Jump to content

Sky Baby firmy Airline


hubuniek
 Share

Recommended Posts

Niestety wskutek awarii odbiornika mój Ryan STA uległ katastrofie. Mam nadzieję, że zimą uda sie go odbudować bo to rzadkość i zależy mi na nim.

 

Tymczasem postanowiłem wykorzystać silnik, który go napędzał (Magnum XL 0.30) do napędu innego modelu - postanowiłem zbudować mojego pierwszego trenerka w układzie dolnopłata. Wybór padł na Sky baby firmy Airline. Przyczyną takiego wyboru był bardzo mały wybór modeli, które z tym silnikiem mogłyby latać, a ten spodobał mi się najbardziej spośród trzech, które są dostępne na rynku.

 

Model przyszedł po kilku dniach.

 

Zawartość pudełka nie jest specjalnie dobrze zabezpieczona  Na szczęście żaden z elementów mojego modelu nie był uszkodzony.

 

633fa114df7b931b97ce5a11faadb473.jpg

 

Po wyjęciu z pudełka okazało się, że wszystko jest co być powinno. Niestety folia na skrzydłach nie jest zbyt dobrze naciągnieta.

 

32594827a64509a2f509c935c1c3fd8b.jpg

 

27fd13ceb06b2be13f35f0f1afa963ba.jpg

 

7d9cbc3528236204711f0285aecd14e7.jpg

 

 

Do tego instrukcja jest beznadziejna. Ale przeczytałem w niej, że folia może taka być i trzeba ją naciągnąć, tylko nie żelazkiem, ale gorącym powietrzem. Podobno folia ma sie zrobić najpierw luźna, a potem się naciągnie. Użyłem suszarki do włosów, ale tak sie nie stało - tzn. może trochę się naciągnęła, ale tam gdzie dotyka elementów konstrukcyjnych skrzydła, czy jego poszycia, trochę sie pomarszczyła i tak została. Nie wiem o co chodzi Muszę poczytać na forum bo nie słyszałem jeszcze o takiej folii.

 

Będę pisał o postępach.

Link to comment
Share on other sites

Są różne folie, też miałem podobny przypadek. Te modele niekiedy leżakują w kartonach parę-paręnaście miesięcy po magazynach i sklepach i to w różnych temperaturach, nie dziwi to, że folia się marszczy. Ja wziąłem ściereczkę do okularów (taką kwadratową śliską) i przez nią prasowałem na wysokiej temperaturze zwykłym domowym żelazkiem. Bardzo ładnie się naciągnęła, bez ściereczki gdy robiłem to samym żelazkiem też mi się marszczyła.

Link to comment
Share on other sites

Okazało się, że suszarka nie ale żelazko modelarskie działa. Po ustawieniu temperatury na 5.5 "kreski" folia bardzo ładnie się naciągnęła.

 

Zgodnie z instrukcją oba płaty łączy się ze sobą na stałe a całe skrzydło montuje w kadłubie na gumy do dwóch kołków wystających przed i za płatem z kadłuba. Nie podoba mi sie to klasyczne rozwiązanie i zrobiłem małą modyfikację. W krawędzi natarcia w miejscu łączenia płatów wywierciłem otwór, w który wkleiłem kołek, który będzie wchodził w otwór we wrędze.

 

Tył skrzydła będzie na dwie śruby przykręcany do nakrętek kłowych.

 

Zdjęcia zamieszczę jak tylko zrobię.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.