Jump to content

Pakiety po transporcie - newbie question


diem

Recommended Posts

Witam,

 

Dzis otrzymalem przesylka pakiet LIPO E-sky 1550mha 20C (moj pierwszy w zyciu - zaczynam). Ma on lekkie wgniecenie od strony wtyczek, w miejscach gdzie przylegaly przy transporcie. Slyszalem ze sa bardzo wrazliwe. Dodam ze byly bardzo dobrze zapakowane.

 

Teraz pytania:

Czy tak moze byc i nie spuchna mi zbyt szybko?

Ladowarka E-sky syczy gdy laduje - czy tak powinno byc?

 

martwie sie moze na zapas ale w tym dziale chyba nie zaszkodzi zapytac wiec dziekuje za odpowiedzi

 

pozdrawiam

 

ps. dodam ze pakiet byl bardzo dobrze zapakowany.

 

 

0.jpg

Link to comment
Share on other sites

Spoko, mnie kiedyś pakiet wypadł z modelu i spadł z ok 30m na ziemię, pomarszczył się jak papier a i tak nadal go używam i nie puchnie. To wgniecenie co widać na tym zdjęciu, to uszkodzenie które można zaniedbać.

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje za odpowiedzi, uspokoilo mnie to :)

 

A jeszcze inne pytanie, poniewaz jak dla mnie to te lipole sa jak plastelina, czy probowal ktos obudowac je np. w metalowy koszyczek? Mocna metalowa siatka z pewnoscia zapewnialaby lepsze chlodzenie i wytrzymalosc przy kretach.

 

pozdrawiam

 

ps. jesli chcecie komentowac o wadze to uprzedzam ze bedzie bardzo lekkie :D

Link to comment
Share on other sites

czy probowal ktos obudowac je np. w metalowy koszyczek

 

Tak i są one masowo produkowane w takich obudowach (np. akumulatory do tel. kom)

Natomiast nie znam lipoli dla modelarzy tak obudowanych, myślę że waga ma tutaj zdecydowane znaczenie.

Poza tym faktem jest że niewłaściwe użycie lub uszkodzenie lipola może grozić pożarem, ale to też nie tak łatwo.

Wbrew pozorom nawet przebicie lipola gwoździem nie zawsze spowoduje pożar. Sam dwa tak testowałem z zerowym skutkiem. Jedynie co to się rozwarstwiły , grzały, wylewał się płyn i nic poza tym. Kraksa modelu też nie kończy żywota lipola (nie jeden raz miałem modele w kilku kawałkach i akumulatory dalej działały – i działają)

Natomiast niewłaściwa obsługa, niedbalstwo przy montażu (zwarcia, złe lutowania, luźne kable itp.) to już inna sprawa. Ale koło siebie mamy dużo bardziej niebezpieczne rzeczy i wielu nie zwraca na to uwagi.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.