Jump to content

mój trenerek po remoncie


ali1983

Recommended Posts

po trochę nieudanym starcie Wicherkiem (wariat w powietrzu) odziedziczyłem model trenera po nieudanym locie (zahaczył o antenę nadawczą) i gdy mi powiedziano, że "jak sobie zrobisz, to będziesz latał" to przystąpiłem do naprawy.

 

tak wyglądał przed: (brak statecznika poziomego, brak podwozia i ogólne uszkodzenia)

p1010598ur8ni5.jpg

w640.png

 

p1010599jl6re1.jpg

w640.png

 

a tak wygląda teraz:

p1010860vh6.jpg

w640.png

 

serduszko: (to samo co w wicherku - asp 25)

p1010861pa0.jpg

w640.png

 

i wyposażenie:

p1010862az2.jpg

w640.png

 

loty się jeszcze nie odbyły, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie jak trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Pewnie, że pójdzie jak trzeba. Można powiedzieć, że to czarny koń. :wink: . Swoją drogą warto od czasu do czasu zreanimować jakiegoś nieboszczyka. Mój trenerek czeka już na trzecią reanimację bo bardzo konkretnym krecie na pełnej prędkości. Twój wygląda przy nim jaby z salonu wyechał. :rotfl: . Ale co tam, myślę, że przez zimę będzie wskrzeszony i krety znów zaczną robić w majty ze strachu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

więc wczoraj odbył się "pionierski" lot!!! model ważący 2,5 kg, 160cm rozp. został pociągnięty przez silnik 4cm3. na zbiorniku 225ml latał przez 15minut. nie obyło się bez małej przygody - przy starcie z ręki model najpierw dał nura a potem przechyilił się na skrzydło ale wszystko skończyło się dobrze. teraz tylko czekac na pogodę.

Link to comment
Share on other sites

GRATULUJE !!

 

 

 

 

No i zaśmieciłeś sobie temat, bo teraz tu będą same gratulacje :D .

Trzeba było założyć nowy wątek w Hyde Parku.

 

To na co "zielony" czekasz ?? Przenosiny !! !!

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.