Jump to content

Akrobacja F2B


Stiletto

Recommended Posts

Witam. Latam w akrobacji już wiele lat modelami o silnikach 2.5 cm3. Jednak te modele są słabe i potrzeba na nie mieć parę sposobów. Ja narazie mam tylko na kilka akrobacji i chciałbym zabrać się za bardzo ostre zakręty. Model nie zawsze chce sie prowadzić tak jak ja chcę. Już rozbiłem jeden model...

W czwartek znów idę latać. I chcę z całym modelem wrócić. Proszę o wskazówki.

Link to comment
Share on other sites

A z takimi książkami miałeś do czynienia?:

P. Zawada "Sekrety modeli akrobacyjnych na uwięzi"

W. Schier "Pilotaż i akrobacja modeli na uwięzi"

A. Rachwał "Lotnicze modele wyczynowe na uwięzi"

 

Wszystkie można trafić na Allegro.

Link to comment
Share on other sites

Z głównych figur to tylko pętle. Wewnętrzne z dolną granicą na poziomie ok. 6m a zewnętrzne to właściwie robię na pułapie ale ledwie mam naciąg gdy wysoko latam :/. Próbowałem ósemkę pułapową zrobić ale stary kmd nie wytrzymał i nie udało się modelu odratować... Teraz mam nowy model. Latam na kmd 2.5 cm3 i 12 m linkach. Wg mnie pętla to nie jest dawanie steru na maksa i czekanie aż się samo zrobi w modelach na taki silnik... Z drugiej strony nie mam wcale opanowanego lotu plecowego, nie lubię jak mam model "na plecach" i zawsze mam wrażenie że zaraz przywale chociaż staram się przy akrobacjach lecieć dość wysoko.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. A oto moja opinia: Dysponujesz modelem 2,5 ccm. Takie modele nawet lekko wykonane i dobrze wyregulowane wymagają b. wprawnej ręki, aby poleciały ciasne zakręty, a więc kwadraty i trójkąty. Uważam, że na to jeszcze jest za wcześnie. Wyćwicz dobrze pętle okrągłe wewnętrzne i odwrócone i zawsze rób wiązanki. Pojedyncza pętla nie jest wiele warta. Lataj 3 wewnętrzne, 2 okrążenia na plecach, 3 zewnętrzne, 2 okrążenia kołami do dołu, 3 wewnętrzne ... itd. aż do 15 sek. przed końcem paliwa. Trenuj tak do czasu, aż będziesz te elementy wykonywał bez emocji i bez różnicy czy model jest na plecach, czy kołami do dołu. Zobaczysz, że ósemki przyjdą po takim treningu jakby same 8). Nie próbuj nowych figur czy elementów bez gruntownego przemyślenia w domu. Inaczej zawsze rozbijesz model. Zresztą buduj już następny model i to jak najprostszy i najskromniejszy. Trenuj " na sucho" (jak nikt nie widzi, inaczej kaftan bezpieczeństwa gwarantowany :roll: ) Do określenia kąta 45 stopni używaj krawędzi sufit - ściana stojąc od ściany w odległości równej wysokości pomieszczenia.

Jedną z metod nauki kwadratów jest "szarpanie" modelem w pętlach okrągłych. Z czasem boki pętli będą się wypłaszczać.

I na razie ostatnia uwaga: lataj w takim miejscu, aby Ci nikt nie przeszkadzał i abyś nie musiał uważać na przechodniów czy widzów. Musisz mieć komfort, aby całą uwagę skupić na modelu.

Pozdrawiam - Artur.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję. Napewno tak zrobię. A co do lokalizacji mojego miejsca lotów to jest to boisko w małym parku... w jednej z gorszych dzielnic Katowic. Sam park jest zazwyczaj pusty ale silniki bez tłumika słychać, na co też narzekają czasem ludzie i co sprowadza ich na miejsce. Bezczelne dzieciaki wpychają łapy nawet do skrzynek czasami. Obawiam się że ktoś w końcu nie wytrzymie i coś zrobi takiemu ciekawskiemu. Czasem jest kłopot jak koledzy proszą ludzi żeby nie wchodzić w pole lotu a ktoś mi bezczelnie włazi w okrąg. Raz mało co a bym nie wyciągnął modelu :/ .

