Jump to content

PC Focus vs. Sky Lady II vs. Easy Glider


Recommended Posts

Witam

 

Jestem początkującym modelarzem jeżeli chodzi o samoloty i chciałbym, abyście mi doradzili przy kupnie mojego pierwszego motoszybowca. W tej tematyce jestem kompletnie zielony jak trawka na wiosnę :P . Mam duże doświadczenie w sterowaniu modelami RC (samochody elektryczne - buggy, truggy itp.) i chciałbym spróbować polatać samolotem. Te trzy modele wydały mi się interesujące jak na początek. To są linki do nich:

PC Focus:

http://www.allegro.pl/item638275210_pc_focus_zestaw_rc_od_modelarnia_pl.html

Sky Lady II:

http://www.allegro.pl/item641149780_elektroszybowiec_sky_lady_ii_zestaw_sklep.html

Easy Glider:

http://www.allegro.pl/item639183448_easy_glider_electric_zestaw_motoszybowca_rc.html

Link to comment
Share on other sites

Porównanie tych trzech pozycji znajdziesz na forum "szukaj"

 

w skórce:

EG - najlepszy, najprostszy w pilotażu - najdroższy

SL - mega odporny kadłub (brak lotek) - wszystkie graty w komplecie

Focus - to jakby połączenie w/w b. prosty w pilotażu - (brak lotek)

 

reszty "szukaj"

Link to comment
Share on other sites

taki jaki sobie kupisz :)

Mylisz się. W EG jest również "przestarzały" napęd szczotkowy. Oczywiście i w EG, i w SL można go zmienić. Tylko po co, skoro można kupić EG PRO?

 

 

EDIT: poprawiłem literówkę.

Link to comment
Share on other sites

P.C. Focus to w zasadzie taki EG dla ubogich. mam lata ładnie.

A ak porownojec pelne zestawy, czyli z aparatura, to EG wcale nie jest duzo lepszy od Focusa, bo i nadajnik i odbiornik za bardzo profesjonalny nie jest...

A SL mialem.. Nie umywa sie do pozostalych dwoch modeli, Smiglo z przodu, polaczone z kiepskim materialem kadluba powoduje ze po 2-3 kretach, oprocz kosztow wymiany smigiel dochodzi koszt zakupu kadluba, bo nijak nie mozna ustawic katow pochylenia silnika. Tak wiec ja bym SL odradzal.

 

baxter

Link to comment
Share on other sites

P.C. Focus to w zasadzie taki EG dla ubogich.

Chyba ES - EasyStar. (o ten model chyba Ci chodziło baxter12 ) Przecież nikt nie karze kupować zestawów...

 

Michax,

Ja na twoim miejscu celował bym w EG, ale PRO. Na jego temat nic pisać nie będę, bo na forum jest temat który ma 13 stron xD - http://pfmrc.eu/viewtopic.php?t=5250

(jakby co to przeczytaj różne konfiguracje, a nie wyskakuj od razu z pytaniem "jaką elektrykę kupować ??" tylko przeczytaj ten temat)

Link to comment
Share on other sites

Michax, ja w prawdzie nie jestem doświadczonym modelarzem ale jako początkujący mogę Tobie polecić oprócz wymienionych przez Ciebie ASW-28 http://www.sklep.modelarnia.pl/index.php?p2724,asw-28-rtf-zestaw-rc Wygląda delikatnie ale jest wytrzymały. Dzisiaj w pewnym momencie elektronika siadła i straciłem nad nim kontrolę. Model z całkiem sporej wysokości zarył w ziemię uderzając dziobem i skrzydłem. Żadnych strat :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A ja nie jestem doswiadczonym modelarzem i dziwię się ciągłej krytyce SL. Przecież dla początkujacego modelarza właśnie SL jest najlepszy. Powiadacie "kretobicia" (?) OK rozumiem ale EG wytrzyma nieudane lądowanie?? Niesądze. Ja uwazam ze na pierwsze kroki SL doskonale się nadaje!!! A dopiero potem EG. I dokladnie w takiej kolejności!! Pozdrawiam Wszystkich!!

Link to comment
Share on other sites

Miałeś SL w ręku?

 

Sam profil płata jest śmieszny , nie mówiąc o stateczniku poziomym który po wyjęciu z pudła już jest wygięty jak banan - zrobiony z jakiejś tandetnej pianki która się wygina jak dziób pingwina ;-)

Powierzchnia steru kierunku jest sporo za mała i do tego przestarzały napęd z tandetnymi serwami.

