Jump to content

Bead Shock Flayer


olson

Recommended Posts

Witam. Chciałbym wam pokazać moje nowe dzieła a za razem pierwszego deproniaka,elektryka innego niż motoszybowiec, samodzielnie złożonego ;D To jest prawdziwy sukces. Wziąłem się i zrobiłem model sam (no co prawda ARF ale ;P). Sprawiłem sobie to "cóś" na mikołaja cobym się nie nudził przez zimę składając Extrę 260 Hangaru 9.

 

Model Bead styrolanu, silniczek HCS C 60W / 3E Microtex'u , pakiet akumulatorów 3S1P FullyMax eXtreme Power 600 mAh 11,1 V , 3 serwa E-Sky EK2-500 i odbiornik jakiś przedpotopowy Hiteca 4 kanałowy.

 

Jest to moja pierwsza produkcja i wyszła mi wagowo 316g +/- 2g(błąd wagi). Uważam że jak na pierwszy raz nie jest źle. Zdążyłem już zepsuć zawias od steru kierunku, więc czeka mnie zrobienie nowego. Kleiłem całość na klej pitoletowy Toppexu.

 

Jak na razie rozładowałem śmigiełkiem pakiet - pochodził o dziwo bardzo krótko na pełnych obrotach, może z minutę albo nawet nie . Właśnie jestem w trakcie ładowania. Mam nadzieje że po pełnym naładowaniu (shark 10) pakiecik posłuży do zabawy chociaż na 10 minut.

 

Jeżeli pogoda pozwoli to jutro oblot :mrgreen:

Chciałem powisieć trochę w domu ale myślę że najpierw trzeba to oblatać na dworze.

 

p1050941jd4.th.jpg

p1050942kd6.th.jpg

p1050943pj1.th.jpg

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze wieści z linii frontu :

- pogoda zła (wiatr do 8m/s)

- pakiet po pełnym naładowaniu szarkiem 10 wydusił z siebie 7,5minuty na PEŁNYM GAZIE czyli wg. mojego przeczucia jakieś 10-11 minut z bajerami i ok 15 minut latanie bez bajerów.

 

Wisieć w domu cały czas się boję bo nie wiem w którą stronę poleci :jupi:

Link to comment
Share on other sites

Witam. Dziś odbył się oblot. W trudnych warunkach gdyż nie miałem rękawiczek i pulpitu (został na lotnisku) przez co latałem kciukami.

 

Model strasznie nerwowy - nie to co 2m Katanka :mrgreen: , na razie robił na pełnych wychyleniach ze mną co chciał. Zmniejszyłem na wyskości dual rate na 60% i expo na 50% i zaczęło to normalnie jako tako latać. Lotki i kierunek bez zarzutu. Niestety ma taką dziwną tendencję do pogłębiania nurkowania i wznoszenia: czyli że jak sobie lecę prosto zaciągnę to nie stanie w tym miejscu w którym to ja chcę tylko np. zaciągnie bardziej albo odda bardziej, może to wina zakłóceń (środek osiedla), wiatru (od 0 do 3m/s) albo po prostu jakichś luzów na tych tanich serwach albo na bowdenie.

 

Wyważony jest na 1/2 cienciwy płata przy kadłubie.

 

mógłby mnie ktoś sprostować czy to normalne?

 

Nic pierwsze koty za płoty, model niby taki nijaki ale ręce mi trochę drżały ;D .

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.