Cześć.
Ostatnio na modelarni wpadliśmy na pomysł zaopatrzenia naszych "młodych" w DLG. Ma to mieć na celu sprawienie ,że będą mogli praktycznie codziennie polatać bez wyjazdu na lotnisko czy zbocze.Model ma mieć 1m rozpiętości.Waga w którą celuje to 110g.
Formę do kadłuba zrobiłem dobre dwa lata temu na własne potrzeby. Wykonałem je jak najprościej aby nie było dużo zachodu.kilka fotek:
Dzisiaj przygotowałem rdzenie skrzydeł.
Profil jaki zastosowałem pochodzi z innego DLG jest on przystosowany do wysklepiania ale nasze skrzydełka nie będą miały mechanizacji.Dokładnie nie pamiętam jaki to był profil albo AG-16 albo AG-45 ale ręki nie dam za to uciąć.
Pokrycie będzie z tkaniny szklanej 40g z dźwigarem z rowingu węglowego i jednym paskiem węgla na spływie.Nie będę robił z worka bo jeszcze nie robiłem w tej technologii. Zrobię to za pomącą ściskania w negatywach z przekładką z mylaru.
Rdzenie oszlifowałem i oblaminowałem krawędź natarcia ponieważ negatywy nie docisną tkaniny na tyle aby ładnie pokryła całe natarcie.
Trzeba się mocno przyjrzeć żeby dostrzec laminat na zdjęciu.
Uploaded with ImageShack.us
Podkreślam też że to jest eksperyment pierwszy model będzie prototypem ,który pokarze mi co poprawić należy
Jutro dalsze pracę na projektem.