Jump to content

model F3A z Nastika


goracer

Recommended Posts

mam mniejszy odpowiednik tego bo 25, ale lata przyzwoicie i całkiem fajnie. Słabe punkty typowe dla chińczyków wiotkie stery i słabe podwozie a raczej jego mocowanie. Ja przerobiłem i jestem zadowolony :D

Link to comment
Share on other sites

Z tego co widać na zdjęciach, to prawdopodobnie dwie połówki skrzydeł trzeba skleić w jedną całość, a możliwość rozłożenia polega na tym, że całe skrzydło jest przykręcane od spodu.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Jestem posiadaczem tego modelu od 2 sezonów. Mogę powiedzieć, że cena nie jest zbyt wygórowana. Jest on dość dobrze zrobiony jak na Chińczyka. Jednakże nie jest pozbawiony pewnych wad.

 

Co do podwozia jak najbardziej się zgadzam. Jedno bardziej twarde lądowanie i całe jego mocowanie odlatuje.

 

Cała plastikowa oraz metalowa galanteria dołączona do zestawu jest taka sobie (proponuję wymienić).

 

Akurat mnie się trafił dość pechowy egzemplarz, ponieważ szczelina na statecznik poziomy okazała się źle wycięta. Po wklejeniu statecznika kąt w stosunku do osi podłużnej modelu okazał się być na minusie. Nie wiem ile, ponieważ nie mierzyłem. Niestety dowiedziałem się o tym przy oblotach. Żeby latać w linii prostej musiałem mocno go strymować. Środek ciężkości, kąt wychylenia silnika były prawidłowe. Po wycięciu statecznika i obserwacjach już wszystko wiedziałem. Wkleiłem na nowo statecznik już ze skorygowanym kątem. Najśmieszniejsze jest to, że kupiłem 2 takie modele (jeden dla mojego kolegi z lotniska a drugi dla mnie). Składaliśmy je w zasadzie równolegle i jego model w takiej samej konfiguracji, tylko z nieco cięższym silnikiem lata zupełnie prawidłowo. Tak więc powtarzalność parametrów nie jest najwyższa.

 

W swoim egzemplarzu, tam gdzie mogłem, zapuściłem kleju CA, ponieważ niektóre elementy były sklejone punktowo.

 

Folia, którą jest pokryty jest średnia. Przy próbie podklejania trzeba koniecznie uważać z temperaturą, ponieważ momentalnie się kurczy.

 

Skrzydła są łączone przy pomocy drewnianego łącznika i mocowane od spodu jedną (chyba metalową) śrubą M4, która od razu wymieniłem na poliamidową M6 (naturalnie wymieniłem również nakrętkę).

 

Generalnie po ewentualnym zakupie trzeba mu się dobrze przyjrzeć, pomierzyć pewne kąty i dopiero składać. Ja zbyt mocno zaufałem producentowi i teraz żałuję :) Nie mniej jednak model lata bardzo przyzwoicie i jestem z niego zadowolony mimo przeciwności losu, jakie napotkałem :)

 

Dość mocno się rozpisałem. Gdybyś potrzebował dodatkowych informacji, oczywiście służę w miarę moich możliwości.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Może brakować mu trochę mocy. Model ma ważyć 2350gram jak niby podaje producent. Ale w rzeczywistości pewnie wyjdzie ci ze 2,5kg (jakieś wzmocnienia podwozia dasz, itp). Dlatego pomyśl o OS 55AX jest mocniejszy a tylko cięższy o ok. 30-40 gram.

 

Mam go w swojej Extrze "58 z EF, która waży 2,6kg i jest jeszcze spory zapas mocy. Polecam :wink:

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Zgadzam się z przedmówcą, ponieważ wiem o tym z autopsji. Początkowo zastosowałem OS 46 FXi. Model latał na rzęsach :) Natomiast użycie OS 55 AX zapewnia bardzo przyzwoity zapas mocy.

 

Wydaje mi się, że to bardziej specyfika płatowca wymaga większej mocy, aniżeli jego masa. Latam modelem, który waży właśnie ok. 2,5kg i 7,5ccm radzi sobie doskonale, jednakże nie jest to F3A i nie ma takiego typowego dla F3A profilu. Ale to tylko moja nieistotna dygresja :)

 

Co do kabinki. Jestem zagorzałym przeciwnikiem dziurawienia kadłuba, jeżeli nie jest to konieczne. Przykleiłem ją przy pomocy dwustronnej taśmy klejącej na piance. Do tej pory się nie odkleiła :)

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.