SowaFSO Opublikowano 9 Listopada 2025 Opublikowano 9 Listopada 2025 Stałem się posiadaczem 2 uszkodzonych modeli od Pana Kwarcińskiego Postanowiłem że dodam temat z nimi, Falcony to wręcz klasyka, szkoda że już nie do kupienia - nie latałem (jeszcze) ale sam wygląd bardzo mi się podoba. Termin zakończenia prac to wiosna - RWD ma pierwszeństwo Pierwszy z nich to Falcon EVO - nie dużo używany aczkolwiek uszkodzenie dość poważne, poza delikatnym pęknięciem kadłuba ucierpiało lewe skrzydło Na wstępie okazało się że pokrycie góry i dołu przedniej części skrzydła stało się miękkie praktycznie na całej jego długości. Aczkolwiek po dłuższym zastanowieniu pojawił się plan Samo poszycie nie było popękane - odkleił się airex od tkaniny. A więc rozrobiłem żywicy LG285 i wpuściłem w skrzydło strzykawką. Żywica bardzo rzadka, pięknie się rozlała i wsiąkła w środku skrzydła, skleiła wszystko z powrotem. Po wyschnięciu pokrycie stalo się spowrotem twarde. Analogicznie to samo zrobiłem z górną stroną. Następnie zabiorę się za odbudowanie skrzydła w przedniej części trochę rzeźby będzie, ale Airex podarował mi kolega więc jest z czego naprawić. Drugi model to prawdopodobnie koncept. Szukałem na forum i chyba najbardziej przypomina koncept modelu zaprojektowanego przez A.Strigl dla AeroArt. Jeśli się mylę proszę mnie poprawić Pierw w planie mam naprawę EVO a następnie tego 2
matiknh Opublikowano 25 Grudnia 2025 Opublikowano 25 Grudnia 2025 Świetne modele, życzę powodzenia w odbudowie 😀 1
SowaFSO Opublikowano 25 Grudnia 2025 Autor Opublikowano 25 Grudnia 2025 To może zrobię mały update Pracę rozpocząłem od usunięcia uszkodzonego poszycia. Następnie bardzo poważna rzecz - cały keson po całej długości był rozklejony i skrzydło było bardzo miękkie. Jedyna szansa to wlanie żywicy która wsiąknęła i skleiła tkaninę z rohacellem. Taka naprawa niestety spowodowała że 60g żywicy LG285 doszło do wagi skrzydła - ale lepie mieć cięższe skrzydło jak wcale 😂 Następnie dokleiłem żeberko zamykające i brakujący element pochwy bagnetu. Kolejno zacząłem wykonywać kopyto pod wklejkę brakującego poszycia - pianka izolacyjna. Kopto gotowe można robić formę Następnie formę wywoskowałem i rozpocząłem laminowanie poszycia warstwa cienkie tkaniny - rohacell - warstwa cienkie tkaniny i wpuściłem w natarcie żywice epidian 57 z mikrobalonem tak aby natarcie było wytrzymałe. Całość laminowałem żywicą LG285. Po wyciągnięciu z formy i wstępnemu przycięciu wyszła wytrzymała i lekka wklejka tak samo zbudowana jak reszta skrzydła Wklejka i spływ została wklejona również na epidian. A całość delikatnie wyszpachlowana. Jako ciekawostka to puste nie uszkodzone skrzydło waży 300g a naprawione 360g - co świadczy o tym że wklejka waży idealnie tyle samo co poszycie które było uszkodzone a 60g żywicy w kesonie było nie uniknione. Nastepnie oba skrzydła otrzymały ramki serw i serwa corona 843mg - silne, bardzo małe ale średnio precyzyjne. Kadłub dostał te same serwa (w przyszłości raczej do zmiany), nowe kable - regulator ZTW Beatles g2 40A, silnik SunnySky 2220 950KV i łopatki 10x6 z Alu kołpakiem. Przy tak małym silniku sporo ołowiu trzeba było dorzucić na przód - widać że model był projektowany dawno temu - na tym silniku model idzie praktycznie w pionie do góry bez problemu Pakiet 4s 2200mAh. Więc docelowo chyba 3000mah będzie. Masa gotowego do lotu wyszła 1750g. Jak już wyżej wspomniałem jak się sprawuje napęd… to tak… model został oblatany bardzo mi się podoba, zostanie teraz pomalować miejsca naprawy i doważyć drugie skrzydło bo czuć różnicę w locie. Myślę że nie sprawi to dużego problemu - skrzydlo Falcona z wingletami który czeka na naprawę waży dokładnie tyle samo co skrzydło po naprawie. A jeśli chodzi o model… bardzo mi się podoba - na mały żagiel na skarpie którą mamy w okolicy będzie idealny Ten egzemplarz pewnie niebawem wyląduje na giełdzie o ile znajdę nowego Falcona - ale nówkę ze nówkę chciałbym mieć tego klasyka w stanie fabrycznym 3
Rekomendowane odpowiedzi