Jump to content

Ostatnie latanie


mati1988k

Recommended Posts

No to nie można powiedzieć o tym dniu, że działo się mało. Było bardzo niebezpiecznie, a to za sprawą wielkiego żółtego kolosa w którym zaraz po starcie i wejściu na niewielki łuk wyrwało się zasilanie. Przez co zaczął latać w kółko robiąc naloty akurat na miejsce w którym staliśmy ale nasz refleks był tak ogromny, że wszyscy od razu schowali się za samochodami. Samolot krążył jakieś 10 min wznosząc się coraz wyżej i odlatując coraz dalej. Ku naszemu zaskoczeniu i zadowoleniu zgasł mu silnik i samolot wylądował sam uszkadzając jedynie podwozie, łamiąc łoże od silnika i wyrywając jedną lotkę. Znaleźć go nie było łatwo, ale udało się jakiś kilometr może dwa dalej.

 

Mamy nauczkę żeby montować w większych modelach po dwa pakiety ale mocować je dużo solidniej. Chociaż ten był zamontowany wydawałoby się że bardzo dobrze. Ale los lubi platać figle.

 

Nie obeszło się też bez innych mniej poważnych kraks a w zasadzie jednej. A mianowicie calamoto a raczej pilot aktualnie go pilotujący (nasz weteran każdy na nim uczy sie latać więc nie jest on do wyglądania) próbował latać bardzo nisko nad ziemia po to żeby zrobić mu zdjęcie. Podczas dwóch prób dwa razy miał wypadek z tym, że drugi wyrwał mu skrzydła. Ale na prawdę przeloty były fascynujące, samolot leciał tak nisko że kosił śmigłem trawę. A spadł w zasadzie podczas wznoszenia się i z powodu małego błędu pilota który myślał, że leci w stronę samochodu. Co nie było prawdą ;).

 

A ta sterta popiołu to Taurus z 21 kwietnia :) niestety wtedy nie mieliśmy aparatu.

 

Relacja z lotów jest tutaj (postaram sie jeszcze dzisiaj dodać filmiki):

www.22kwietnia2007.yoyo.pl/

 

No i filmik też już jest:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.