Skocz do zawartości

Salmo 15 - mały ket lugrowy w wersji RC


Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Jestem nowy na forum, ale nie będzie to post w stylu jak zbudować łódkę albo jaką zbudować... :lol2:

 

Buduję model jachciku w skali 1:10, który także posiadam i zbudowałem własnoręcznie w skali 1:1. Metoda jest ciekawa, bo do tej pory się z nią nie spotkałem, jeśli chodzi o modele, mianowicie szycie i sklejanie sklejki - poszedłem dokładnie tym samym tropem, co w przypadku oryginału. W ogóle ma być to model redukcyjny, ale pływający, więc pomyślałem, że fajnie też będzie nim popływać w wersji RC

 

Zamieszczam link do albumu w którym wszystko można prześledzić, jeśli wejdziecie wyżej na moje konto, jest też budowa oryginału krok po kroku. W modelu trzymam się skali jak szalony, nawet sklejkę mam 0,8mm i 1mm odpowiadającą w skali oryginałowi - model ma też zdobić półkę :wink:

 

Obecnie jak widać pracuję jeszcze nad kadłubem, klika rzeczy już przemyślałem - np. gdzie mógłbym ukryć servo, elektronikę, baterie, jak je zabezpieczyć, ale nie mogę rozwiązać kwestii steru - najlepiej jakby coś przy pomocy mało widocznego drucika poruszało samym rumplem - oś steru jest za pawężą i zbyt blisko kadłuba, żeby zrobić klasyczny wodzik (czy też jakkolwiek się ta poprzeczka nazywa). I druga, chyba trudniejsza kwestia sterowania żagla - nie wiem do końca nawet jak działa olinowanie ruchome na normalnym slupie RC, a co dopiero w niespotykanym kecie z rejką i wolnym likiem dolnym!

 

Jeśli chcecie pomóc, dobrze by było też rzucić okiem na oryginał na wodzie i w projekcie. (jest tam galeria)

 

pozdrawiam wszystkich, zapraszam do dyskusji!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do drewna wyznaję tylko żywice i kleje epoksydowe, kleiłem więc UHU 2-składnikowym, który niestety dlugo wiąże - ok. 8 godzin do uzyskania obrabialnej powłoki, po 3 godzinach powiedzmy można zdjąć ściski najwcześniej.

 

A laminowałem epxydharz L + Harter L, nie wiem jaka to firma. Do szpachlowania to samo + mikrobalony (zdecydowanie polecam sklepy z chemią szkutniczą gdzie można je kupić dużo taniej, niż w modelarskich).

 

Co do wyposażenia RC to będzie 1 winda żaglowa i 1 servo do steru, nic nadzwyczajnego, elektronikę 6-kanałową E-sky już kupiłem (nie wiem po co 6-cio, ale taką mi sprzedali ;-). Baterie będą w koszyku, bardzo ciasno wchodzą, więc bym się nie martwił, zamknięte w bryzgoszczelnym pojemniku drewnianym pod środkową ławką (zobaczcie nowe ZDJĘCIA )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obecnie jak widać pracuję jeszcze nad kadłubem, klika rzeczy już przemyślałem - np. gdzie mógłbym ukryć servo, elektronikę, baterie, jak je zabezpieczyć, ale nie mogę rozwiązać kwestii steru - najlepiej jakby coś przy pomocy mało widocznego drucika poruszało samym rumplem - oś steru jest za pawężą i zbyt blisko kadłuba, żeby zrobić klasyczny wodzik (czy też jakkolwiek się ta poprzeczka nazywa).

Po pierwsze gratuluję odwagi podjęcia próby ,,zRCowania'' istniejącej już jednostki i to na dodatek tak nietypowej! Model wygląda naprawdę elegancko. Nietypowe projekty wymagają nietypowych rozwiązań. Ale powinna być metoda, żeby odpowiednio ,,ugryźć" ten ster...

 

Załóżmy, że ster posiada maksymalne wychylenie 30 stopni na każdą burtę (więcej i tak nie potrzeba).