Wracając do pętli to gdy silnik pozwala to i tak przy 3ciej ledwie mam władzę nad modelem. I się boję trochę. Ale mam teraz nowy model i trzeba się przestawić, w końcu każdym leci się inaczej, chociaż konstrukcyjnie jest bardzo podobny do poprzedniego. Jeszcze raz dziękuję za wskazówkę.

Wezmę jutro kumpla Roberta - "MVVS" i pouczę go tego co już umiem, gdyż on dopiero zaczyna z akrobacją a w końcu chodzimy na tą samą pracownię :) .

Link to comment
Share on other sites

Cześc

jesli jesteś z Katowic proponuję udac się do Pałacu Mlodzieży na Mikołowską

jest tam modelarnia o profilu uwięziowym którą teraz prowadzi mój kolega

mają myslę jeszcze swój tor na 11m linki .Oni Ci wszystko wytłumaczą dokładnie.

A tak z mojej strony jeśli model Ci nie trzyma naciągu w ósemkach pod pułapem

to sprawdz czy masz silnik wychylony na zewnątrz i oczywiście ster kierunku

W latach 85 latałem małymi modelami własnie na KMD i kręciłem całą wiązankę włącznie z koniczynką

Najwazniejsze jest by model był lekki, prosty,miał stery i klapy i dobrze dobrany zbiornik-silnik-śmigło

Zbiornik najlepiej Palmera(znajdziesz opis jak go zrobic w książce P.Zawady "Modele akrobacyjne latajace na uwięzi")zastosowany bez cisnienia z tlumika pozwoli Ci w pionowym położeniu uzyskiwac wzrost obrotów

w locie poziomym lataj na delikatnym przelaniu

smiglo do KMD ja stosowałem 220X120

najwazniejszą jednak rzeczą jest abyś jak najszybciej nauczył się latac na plecach jest to bowiem podstawą do opanowania innych figur

spróbuj na poczatek leniwą ósemkę wejscie na plecy pół pętlą oddanie steru mocne i zowu wyjście pół pętlą zewnętrzną

lot na plecach nie jest taki skomplikowany tylko trzeba myslec o odwrotnym sterowaniu

i czasami nie przekręcaj raczki na bok lub w jakiś inny sposób :) tak jak latasz normalnie lataj i na plecach

Myslę że Ci troche pomogłem:)

jak co to pisz moze jeszcze coś sobie przypomnę wszak długie lata hmm kiedys latałem w F2B:)

pozdrawiam

Piotrek Szymański

Link to comment
Share on other sites

Latałem dziś tym nowym modelem. Niestety na wiązankę pętli silnik nie miał siły. Jest dosyć zwrotna bo udało mi się zrobić 2 pętle z 2 kwadratowymi zakrętami każda.

Udało mi się namówić kumpla MVVS i poszliśmy latać. Niestety jego silnik mars 2.5ccm miał awarię i poleciał tylko 1 raz. Udało mi się Roberta tak przekonać, że on teraz też chce latać co weekend i w wolne dni. Ja w tygodniu jestem zapracowany...

Link to comment
Share on other sites

ooo kolega rozniez lata na marsie ja powiem szczerze ze ostatnio znalazłem lotnisko dla modeli na uwiezi i wracam do latania na uwiezi. jestem taki szczesliwy i mysle całkiem powaznie o wystartowaniu w F2B ale jak juz to co najwyzej w przyszłym roku pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Latajcie najlepiej na trawie , przynajmniej przy uderzeniu nie uszkodzicie silnika:)

i najlepiej zdala od domów hehehe , my z kolegą trenowalismy na trawiastym boisku szkolnym obok bloków przez pierwsze dwa-trzy tygodnie dziennego latania był spokój a nawet zainteresowanie okolicznych mieszkańców, niestety poźniej sie to zmieniło :) doszło do tego , że nam wygrażano z okien hehehehehehe a wspomnę tylko że juz wtedy latalismy dużymi modelami na 21m linkach i silniki miały tłumiki:)

