Jump to content

YS 170 CDI


piotr_swiderek

Recommended Posts

Posted

Podczas targów SHIZUOKA HOBBY SHOW 2008 w Japonii firma YS zaprezentowała prototyp silnika YS 170 CDI. Z tego co wyczytałem na zagranicznych forach, nie jest to silnik benzynowy, choć wiele na to wskazuje...

Wydaje mi sie jednak, że firma YS rozpoczęła walkę z silnikami elektrycznymi o 2 lata za późno... Zapraszam do dyskusji

Zdjęcia silnika tutaj: http://f3a.sakura.ne.jp/radiocontroll/event/2008_Shizuoka_HobbyShow/2008_Shizuoka_HobbyShow01.html

Posted

ciekawe ile waży całość...

Jeżeli było by to lekkie , i mocne jak pozostałe Ys to ten silnik pewnie będzie hitem.

No chyba że cena będzie zaporowa :P

 

edit. No i Oesik 110a też ciekawy widzę... Do modeli F3A club jak znalazł :mrgreen:

Posted

Respekt dla Yamady... Chyba jednak nie zacznę latać na elektrykach. Ciekawe jak ta 170CDI stoi z mocą i czy nadal tak mocno telepie modelem. Wg mnie Yamada powinna zastosować bardziej zaawansowaną metodę wtrysku paliwa jak np: wtryskiwacz piezoelektryczny i do tego jakiś mały moduł sterowania tym wszystkim :D Wtedy elektryki nie miałyby najmniejszych szans :wink: A jak wygląda sprawa z OS 200FI można go gdzieś kupić?? Ciekawy silnik ale coś słuch o nim zaginął....

Posted

Myślę, że moc YS 170CDI jest na poziomie normalnej YS170 czyli coś około 4KM.

Jeśli chodzi o OS 200FI to czemu mówisz, że słuch o nim zaginął? Silnik jest normalnie do kupienia, używa go paru Japończyków. Trzeba wziąć pod uwagę, że teraz nie wiele osób używa w ogóle silników spalinowych... Czystość i bezawaryjność to duży atut elektryków

OS 200FI można kupić tutaj: http://www3.towerhobbies.com/cgi-bin/wti0001p?&I=LXRTM4&P=7

 

Podobno dużą wagą jest jego zapotrzebowanie na ogromną ilość nitrometanu i oleju, słyszałem nawet o poziomie rzędu 30-40%

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.