Jump to content

SPE-40 ukrecony wał !!!


tikicaca

Recommended Posts

Posted

fotka pokazuje wszystko:

 

20080428el9.jpg

 

ukrecony wal w karterze przy lozysku od strony smigla, silnik mial wychodzone niewiele, tyle co po dotarciu. Widac dobrze ze wał sie umeczyl, silnik nie byl przesadnie obciazany, lozyska ok, wada wykonania?? materialu??

 

Na szczescie wal nie jest drogi i jest dostepny od reki w Nastiku (naprawde swietny sklep :) )

  • 1 month later...
Posted
fotka pokazuje wszystko:

 

Obrazek

 

ukrecony wal w karterze przy lozysku od strony smigla, silnik mial wychodzone niewiele, tyle co po dotarciu. Widac dobrze ze wał sie umeczyl, silnik nie byl przesadnie obciazany, lozyska ok, wada wykonania?? materialu??

 

Na szczescie wal nie jest drogi i jest dostepny od reki w Nastiku (naprawde swietny sklep :) )[

/quote]

Witaj widzę że mamy ten sam problem. Ja mam też benzynę SPE 43cc. jest to następna wersja tego samego silnika tyle że o 3cc. większa. Niestety tak samo jak w przypadku twojego silnika wał korbowy ukręcił się IDENTYCZNIE!!! Będzie to więc chyba wada tego chińczyka a szkoda bo dość dobrze pracuje. Mnie wał wraz z korbowodem łożyskami oraz z karterem częsci przedniej silnika wymieniono w ramach gwarancji(3 miesiące użytkowania :evil: )zakup i reklamacja we Włoszech. Pracując tam miałem dość czasu by upominać się o swoje jednak dystrybutor na Włochy MATT FLY okazał się wspaniałomyślny :jupi:

Posted

a przypadkiem zaduzo paliwa niedostal przez gaznik.Kiedys bylem swiadkiem jak w motorze suzuki intruder tlok wypadl bokiem z silnika .Ciekawe zjawisko

Posted
a przypadkiem zaduzo paliwa niedostal przez gaznik.Kiedys bylem swiadkiem jak w motorze suzuki intruder tlok wypadl bokiem z silnika .Ciekawe zjawisko

To raczej niemożliwe ponieważ bardzo bardzo ładnie pracował a w przypadku 2-suwa to z przedawkowania paliwa prędzej się "zaleje" i zgaśnie niż mu się coś złego stanie i co więcej tłok, cylinder i korbowód są nie tknięte

  • 5 months later...
Posted

Witam, trzy tygodnie temu podczas lotów stało się to samo co kiedyś a mianowicie ukręcił się wał korbowy od strony śmigła identycznie jak za pierwszym razem(teraz już drugi wał) więc nie przekonam się by naprawiać ten silnik bo trzeciej takiej usterki bym już nie chciał. Śmigło na jakim latałem to xoar 20x8 wyważone idealnie na wyważarce magnetycznej i na tym śmigle silnik robił 6700 obr. max. Mam pytanie do bardziej wprawionych "lataczy" czy do modelu akro o rozp. 192cm. i wadze do lotu 5,800 kg. nie będzie przesadą DL 50.? Muszę zastosować jakiś inny silnik bo niestety SPE zdaje się być po prostu do :ass: . Szkoda bo pracował dobrze ale takie usterki i to dwie identyczne to już nie przypadek tylko niestety wada i dlatego zastanawiam się nad DL 50.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.