Skocz do zawartości

Odbudowa Falcona EVO i konceptu od L.Kwarcinski


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stałem się posiadaczem 2 uszkodzonych modeli od Pana Kwarcińskiego :) Postanowiłem że dodam temat z nimi, Falcony to wręcz klasyka, szkoda że już nie do kupienia - nie latałem (jeszcze) ale sam wygląd bardzo mi się podoba. Termin zakończenia prac to wiosna - RWD ma pierwszeństwo :D 

 

Pierwszy z nich to Falcon EVO - nie dużo używany aczkolwiek uszkodzenie dość poważne, poza delikatnym pęknięciem kadłuba ucierpiało lewe skrzydło

 

IMG_5076.thumb.jpeg.3104ae80fd3a2298c7fee4865b448693.jpeg

 

Na wstępie okazało się że pokrycie góry i dołu przedniej części skrzydła stało się miękkie praktycznie na całej jego długości. Aczkolwiek po dłuższym zastanowieniu pojawił się plan :) Samo poszycie nie było popękane - odkleił się airex od tkaniny. A więc rozrobiłem żywicy LG285 i wpuściłem w skrzydło strzykawką. Żywica bardzo rzadka, pięknie się rozlała i wsiąkła w środku skrzydła, skleiła wszystko z powrotem. Po wyschnięciu pokrycie stalo się spowrotem twarde. Analogicznie to samo zrobiłem z górną stroną. Następnie zabiorę się za odbudowanie skrzydła w przedniej części :) trochę rzeźby będzie, ale Airex podarował mi kolega więc jest z czego naprawić. 
IMG_5077.thumb.jpeg.bf8215392306e8065bb7ee4e76b0d8ac.jpeg
 

IMG_5075.thumb.jpeg.ab9392df03c383c7c5ef6456c3012498.jpeg
 

 

Drugi model to prawdopodobnie koncept. Szukałem na forum i chyba najbardziej przypomina koncept modelu zaprojektowanego przez A.Strigl dla AeroArt. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić :) Pierw w planie mam naprawę EVO a następnie tego :)

 

 

IMG_5078.jpeg

IMG_5080.jpeg

IMG_5081.jpeg

  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

To może zrobię mały update :) 

 

Pracę rozpocząłem od usunięcia uszkodzonego poszycia. Następnie bardzo poważna rzecz - cały keson po całej długości był rozklejony i skrzydło było bardzo miękkie. Jedyna szansa to wlanie żywicy która wsiąknęła i skleiła tkaninę z rohacellem. Taka naprawa niestety spowodowała że 60g żywicy LG285 doszło do wagi skrzydła - ale lepie mieć cięższe skrzydło jak wcale 😂

 

Następnie dokleiłem żeberko zamykające i brakujący element pochwy bagnetu. IMG_5096.thumb.jpeg.d0bf4fd3a3006148cb3fb1bde94ff71b.jpeg
 

Kolejno zacząłem wykonywać kopyto pod wklejkę brakującego poszycia - pianka izolacyjna. 

 

IMG_5097.thumb.jpeg.ad8d11ae9965bdd808f7b95a8b4df4e1.jpeg
 

IMG_5117.thumb.jpeg.5d5e9fad937ce23e9318f85605d4a892.jpeg


Kopto gotowe można robić formę :)

Następnie formę wywoskowałem i rozpocząłem laminowanie poszycia :) warstwa cienkie tkaniny - rohacell - warstwa cienkie tkaniny i wpuściłem w natarcie żywice epidian 57 z mikrobalonem tak aby natarcie było wytrzymałe. Całość laminowałem żywicą LG285.

IMG_5144.thumb.jpeg.60d7c5293d462bf1d7cd75e2dafea240.jpeg
 

Po wyciągnięciu z formy i wstępnemu przycięciu wyszła wytrzymała i lekka wklejka tak samo zbudowana jak reszta skrzydła :) 


IMG_5189.thumb.jpeg.528d54d328f25673a6411ed3d37c4bae.jpeg

 

 

IMG_5200.thumb.jpeg.67a067e9d7a0da8e8d47695f80ed701b.jpeg

Wklejka i spływ została wklejona również na epidian. A całość delikatnie wyszpachlowana. Jako ciekawostka to puste nie uszkodzone skrzydło waży 300g a naprawione 360g - co świadczy o tym że wklejka waży idealnie tyle samo co poszycie które było uszkodzone :) a 60g żywicy w kesonie było nie uniknione. IMG_5475.thumb.jpeg.bbac66722b9f4e0c3c02e44c95ab9d91.jpeg
 

Nastepnie oba skrzydła otrzymały ramki serw i serwa corona 843mg - silne, bardzo małe ale średnio precyzyjne.

 

IMG_5270.thumb.jpeg.382d3df3281d27a5d269cb37bfda26c5.jpeg
 

 

Kadłub dostał te same serwa (w przyszłości raczej do zmiany), nowe kable - regulator ZTW Beatles g2 40A,  silnik SunnySky 2220 950KV i łopatki 10x6 z Alu kołpakiem. Przy tak małym silniku sporo ołowiu trzeba było dorzucić na przód - widać że model był projektowany dawno temu - na tym silniku model idzie praktycznie w pionie do góry bez problemu :) Pakiet 4s 2200mAh. Więc docelowo chyba 3000mah będzie. Masa gotowego do lotu wyszła 1750g.
IMG_5477.thumb.jpeg.9c67caa2c17480c24463cd7939cc3d0c.jpegIMG_5476.thumb.jpeg.29d2e1d0da9517493adb1e9996106c8c.jpeg

Jak już wyżej wspomniałem jak się sprawuje napęd… to tak… model został oblatany :D bardzo mi się podoba, zostanie teraz pomalować miejsca naprawy i doważyć drugie skrzydło bo czuć różnicę w locie. Myślę że nie sprawi to dużego problemu - skrzydlo Falcona z wingletami który czeka na naprawę waży dokładnie tyle samo co skrzydło po naprawie. 
 

A jeśli chodzi o model… bardzo mi się podoba - na mały żagiel na skarpie którą mamy w okolicy będzie idealny :) Ten egzemplarz pewnie niebawem wyląduje na giełdzie o ile znajdę nowego Falcona - ale nówkę ze nówkę :) chciałbym mieć tego klasyka w stanie fabrycznym :)

  • Lubię to 3
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.