Kadłub - wykonany z taniego ,lipnego plastiku którego prawie żaden klej się nie trzyma. Na moje ten model nie jest warty nawet 50zł. Kumpel kupił jak to zobaczyłem roześmiałem się. Na moje kupując SL to tak jak byś wyrzucił kasę do śmietnika.

 

Jednym słowem materiały jakich użyto do jego budowy to totalny szajs. Nie ma w ogóle porównania do eg- pro. Jeden i drugi model mam w domu , więc mogę je porównać.

 

Lepszy już jest multi z SAU od tej SL , a kosztuje sporo mniej.

Link to comment
Share on other sites

Na SL latam sobie od czasu do czasu, i wiem ze jak ktoś włozy odrobinę wysiłku w drobne "niedoróbki" to model bedzie latal jak talala! A jak ktos tylko narzeka na kazdy szczegół to jego sprawa. Oczywiscie co stoi na przeszkodzie zeby po jakimś czasie napęd w SL zmienić?? A mowimy przeciez o nauce latania . EG tez widziałem jest ok. Ale widziałem tez jak sie uczyli latac na EG - wielkie kretobicie.

Link to comment
Share on other sites

A ja polecam multi z SAU. Sam uczyłem się na nim latać, nawet teraz często do niego wracam, wytrzymałość jest niesamowita. Przywaliłem nim w betonowy płot, była tez pionowa marchewa z powodu za niskiej pętli, wleciałem nim w druty wysokiego napięcia itp. i model lata do dzisiaj i ma się dobrze. Co do właściwości lotnych, po prostu lata jak mu się zbytnio nie przeszkadza :ble: . Moim zdaniem idealny model do nauki, ponieważ możemy zakupić sprzęt na przyszłość a nie ładować się w jakąś chińską aparaturę, którą i tak szybko sprzedamy. Wybieramy od razu sprzęt, który będzie długo służył.

Link to comment
Share on other sites

SL kiedys mogla byc uwazana za dobry model dla poczatkujacych. Sam od niej zaczynalem. Ale czas poszedl na przod i tego typu modele sa juz be..

A ogolnie sadze ze motoszybowiec z napedem ciagnacym i skladanym smiglem to nie jest najlepszy sposob zeby zaczac. Naped pchajacy przewaznie juz po pierwszym ladowaniu, ujawnia swije niezaprzeczalne zalety. Nie trzeba kupowac nowego smigla, i w przypadku SL prostowac kadluba nad gazem.

Easy star jest strasznie drogi, bo rzeczywiscie o ten model mi chodzilo, a omylkowo napisalem o Easy Gliderze. Dzis widzialem w sklepie caly zestaw ARF ponad 1000 zł.

 

Baxter

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Easy star jest strasznie drogi, bo rzeczywiscie o ten model mi chodzilo, a omylkowo napisalem o Easy Gliderze. Dzis widzialem w sklepie caly zestaw ARF ponad 1000 zł.

 

Easy Star to naprawę rewelacyjny model na początek. Widziałem też Focusa, ale jakość elementów jest znacznie słabsza od pierwowzoru czyli ES. Jeśli chodzi o koszty to nie jest tak tragicznie. Sam model ok 280 PLN, aparaturę można sobie sprawić taką http://www.rc-electrotown.pl/index.php?products=product&prod_id=104 - 210 PLN. Do tego 2 serwa i regulator do szczotek - razem 70-80 PLN. Zostaje jeszcze akumolator - albo KAN-y albo lipol. Na początek silnik szczotkowy jest absolutnie wystarczający. W ten sposób mamy RTF-a poniżej 700 PLN i to z aparaturą, którą spokojnie można wykorzystać w kolejnych modelach. Trzeba przyznać że Focus jest tańszy. No cóż coś za coś :wink:

Link to comment
Share on other sites

Przeciez ta aparatura to szajs taki sam jak ten ktory jest w zestawie Focusa, tyle tylko za na "modna" czestotliwosc. W zetawie Easy Glidera jest nie lepsza.

 

Jezeli chodzi o platforme video to Easy Star jest niezastapiony, natomiast do nauki latania, koszty czesci zamiennych sa tutaj decydujace. Kadlub za 48 zł i skrzydla w tej samej cenie. To do mnie przemawia.

 

Baxter

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.