Skocz do zawartości

Pasikonik454

Modelarz
  • Postów

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pasikonik454

  1. Jako że do zawodów w Kozach pozostało 45 dni a sami z Grześkiem nie wyrobimy szukamy ochotników do obsługi zawodów. Mam nadzieje że przy takim zaangażowaniu Domu Kultury i gminy w Kozach impreza ma szansę stać się cykliczną jeżeli oczywiście wszystko pójdzie gładko. W weekend zawodów odbędą się dożynki województwa śląskiego organizowane przez gminę tak że dodatkowe imprezy i mam nadzieje duża publika. Nasz powstająca eskadra ma szanse się wykazać może nie w boju tym razem ale jako dobrzy organizatorzy. Jeżeli ktoś jest chętny do pomocy proszę o kontakt. Zorganizujemy jakieś spotkanie przy grillu
  2. Założyłem osobny temat w sprawie pomocy
  3. Jako że do zawodów w Kozach pozostało 45 dni a sami z Grześkiem nie wyrobimy szukamy ochotników do obsługi zawodów. Mam nadzieje że przy takim zaangażowaniu Domu Kultury i gminy w Kozach impreza ma szansę stać się cykliczną jeżeli oczywiście wszystko pójdzie gładko. W weekend zawodów odbędą się dożynki województwa śląskiego organizowane przez gminę tak że dodatkowe imprezy i mam nadzieje duża publika. Nasz powstająca eskadra ma szanse się wykazać może nie w boju tym razem ale jako dobrzy organizatorzy. Jeżeli ktoś jest chętny do pomocy proszę o kontakt. Zorganizujemy jakieś spotkanie przy grillu
  4. I ja się oczywiście piszę... wszak sierpniowe zawody jak dobrze pójdzie organizujemy w Kozach
  5. Chyba widać go było tylko w urządzeniach jako VJOY albo cos podobnego
  6. Grzegorz ma wersje 4,5 a nadajnik podłączony przez USB. Windows 7.
  7. Pasikonik454

