kotesk Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Witam Kolegow ! No i stalo sie !, latajac na zboczu podczas ladowania trafilem w badyla ukrytego w trawie . Efekt : zdewastowana krawedz natarcia skrzydla , pognieciony i popekany fornir . Wyglada na to , ze musze wyciac kawałek 10cm szeroki ( po krawedzi natarcia ) , 2-3 cm gleboki . Prosze o pomoc jak to naprawic w sposób fachowy , nigdy wczesniej nie naprawiałem takiego plata ?? . Skrzydło Blejzyk . Pozdrawiam Kostek
Guest horn3t Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Jeśli można to najlepiej nie wycinać tylko poskładać i posklejać fornir żywicą i przeszlifować, przelaminować tkaniną około 25 – 50 g. Jeśli już koniecznie trzeba wyciąć, w puste miejsce jako wstawkę daje balsę -klocek najlepiej z twardej lub średnio twardej balsy wklejony na klej dwu składnikowy ja lubię Poxipol, całość szlifuje do uzyskania profilu. Na natarcie węgiel tak żeby obejmował z boku uszkodzenia po 10 mm. Potem laminuje tkaniną 25-50 g i całość szlifuje do uzyskania pierwotnego kształtu.
kotesk Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Witam Wyciołem kawałek w postaci trapezu z krawedzi natarcia o wymiarach 6x2cm i wkleiłem kolek z balsy do dalszej obróbki , niestety fornir mozna było odtworzyć ale wisiało by to wszystko w powietrzu rdzeń skrzydła był w postaci pomielonej i wykruszył sie . Pozdrawiam i dzieki za podpowiedż , przy okazji watku z Zuni znalazłem tam fotke jak to powinno wygladać Prosze admina o "pomógł" dla kolegi horn3t :rotfl: Pozdrawiam Kotesk
Marcus Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Prosze admina o "pomógł" dla kolegi horn3t :rotfl: Jeżeli ty jesteś twórcą tematu, to tylko Ty możesz dawać punkty pomógł. Jest przycisk pod danym postem.
kotesk Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Dzieki za uwage juz klikniete ! Pozdrawiam !
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.