Jump to content

Aparatura Spectrum Dx6i 2,4GHz - odczucia po oblocie.


Norbert

Recommended Posts

Witam.

Wiele wątków się przetoczyło o aparaturach i "zadach i waletach" tych sprzętów.

Jako że do tej pory miałem możliwość latania tylko na zabawkowym radiu z dwoma kanałami z kompletu szybowczyka Oriole , potem 4 kanałowy esky od Nemo a teraz wreszcie posiadłem aparaturę Spectrum Dx6i 2,4GHz postanowiłem opisać swoje odczucia po przesiadce, może to komuś pomoże w wyborze. Do testów używałem akumulatorków sanyo 2700 pojemności, nowych.

 

Oriole i jego zabawka 2 kanały - częstotliwość 40MHz, 8 baterii paluszków, starczają na około 10 godzin latania. Zasięg około 300m na oko , modelu już nie było prawie widać ale reagował na stery choć im dalej z tym większymi opoznieniami. Powiedzmy że jak na pierwsze radio jego parametry zasięgowe i prądożerność mile mnie zaskoczyły.

 

Nemo i jego aparatura Esky - częstotliwość 35MHz, 8 baterii paluszków , starczają na około 15 MINUT latania !!!!!!!. Zasięg... TRAGEDIA, po około 100 metrach serwa zaczynały wariować i samolot zaczynał robić co chciał. Jedynym ratunkiem było puszczenie się w stronę modelu gubiąc buty by odzyskać zasięg i spokojnie wylądować lub krążyć modelem wokół siebie i broń boże nie odlatywani dalej niż w promieniu 100m. Co do samego wykonania nie mam większych zastrzeżeń jednak jak widać jest to aparatura dość "czerstwa" i prosta w wykonaniu. Baterie starczają na około 25 minuty zabaw na symulatorze z wyciągniętym kwarcem.

 

Spectrum Dx6i - koledzy... poezja, smaku i aromatu :-P

Wreszcie udało mi się polatać nemo jak trzeba. Kłopotów z zasięgiem ZERO, reakcja na drążki NATYCHMIASTOWA bez względu na odległość od modelu.

Baterie 4 paluszki włożyłem kilka dni temu , sporo się bawiłem w opcjach, potem trymowanie modelu itp. Łącznie aparatura włączona i używana przez kilka godzin. Dziś do tego kolejne 30 minut latania i rozładowanie baterii jest znikome , nawet nie spadło dotąd w okolice wskaźnika tzw. uważaj.

Zasięg aparatury jest jak dla mnie imponujący, odleciałem modelem na około 400m , praktycznie już ledwo go widziałem bo było pochmurno więc dalej nie próbowałem. Nemo słuchał się jakbym go prowadził po sznurku. Kiedy lądowałem wyczerpując drugi pakiet było już naprawde szaro i tu miły aspekt który mi od razu się rzucił w oczy i był pomocny. Mianowicie zarówno odbiornik jak i satelita ( oba schowane wewnątrz modelu bo to EPP ) posiadają w sobie migające diody. Przez białe EPP wyglądało to jakby cały kadłub mrugał. Śmieszny szczegół ale pomocny o zmroku.

Krótko mówiąc jestem bardzo zadowolony z mojego nowego nadajnika i szczerze polecam.

 

PS. Opisałem tylko nadajniki z którymi mam styczność. Zapewne inne porządne aparatury na 35MHz sprawują się podobnie więc niech nikt nie pomyśli że agituję tutaj 2,4GHz.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

I co dalej ?? masz sprawną aparaturę OK, ale hmm......

 

jakiś opis odczuć jeśli chodzi o ergonomię, albo o funkcje łatwość programowania itp??

 

Szczerze to nic nowego, posłuchałeś doświadczonych modelarzy i nie żałujesz, ale to było wiadome od początku, nawet jak byś wybrał 35MHz :]

Link to comment
Share on other sites

motyl, wiem że nic nowego ale może się przyda, może ktoś ma podobny sprzęt i się zastanawia co nabyć itp.