 

Twoje obawy budzi zapewne fakt, że tradycyjnie zamocowany układ popychaczy uniemożliwi wychylenie steru na tą burtę, po której stronie znajduje się popychacz ze względu na zbyt bliską odległość do rufy. Ale gdyby ramię popychacza na etapie montażu docelowo zaklinować na kąt 30 stopni ,,od rufy'', to będzie już możliwe wychylenie steru ;) To najprostsze rozwiązanie moim zdaniem.

 

I druga, chyba trudniejsza kwestia sterowania żagla - nie wiem do końca nawet jak działa olinowanie ruchome na normalnym slupie RC, a co dopiero w niespotykanym kecie z rejką i wolnym likiem dolnym!

Na slupie modelarskim zarówno grot jak i fok pracują na bomie. Oba szoty są nawijane na serwo-kabestan, używając zatem tylko jednego kanału.

 

Ten projekt zakłada przede wszystkim wierne odwzorowanie oryginalnego jachtu, więc można zrezygnować z bomów- w końcu nie ma to być jacht wyczynowy.

 

Obawiam się jednak, aby wolne liki dolne punktowo regulowane szotami do pokładu nie psuły nadmiernie profilu żagli... jeśli bowiem punkt zaczepienia szotów o pokład (punkt, w którym szot przechodzi przez pokład i jest dalej kierowany do kabestanu) będzie w linii centralnej i na dodatek umieszczony nisko, to żagle dostaną okropnego skrętu i to tym większego im pełniejszym kursem model będzie płynął.

 

Jako rozwiązanie tego problemu proponuję zastosować dla grota uproszczoną prowadnicę szotów, czyli między burtami rozpiąć pręcik metalowy fi 3 mm do którego będzie zamocowany przelotowo pierścień, przez który przebiegać będzie szot grota.

 

W żegludze na wiatr pierścień będzie zepchnięty na zawietrzną i możliwe będzie dobranie grota na przysłowiową ,,blachę'', uzyskując przyzwoity jeszcze profil. Również na kursach pełnych skręt będzie dzięki temu w pewnym stopniu ograniczony.

 

Do foka proponuję również zastosować taką prowadnicę a la ,,fok samozwrotny''.

 

Nie jest to rozwiązanie idealne, ale wyraźnie poprawiające zdolności nautyczne modelu, nie zaburzając jednocześnie nazbyt architektury pokładu oryginalnej jednostki.

 

Jeśli interesowałoby by Pana wykonanie przeze mnie żagli do tego modelu to proszę o kontakt: studio.btg@gmail.com

 

pozdrawiam,

 

Jakub R. Batog

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Długo mnie ni było, ale odpowiadam :wink: Ostatnio niewiele się dzialo, pomalowałem wnętrze ponownie na matowe biało, wyszło powiedzmy na czwórkę, ale nie będę poprawiać - z odległości pół metra wygląda i tak idealnie.

 

Co do żeglarza, to nie chcę go tam wsadzać - po pierwsze bylby całkiem monstrualny, gdyby był mojego wzrostu, musiałby mieć na stojąco aż 19,3 cm, a to już niezłe dzieło sztuki lalkarskiej - gdyby nie zrobić go idealnie, zepsułby realistyczny wygląd łódki. A robić go idealnie - szkoda mi życia ;-) Będzie zatem łódka - widmo, trudno :mrgreen:

 

Dzięki za propozycję uszycia żagla - najprawdopodobniej skorzystam! Zależy mi tylko, żeby był tego samego koloru, a nie wiem czy taki materiał można znaleźć - obejrzyj zdjęcia oryginału, można wejść przez moją picasę Pomysł z odchyleniem wysięgnika o pewien kąt do tyłu jest niezły! Rozważam też poruszanie samym rumplem i to raczej bliżej pawęży, niż końca rumpla, więc nie byloby to zbyt widoczne. Co do pracy grota, to w oryginale mam wodzik z linki, która rozpięta jest pomiędzy dwoma narożnikami rufy i dzięki temu pod spodem może swobodnie chodzić rumpel, a także bloczek talii może być niecentralnie. Na modelu jednak pomysł z drucikiem byłby pewnie lepszy, tylko pewnie zastosowałbym cieńszy - myślisz że aż 3mm?

 

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

 

i link do całej galerii...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.