bogdan o Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Witam. Ostatnio przydarzyła mi się następująca historia; Po pokryciu płata japonką(8g/m)po dwu tygodniach sezonowania pokrycie popękało wzdłuż żeberek.Zmieniłem więc papier na24g/m.Po tygodniu sezonowania pomalowałem i mam spokój.Nauczony doświadczeniem pokryłem tymże(24g/m)papierem kadłub rwd5.Niestety,okazało się,że pokrycie znów popękało wzdłuż podłużnic. Czy ktoś mógłby podać mi przyczynę tego zjawiska?Myślę,że jeśli ją poznam,to jakoś temu zaradzę.Z góry dziękuję za pomoc.
krzysiek w Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Moze uzyłes za gestego celonu,i włókna nie mogły sie berdziej kurczyc,wiec papier popekał.
bogdan o Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Cellon był rzadki"do nitki",więc to nie to.Dzięki za zainteresowanie.
mucha93 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 To może za ''grubo'' posmarowałeś ?? Ja japonkę 24g smaruje góra 2 razy i to bez przesady i wszystko jest ok. (chodzi oczywiście o cellon)
Rob Mc Fly Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 W książkach Guru Schiera można wyczytać, że dla zwiększenia elastyczności pokrycia dobrze jest do cellonu dodać kilka kropel rycyny.
bogdan o Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 "Krotność"malowania odpada(malowałem dwukrotnie rzadkim cellonem).Rob Mc Fly dzięki za przypomnienie.Trzeba będzie spróbować.Serdeczne dzięki za pomoc .
karlem Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 ...rycyny niewiele - daje trochę elastyczniejsze poktycie, ale jest ono mniej estetyczne
bogdan o Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 karlem dzięki.Estetykę poprawię malowaniem(myślę).Pozdrowienia dla woj łódzkiego(pochodzę z Tomaszowa).
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.