 

pozdrawiam

Piotrek Szymański

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Ooo dopiero zauważyłem, że Stiletto opisał nasze latanie :) Wtedy w MAR3'ie pękł mi korbowód (prawdopodobnie wada materiału), ale co dziwne silnik chodził na pękniętym (tylko obroty stracił :) ) póki nie skończyło się paliwo. Ja do dzisiaj nie uczyłem się żadnych akrobacji, bo latam głównie w prędkości a model akrobacyjny traktuję jako taki modelik do "płaskiego" polatania :) Akrobatkę przerobiłem już na MVVS'a 2.5ccm i na wiosnę zacznę się chyba uczyć coś kręcić :)

Mam nadzieję, że nie będziecie źli za ten odkop :)

Link to comment
Share on other sites

Ucz sie ucz :D

Ja mam zamiar wrócic do F2B Długi czas nie miałem z tym styczności, kilka ładnych lat ale, chyba w tamtym roku, jak wziołem uchwyt do reki to nie było problemów z lataniem (to jak jazda na rowerze).

 

i czasami nie przekręcaj raczki na bok lub w jakiś inny sposób tak jak latasz normalnie lataj i na plecach

 

A co złego jest w przekrecaniu uchytu na bok??

Wielokrotny mistrz Polski Sylwester K. tak lata a chyba można go nazwać autorytetem w kategori F2B.

Link to comment
Share on other sites

mvvs tez miałem silnik na marsa i powiem CI szczerze chłopie daruj sobie ten silnik a jak Cie nie stac to zawsze zostaja asp ktore sa w sumie tanie a bedziesz miał odpalanie silnika z głowy i oczywiscie tansze paliwo i sadze ze bardzo szybko zwroci Ci sie ten silniczek liczac ile wydasz na paliwo do samozapłonow.

Link to comment
Share on other sites

Chętnie Robert pokażę Ci jaki sposób wyłapałem na małe akrobatki, kiedyś latałem taką jak Ty teraz masz (przecież obydwie z planów naszego instruktora). Największy błąd w nauce popełniałem poprzez zbytnie przejmowanie się, że rozbiję. Ale to już minęło. Dobrze jest mieć trochę wylatane na typie danego modelu i później jest łatwo przechodzić do zabawy w powietrzu. Powiedziano mi- rób 3 wewnętrzne i 3 zewnętrzne a reszta sama zacznie wychodzić. To bardzo dobry sposób. I myślę, że możesz mi w tym zaufać bo przecież ja nauczyłem Ciebie odpalać marsa mimo, że nawet Instruktorowi nie chciał chodzić. Mars to była w brew pozorom dobra maszyna. Ale wszystko się zużywa. Chcesz polatać daj znać mi na jakiś komunikator. :D:)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
A co złego jest w przekrecaniu uchytu na bok??

Wielokrotny mistrz Polski Sylwester K. tak lata a chyba można go nazwać autorytetem w kategori F2B.

 

Cytat z" Bibli" dla akrobatów F2B autorstwa Piotra Zawady

"Charakterystyką lotu plecowego jest odwrotne działanie układu sterowania-model reaguje przeciwnie na wychylenia uchwytu sterowniczego.Należy przestrzec przed odwracaniem uchwytu,jest to błąd, który utrudniać będzie prawidłowe wykonanie następnych figur.Uchwyt należy trzymać tak jak w locie normalnym i koncentrować się na tym że musimy odwrotnie sterować modelem"

 

Chyba wystarczy za odpowiedź :)

chyba że Pan Piotr Zawada i jego książka którą znają wszyscy akrobaci F2B nie są autorytetem w tej klasie?

to tak z mojej strony ale bez zadnej złośliwości !!

 

pozdrawiam

Piotr Szymański

Link to comment
Share on other sites

chyba że Pan Piotr Zawada i jego książka którą znają wszyscy akrobaci F2B nie są autorytetem w tej klasie?

Oczywiście ze jest.

Co do ksiązki, to wstyd sie przyznac ale jej nie czytałem :oops: ale bedzie to moja obowiązkowa lektóra, która przeczytam. obiecuje :wink:

 

Jednak nadal uważam i w tej kwestii zdania nie zmienie ze przekrecanie uchwytu na bok jest czymś niedobrym, kazdy robi jak mu wygodnie, :) sam tak latam. (ale widziałem jak ktoś próbował trzymac uchwyt do góry nogami :shock: :shock: lecąc na plecach, takich praktyk to odradzam :crazy: )

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.