Jump to content

x9303


kankrz

Recommended Posts

Witam

Mam taki problem z radiem : Po wlaczeniu nadajnika a nastepnie odbiornika aktywuje sie na chwile servo podwozia. Wyglada to tak ze model stoi na kolach i nagle zaczyna zamykac podwozie. Konczy sie to oczywiscie wyrwaniem serva z mocowania. Za kazdym razem gdy wlaczam odbiornik, musze podnosic model za dziob aby dac servu podwoziowemu sie 'wyszalec' . Rewers na servie niczego nie wnosi. Zawsze jest ten sam ruch serva na poczadku cyklu tj. zaczyna skladac i powraca. Ktos wie jak sobie z tym poradzic ? Na obecna chwile zwyczajnie nie wylaczam modelu po locie w obawie ze zapomne go podniesc przy wlaczaniu.

Link to comment
Share on other sites

Ale to się zrobiło nagle czy tak miałeś od początku ?

 

Ja zauważyłem ten objaw, gdy robiłem sterownik podwozia. Niektóre serwa wychylały się w jakiś niekontrolowany sposób podczas włączania im zasilania a inne nie. Nie miało znaczenia czy impulsy PPM już były z odbiornika, czy wchodziły później - maiłem taki komfort, że to ja je sam generowałem w sterowniku. Po prostu jedne serwa tak mają a inne nie. Wydaje mi się, że najładniej zachowywały się duże firmowe, np. SANWA SRM102 ani drgnęła. Najgorzej było z maluchami typu e-sky 8g. W rezultacie trochę pomogło zrobienie specjalnego "zwalniacza" wzrostu napięcia zasilającego. Zamiast momentalnego pojawiania się napięcia wysyłałem do serw dość wolno narastające (tak ze 2 sekundy) zasilanie. To jednak jest trudne do zrobienia w przypadku typowej instalacji. Mój sterownik ma do tego specjalny klucz MOSFET. Popróbuj z różnymi typami serw.

Link to comment
Share on other sites

Zbyt duzego pola manewru nie mam bo nie ma wielu serv podwoziowych. Uzywam JR typ NES. Nie bylo tego problemu z nadajnikiem MC19. Szkoda ze posiadacze x9303 nabrali wody w usta.

Link to comment
Share on other sites

Mnie to też wygląda na złą reakcję serwa na włączenie zasilania, bez sygnału sterującego.

A początkowy brak sygnału sterującego wynika z określonego działania odbiornika. Tak mają odbiorniki z syntezą częstotliwości 35MHz i z tego co wiem wszystkie 2.4GHz.

 

Ratuje Cię, albo odpowiednie serwo (dobrane eksperymentalnie, ja bym spróbował jakiegoś Hiteca, albo tak jam pisze Marek - Sanwy)

 

Ewentualnie pokombinować coś z zasilaniem. Może od "zwalniacza" lepszy był by dodatkowy mechaniczny włącznik zasilanie serwa podwoziowego. Włączał byś go ręcznie po zalogowaniu się odbiornika.

Link to comment
Share on other sites

Tak sie sklada ze w tym modelu mam 6V a servo chodzi tylko i wylacznie na 4.7 . Ratowalem sie wpiajac do niego w szereg dwie diody krzemowe. Na 6V w ogole nie chodzi. Moze trzeba dolozyc jeszcze jedna diode ?

Link to comment
Share on other sites

Potestować zawsze można, choć akurat zmiana napięcia zasilania raczej nic nie da.

Proponuję zrobić test, jak będzie się zachowywało serwo jak włączy się odbiornik bez włączonego nadajnika (czy sie poruszy) i drugi test, jak zachowuje się serwo, jak włączysz je do już działającego, zalogowanego odbiornika (nadajnik oczywiście włączony).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam,

Właśnie zajrzałem, szukając innego tematu. Nie wiem czy temat aktywny, ale miałem podobna sprawkę. Otóż w moim przypadku podobny efekt był z lotkami, do tego stopnia, ze padło mi jedno serwo, wtedy zacząłem węszyć podstęp. W moim przypadku chodziło o ustawienia fail-save. Kiedy bindowałem odbiornik nie miałem podłączonego serwa lotki, więc odbiornik nie miał położenia odniesienia. kiedy je podłączyłem serwo wędrowało w skrajne położenie, a po włączeniu aparatury wszystko wracało do normy. pomogło ponowne zbindowanie odbiornika, z wszystkim podłączonym serwami.

ps.

mam PCM10X z modułem spektrum 2.4GHz

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.