Jump to content

Malowanie (linie podziału, ślady eksploatacyjne itp)


tomu

Recommended Posts

Panowie niech mnie ktos oswieci jak sie maluje takie wzorki imalutkie napisy chodzi o uwidocznienie blach popatrzcie na dysze rowniez te male literki jak zrobic takie cieniowanie moze ktos wie przewertowalem caly opis budowy tego modelu jest fotka pomalowanego maskowania i potem tylko juz z cieniami nie ma jak to zrobic. Stadium mojej modelozy zlosliwej wskazuje na potrzebe posiadania takiego wzorku na moim mysliwcu. Nie bede dzisiaj spal

F-4.jpg

Link to comment
Share on other sites

Polecam fora modelarzy plastikowych, o malowaniu są tam całe działy.

Generalnie tak jak napisał meloow - najważniejsze są umiejętności.

Aerograf do mniejszych powierzchni nie jest potrzeby - wystarczą dobrze przygotowane pędzle i duuużo czasu :).

Swego czasu kleiłem pancerkę 1/35 i bawiłem się w waloryzację modeli, to naprawdę daje satysfakcje, ale dobre pomalowanie modelu o długości 15 cm zajmowało mi miesiąc (licząc oczywiście czas na schnięcie).

Link to comment
Share on other sites

@tomu - w dużym skrócie malowanie wygląda tak:

1. nałożenie podkładu, czyli przygotowanie powierzchni pod nałożenie właściwych kolorów, do każdego rodzaju farb są odpowiednie podkłady, nie radzę mieszać bo potem okazuje się że farba albo podkład puchną

2. nałożenie podstawowych kolorów przy pomocy aerografu (lub pędzla jeżeli nie mamy poprzedniego). Należy nakładać cienkie warstwy - minimum 2

3. narysowanie linii podziału blach kadłuba (jeżeli nie mamy ich tłoczonych), jest pare technik: rysowanie czarnym cienkopisem, malowanie cieniutkim pędzelkiem (ostrzyżone 0), malowanie najcieńszą dyszą aerografu

4. cieniowanie - staramy się uplastycznić model przy pomocy odpowiedniego nałożenia farb - na duże otwarte przestrzenie nakładamy odcienie jaśniejsze niż kolory podstawowe, w zakamarki, kąty itp używamy kolorów ciemniejszych.

Cieniowanie dużo daje, model zaczyna wyglądać jak "żywy", a nie taki prosto z taśmy produkcyjnej.

5. ewentualne kalkomanie

6. nałożenie śladów eksploatacyjnych - ja używam metody suchego pędzla. Polega ona na nabieraniu na podcięty (żeby było krótsze włosie) niewielkich ilości farby, następnie pędzel wycieram prawie do sucha o ręcznik papierowy. Tak przygotowanym pędzlem nanoszę różne zacieki na model, np: ślady rdzy, zacieki paliwa, brud (typu błoto) itd. Z zaciekami trzeba uważać żeby nie przesadzić, ale koniecznie trzeba je wykonać, nadają one sporo realizmu.

Do nakładania śladów eksploatacyjnych typu brud dobrze jest używać suchych pasteli które nakładamy patyczkiem do czyszczenia uszu i po prostu palcami (ale czystymi i należy uważać na odciski które lubią zostać na modelu)

7. werniks - czyli zabezpieczenie modelu warstwą lakieru bezbarwnego (np sidolux). Znowu lepsze dwie cienkie niż jedna gruba warstwa. Najlepsze są lakiery półmat, lub mieszanka mat z półmat, błyszczące i zupełnie matowe wyglądają niezbyt realistycznie.

 

I tyle moich doświadczeń "plastikowych" w telegraficznym skrócie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.