Ergonomia , dla mnie bardzo dobra , aparatura jest obudową dopasowana do naszych mięśni piwnych :D więc nie odczuwa się tak braku pulpitu i nie ślizga się po brzuchu.

Dodatkowo po bokach i od spodu wyprofilowana do dłoni dla pewnego trzymania.

Wszystkie przełączniki chodzą sztywno więc nic się przez przypadek nie załączy.

Drążki chodzą lekko i są bardzo czułe choć to można ustawić w opcjach.

Co do menu , dosyć rozbudowane, łatwe w nawigacji. Ustawień od groma , sam na razie nie wiem do czego jest 3/4 z nich. Dopiero się wgryzam.

Pamięć na 10 modeli. Tryby heli i samolot. Bardzo dobrze leży w dłoni , dziś zapomniałem zabrać smyczy na szyję i okazało się że nie była potrzebna.

Nie jest ani za ciężkie ani za lekkie.

Do ciekawostek w menu jest możliwość przełączenia siły nadajnika pomiędzy EU i USA czyli 10 i 100mw.

Antene można ustawić we wszystkich kierunkach jak kto woli i jak mu pasuje.

JAkby ktoś chciał przejrzeć sobie instrukcję to mogę podesłać na email, jest w pdf i po angielsku. Waga 13,5MB

Link to comment
Share on other sites

A mnie się opis Norberta podoba. Tobie Marcin żaden opis nie jest potrzebny, bo masz najlepszy nadajnik na świecie :P . Ale dla osób, które się zastanawiają nad alternatywą - porządna aparatura vs. aparatura z taniego zestawu, opis Norberta może być pomocny.

Na inny opis Norbert nie miał szans bo brak mu doświadczenia i obycia z innymi nadajnikami.

Link to comment
Share on other sites

kojot, tak właśnie mi chodziło o początkujące osoby które nie mają szans pomacać i organoleptycznie sprawdzić a często decydujące znaczenie ma cena , czasem wygląd i nie zagłębiają się w to że tak naprawde "zabawka" szybko przestanie wystarczać.

 

mammuth, to witam w klubie. Zakupiłem dumnie tyskacza i już sączę sobie spokojnie oblewając przy okazji udany zakup :-)

Miałem dziś w planie nawet zastosować lipolka którego dostałem od Ciebie w nemo ale stwierdziłem że regler szczotkowy może nie odciąć kiedy trzeba i uszkodzić lipol więc poczekam aż mi przyjdą części z HK, poczekam chyba troche bo od tygodnia dwóch rzeczy nie maja i nie wiem kiedy będą mieli. Zapytali też ile mają zadeklarować na paczce. Napisałem im 50$ i myślę że to będzie ok :-)

Link to comment
Share on other sites

mammuth, co masz konkretnie za sprzęta na myśli bo nie wiem?

Poza tym nie wiem czy nie bedzie problemem że silnik w nemo podpina się pod 9,6V fabrycznie , a jak podepnę pod 11,1 to nie zobaczę grzyba wybuchu nuklearnego ? :D

Link to comment
Share on other sites

o silniku nemo - niemom pojecia, a to magiczne urzadzonko o ktorym mowie - wpinasz w kabelek do balansowania, a jak napiecie spadnie ponizej ilus tam - to odzywa sie glosny brzeczyk - zreszta sa rozne rodzaje powyzszych w roznym stopniu rozbudowane.

Ps. To juz bylo :)

Szukaj ;)

Link to comment
Share on other sites

O ile dobrze rozumiem diody w odbiorniku migały Ci w locie ? :twisted:

Nie wiem czy czytales instrukcje ale jest to oznaką problemu ze zbindowaniem miedzy nadajnikiem a odbiornikiem. Diody powinny swiecic jednostajnie z tego co wiem.

Uwazaj bo ktoregos pieknego razy nemo odlpynie i bedzie ZONK :D

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.