    Tigercat

    no to trochę mnie pocieszyles.... :?
  8. Pasikonik454

    Tigercat

    Tak patrzę Marku i patrze i się zastanawiam co ze mną jest nie tak... :twisted: co podepniesz do aparatury to latasz tym świetnie a ja moimi modelami tylko krety morduje :mrgreen: a soudal i joker to już mi rabaty na kleje chyba dadzą...
  9. marek rokowski Starałem się bo mi wstyd było Ci go pokazać po tym co u Ciebie widziałem... :roll: Spitfire to będzie już dzieło sztuki drugi raz zawodów nie odpuszczę :faja: :faja: :faja: .... chyba.....
  10. Przyjdzie i Wasza kolej ... :twisted: jak mi starczy życia na nauke :rotfl: A tak poważnie to świetnie że jest w okolicy więcej ESA maniaków bo przez te tradycje szybowcowe .... :devil:
  11. Tak było 2 tygodnie temu...: Po dwudziestu kilku latach wróciłem do dawnego hobby i od bodaj 3 tygodni głównie rozbijam i kleję Początek to RWD 5 by Skazoo - 2 dni roboty i na lotnisko. Tutaj pierwsze zaskoczenie i olśnienie " cholera, przecież ja w życiu nie latałem żadnym RC..." olśnienie przyszło jednak zbyt późno bo po pierwszym 4 sekundowym locie.... Reszta dnia wyglądała jak w poniższym schemacie: powrót do domu, klejenie, wzmacnianie itp, powrót na lotnisko ...... i tak cztery razy aż połamane śmigło uziemiło mnie do końca dnia. Dzień następny - wizyta w sklepie modelarskim - kupuję STAR 3D EPP - i wiadro kleju oraz zaopatrzam się w pożyczonego RealFlighta i zaczyna się zabawa. Po trzech dniach latania w symulatorze wychodzę na lotnisko i cud - to lata no może nie do końca tam gdzie bym chciał ale loty kilkudziesięciosekundowe to na tym etapie dla mnie sukces. Niestety dwa dni temu pozwiedzałem bardziej forum i natknąłem się na ESA i zakochałem się. Teraz juz wiem w którą strone chcę iść !!! Wczoraj byłem u Marka Rokowskiego z napolskimniebie.pl (przesympatyczny gość, napatrzyłem sie na modelę - pieknie to robi, wyglądaja jak makiety) i wróciłem do domu pod pachą z elementami JAK-3. Osprzęt z abc-rc dojedzie dziś i od jutra rozpoczynam budowę i formowanie I eksadry Koziańskiej . Jako że nigdy takiego ESA nie składałem to z lekkimi obawami ale z namaszczeniem i fachowymi wskazówkami Mistrza biorę się do roboty którą mam nadzieję relacjonować w tym szacownym gronie (no chyba że dam du...y przy budowie i wstyd ) Na oku mam jeszcze u Marka dwa modele równie piękne ale na to czas nadejdzie niebawem - najpierw spróbuje oblatać Jak-a i nie zabić siebie i postronnych świadków mojej radosnej twórczości. A tak jest dziś...: JAK został skończony (byłem tak napalony przy budowie że nie było czasu robić fotek ) i dzięki Markowi pięknie oblatany ale przez niego bo w moich rękach już po paru sekundach o mało nie doprowadziłem do katastrofy lotniczej :oops: Podjeliśmy z Markiem decyzję że jedziemy do niego i wycinamy model Pipera którym będę mógł polatać i poćwiczyć nim wrócę do ukochanego JAK-a. Dwa dni później Piper był gotowy do lotu. Niestety wiatry jakie wiały w ostatni czwartek skutecznie utrudniły nam wytrymowanie modelu więc lataliśmy (a raczej Marek) raptem 15 minut. Tak przy okazji jego konstrukcje są bardzo lotne, model z wyłączonym silnikiem po wyrzucie z ręki zatrzymał sie na 5-6 sekund w powietrzu jak helikopter - piekny widok. Jako że hobby od obsesji dzieli cieńka granica szybko ją przekroczyłem, domówiłem zapas li-poli i innych elementów, dodatkowe odbiorniki do dalszych kombatów i .... @##@!@!# pada i pada i pada i do tego wieje jak diabli. Dopiero dziś rano udało mi się wyskoczyć na łąkę. Jako że miałem "tylko" dwa śmigła zabawa nie trwała zbyt długo ale swoje rekordy utrzymania się w powietrzu kolejno pobijałem Jak kolega Rokowski nie straci cierpliwości do mojej edukacji to za miesiąc powrócę do swojego Jak-a i na wiosennych zawodach coś tam uszczknę z Waszego tortu :rotfl: Poniżej moje pierwsze boje z epp. Konstruckje Marka są świetne nawet dla początkującego - widząc Jak-a w locie, patrząc na jego stabilność nie mam co do tego wątpliwości. Pomimo że nie ustrzegłem się paru błędów i za parę dostałem od mojego mentora po uszach to model latał pięknie. W listopadzie kupuję do eksadry Spitfire, mam nadzieje że będzie latał równie pieknie ale w przypadku tego modelu i moich umiejętności pilota to sprawdzę to dopiero umiejąc już utrzymać się w powietrzu. Piper - miałem nie malować ale jakoś biały mnie męczył więc na szybko malnąłem po wskazówkach M. tak aby było widać w powietrzu gdzie góra a gdzie doł 8) A poniżej przyszły pogromca (jak przeżyje ;D ) I poniżej kilka uwago do innych początkujących: czytać czytać czytać czytać potem spotkać się z kimś kto już czytał i lata i patrzeć i uczyć się patrzeć i uczyć się patrzeć i uczyć się a dopiero potem kupować i budować bo wtedy mniej rozczarowań i wierzcie mi KUPA kasy więcej w portfelu... skąd wiem... bo postąpiłem inaczej :evil:
  12. Witajcie Po dwudziestu kilku latach wróciłem do dawnego hobby i od bodaj 3 tygodni głównie rozbijam i kleję Początek to RWD 5 by Skazoo - 2 dni roboty i na lotnisko. Tutaj pierwsze zaskoczenie i olśnienie " cholera, przecież ja w życiu nie latałem żadnym RC..." olśnienie przyszło jednak zbyt późno bo po pierwszym 4 sekundowym locie.... :rotfl: Reszta dnia wyglądała jak w poniższym schemacie: powrót do domu, klejenie, wzmacnianie itp, powrót na lotnisko ...... i tak cztery razy aż połamane śmigło uziemiło mnie do końca dnia. Dzień następny - wizyta w sklepie modelarskim - kupuję STAR 3D EPP - i wiadro kleju oraz zaopatrzam się w pożyczonego RealFlighta i zaczyna się zabawa. Po trzech dniach latania w symulatorze wychodzę na lotnisko i cud - to lata :jupi: no może nie do końca tam gdzie bym chciał ale loty kilkudziesięciosekundowe to na tym etapie dla mnie sukces. Niestety :evil: dwa dni temu pozwiedzałem bardziej forum i natknąłem się na ESA :twisted: i zakochałem się. Teraz juz wiem w którą strone chcę iść !!! Wczoraj byłem u Marka Rokowskiego z napolskimniebie.pl (przesympatyczny gość, napatrzyłem sie na modelę - pieknie to robi, wyglądaja jak makiety) i wróciłem do domu pod pachą z elementami JAK-3. Osprzęt z abc-rc dojedzie dziś i od jutra rozpoczynam budowę i formowanie I eksadry Koziańskiej :devil: . Jako że nigdy takiego ESA nie składałem to z lekkimi obawami ale z namaszczeniem i fachowymi wskazówkami Mistrza biorę się do roboty którą mam nadzieję relacjonować w tym szacownym gronie (no chyba że dam du...y przy budowie i wstyd :oops: ) Na oku mam jeszcze u Marka dwa modele równie piękne ale na to czas nadejdzie niebawem - najpierw spróbuje oblatać Jak-a i nie zabić siebie i postronnych świadków mojej radosnej twórczości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.