodO pawlik
- Urodziny 08.08.1969
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Gostynin
-
Imię
Paweł
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Na moje oko liczyłem, że wyjdzie lżejszy. Masa bez balastu: skrzydła: 2 x 122 kadłub: 161 (chyba ważyłem z odbiornikiem) Na łączeniu elektr. kadłub - skrzydła zastosowałem wtyczki, ale zrobiłem im dłuższe szpilki i załamałem pod kątem 90°. Na wierzchu jest cienka tkanina szklana oblana żywicą, i mały klocek z balsy jako ewentualne zabezpieczenie. Może nie wygląda to elegancko, ale to przez żywicę, która tu okazała się trochę za gęsta, a jak to robiłem to rzadka stała gdzieś na półce.
-
pawlik obserwuje zawartość Mirai F3Res - Kavan , Prime III , Łęki Kościelne i 1 inny
-
Tak w tym miejscu latali paralotniami. Doszło tam do wypadku, w którym zginęły 2 osoby. Instruktor i uczeń. Wypadek miał miejsce z 10 albo i więcej lat temu.
-
W okolicach Kutna jest fajne miejsce do latania. Miejscówka dobrze sprawdza się do szybowania, bo łatwo na torfowiskach przy rzece Ochni złapać dobrą termikę. Bywam tu po pracy, bo to niedaleko. Współrzędne: 52.168987128540266, 19.5025984548284.
-
Kupię komplet kwarcy kanał 75 - kwarc nadawczy i kwarc odbiorczy na podwójną przemianę. Jak u kogoś zalegają, to chętnie odkupię.
-
Ja chętnie bym poznał kogoś z centrum PL kto lubi się bawić szybowcami, ale ciężko, i pomimo że bywam na lotniskach w Płocku i we Włocławku, to tam raczej przyjeżdżają pasjonaci modeli silnikowych. Fajnie, że na południu Polski coś się dzieje.
-
Długo nie aktualizowałem tematu. Może komuś przyda się odręczny szkic popychacza spoilera, który robiłem do dźwigni serwa DSM44. Użyłem do tego płyty z laminatu 2 mm. Do wyważania zrobiłem podstawkę, która gdzieś wpadła mi w oko, ale była drukowana w 3D. Ja oparłem się na sklejce z marketu. Małe a cieszy Model mam uzbrojony i czekam na wolny czas i pogodę by zabrać go na łąkę Kolorystykę zerżnąłem z modelu Slite V2 Axela Brinkeby - nie jestem oryginalny. Po zważeniu wyszło mi 523 g z akumulatorem 30 g i odważnikiem 50 g w nosie kadłuba.
-
Każda uwaga cenna. Dzięki! Na sterze kierunku zrobiłem już wcześniej podporę, na st. wysokości dorobię. Fotki akurat miałem z wcześniejszego etapu. Ten luz, mi też się nie podobał już od początku.
-
Budowa modelu idzie mi powoli, z uwagi na inne obowiązki, ale już jestem bliżej końca. Pozostało mi pokrycie skrzydła i kadłuba folią. Wrzucam kilka fotek z postępów.
-
Pomyślałem, że pociągnę wątek rozpoczęty przez kol. Daniela, bo buduję ten model. Zawartość kartonu widać na fotkach. Jestem na etapie końcówki składania kadłuba i usterzenia wysokości i kierunku. Wcześniejsze doświadczenia z Miraiem Kavana i ołowianym klockiem 85 gr. którym musiałem go dociążyć skłoniło mnie do użycia cieńszego drutu na bowdeny (0.6 mm), chociaż zastanawiałem się czy nie zrobić go ze sprężynkami w statecznikach i serwa wiązać na linkach, tak jak w szybowcach DLG. Zobaczę, może przerobię. W czołówce (nosku) kadłuba są 2 kształtki ze sklejki, które złożone mają 4 mm. Pustą przestrzeń wykorzystałem na balast. Nie ważyłem go, ale ołowiany trójkąt ładnie wpasował się w dzióbek i da to trochę oszczędności przy wyważaniu. W modelu użyłem serw Power HD - DSM44. Używałem malutkich serw Power HD wcześniej i działają do tej pory, więc nie pakowałem się w koszty. Na fotkach producenta, też chyba są te serwa.
-
Ładny Super! Ja też uczyłem się latać modelami z lotkami i to była dla mnie podstawa każdej konstrukcji - lotki i wysokość; przed laty latałem w mode 1. Kiedyś kupiłem sobie mały model DLG Big Vick. Na początku tak średnio mi się latało przy rzutach z ręki. Myślałem, żeby zrobić mu hak, ale tak się jakoś odwlekało. Kiedyś na łąkę wybrałem się z kolegą i wrzuciłem dodatkowo do samochodu ten model. Trochę nim porzucałem i Zbyszek zagadał bym dorobił do niego hak i to mnie zmobilizowało. Przebudowałem kadłub, dorobiłem hak, zrobiłem "procę" do strzelania modelu. Byłem przyzwyczajony do kierunku i wysokości na prawym drążku (mode 2), i zmiksowałem mu kierunek z 1 kanałem. Modelik cały czas był dosyć nerwowy i jakoś od początku ciężko mi było go ujarzmiać. Powoli ograniczałem mu wychylenia sterów i czułem, że robi się coraz fajniej(!) Zafascynowały mnie loty szybowcami i to popchnęło mnie by zrobić coś większego. W Mirai'u chyba kierunek wepnę w 1 kanał - może to jakieś zboczenie, ale czuję że tak będzie dla mnie wygodnie. W porównaniu do modelu z lotkami na samym kierunku skręca się dosyć płasko i model nie przechyla się z taką gracją jak na lotkach. Lata się fajnie, kiedy widać jak wiatr ciągnie model w górę i nie potrzebne jest do tego śmigło . Większe obawy mam o spoiler, bo tego jeszcze nie doświadczałem. Do lutowania używam kwasu. Drut bowdena zeszlifowałem papierem ściernym, a po kontakcie z kwasem cyna go oblepiła. Ja miałem w komplecie druty z jakiejś stali dosyć mocno czarnej na wierzchu, a i po przeszlifowaniu nie błyszczało to bardzo. Sugerując się mocą serw w takich modelach sądzę, że nie będzie tu wielkich obciążeń i spoina ca powinna wytrzymać.
-
Miałem nadzieję, że coś podejrzę, bo buduję ten model, ale na wstępie się zakończyło. 😐
-
No cóż, też liczyłem że wszystko będzie idealne, ale w pewnych miejscach była porażka. W miejscu montażu ucha spasowałem je z elementem P29, krawędź zukosowałem by dobrze przylegała do ostatniego żeberka i tyle. Przyznam się, że nawet nie zmierzyłem kąta pochylenia części P29. Plany w kilku miejscach mają odchyłki od wyfrezowanych detali i jest to do przełknięcia, ale to producent powinien się starać, by model miał dobrą opinię i zdobywał kolejnych klientów.
-
-
Krawędź spływu zrobiona jest ze sklejki 0,8. Tyle widzę w pudełku, bo na razie montuję kadłub i do tych detali dojdę za jakiś czas. A różnicę między zwykłą wersją a "Lite" opisał już Paweł. O różnicach producent pisze też na swojej stronie https://kohlsrcmodels.com/pl/.
