Jump to content

enter1978

Modelarz
  • Content Count

    2,584
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

enter1978 last won the day on May 7

enter1978 had the most liked content!

Community Reputation

199 Excellent

About enter1978

  • Birthday 05/09/1978

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Hrubieszów
  • Imię
    Wiesiek

Recent Profile Visitors

2,126 profile views
  1. Niby tak , tylko że jak przyjeżdżam na boisko to nigdy nie ma nikogo , publika się pojawia jak model zacznie latać. Co do tego że ciasno to prawda , dramatu nie ma ale w razie zgaśnięcia silnika może byc problem z komfortowym lądowaniem. I tak szczerze to już nie planuję tam latać , powód jest taki że mam zaległości w pilotażu mało ćwiczę i trzeba podgonic naukę a na tym boisku się nie da bo cały tydzień jest zajęte , jedynie w weekend jest wolne. A ja weekendy mam zajęte do połowy września, mogę podganiać naukę ale wieczorami na tygodniu , więc tylko lotnisko wchodzi w grę, lotnisko zawsze jest wolne i tam nie muszę się do nikogo dostosowywać. Co do modelu , nie chcę być Irek złym prorokiem , napracowałeś się z christenem , modyfikujesz sbacha , a prawda jest taka że jak skończysz budowę extry 2,7 i polatasz nią trochę i później przesiądziesz się z extry na te mniejsze modele będziesz bardzo zawiedziony , ale to bardzo , do tego stopnia że te mniejsze modele obrosną ci kurzem bo nawet nie będziesz w ich stronę patrzył. Ja wiem że nie poustawiałem jeszcze tego modelu 2,7m pod siebie , boję się nim latać bo sam sobie nie ufam , ale prawda jest taka że modelem 2,2m polatam 20min i juz mi się nie chce i moge wracać do domu , modelem 2,7 mogę latać i pół dnia i nie mogę się nadziwić jak to lata. No wczoraj to wróciłem do domu wściekły latałem od 12.00 do 14.00 i pękła felga i był koniec latania bo model nie chciał jechać po ziemi , a byłem wściekły bo planowałem latać do godziny 19.00
  2. Dostałem kilka krótkich filmów z wczorajszego latania, złączyłem to w całość i wrzuciłem na YT. Film bardzo słabej jakości bo pobrany z mesengera , więc kiepsko sie prezentuje na dużym ekranie. Ale widać jak sobie radzę z modelem i no szału to nie ma. Model bardzo słabo czuję , dwa to to że model ma ogromny nadmiar mocy i przyzwyczajenie się do tego musi jeszcze trochę potrwać. Ale najbardziej to co mi przeszkadza to wydaje mi się że za duża moc na wolnych obrotach, przez co model leci jak głupi ciężko go wyhamować i wytracić prędkość. Ale silnik chodzi dość wolno , tyle że na tych wolnych obrotach ciągnie chyba za mocno i to jest największe utrudnienie. Jak kupie nowe koła i zamontuję nowe tylne podwozie to wyskoczę na lotnisko , zdejmę minimalne obroty ile się da i zobaczę jak będzie wtedy model wytracał prędkość. Na lotnisku nawet jak zgaśnie przez zbyt wolne obroty to nie ma problemu bo jest gdzie wylądować.
  3. No ja tam sie nie znam i nie wiem dla czego nadajnik sygnalizuje utratę odbiornika nie tak jak bym chciał , ważne że dwa odbiorniki działają i w razie awarii jednego drugi przejmuje stery. Polatałem dziś modelem , odbiorniki działają jak trzeba więc można powiedzieć że jest OK. W drugim locie uszkodziłem nową tylną goleń , używać się od biedy da ale jest do wymiany , niski lot nad ziemią gwałtowne zaciągnięcie wysokości i ogon stuknął o ziemię i goleń sie rozwarstwiła. Kompletnie nie czuję modelu , model manewry wykonuje w miejscu , ja do takiej dynamiki nie jestem przyzwyczajony i są efekty, nowa goleń zamówiona ale nie wiadomo na kiedy będzie bo na stanie jej nie ma. Ale to nie koniec bo gwałtowny skręt jadącego po ziemi modelu spowodował uszkodzenie koła , nim to zauważyłem że felga się rozleciała wykonałem kilka lotów , ale model siadał trochę na oponie a trochę na owiewce i owiewki ucierpiały , na szczęści i tak miałem się owiewek pozbyć to teraz mam motywację aby je usunąć. Ogólnie to się boję tego modelu , nie radzę sobie z nim tak jak bym sobie tego życzył, model mnie często zaskakuje i to nawet przeważnie pozytywnie ale to potrwa nim się go nauczę , a teraz nim zdobędę tylne podwozie i kupię nowe koła trochę czasu minie to sobie odpocznę od modelu 2,7m. Jutro natomiast polatam sobie Mx-em 2,2m , a extra poleci jak kupię nowe koła i nowe tylne podwozie. Prawdopodobnie będę miał film z dzisiejszego uczenia modelu latania, to wstawię tu pokażę jak mi idzie latanie modelem 2,7m
  4. No własnie o to chodzi że po awarii obydwu odbiorników informowanie że straciłem kontrolę nad modelem, nadajnik może sobie już darować. Pewnie jakoś da się to ustawić że odpięcie któregokolwiek odbiornika będzie sygnalizowane , ale ja nie wiem jak. Najważniejsze że obydwa odbiorniki działają , prawdopodobieństwo że padną dwa odbiorniki jest prawie żadne. Kłopotliwe jest tylko to że w razie awarii pierwszego odbiornika mogę latać na drugim i cały rok i nie będę o tym wiedział , bo awaria pierwszego nie jest sygnalizowana. Wygląda to tak że jak miałem jeden odbiornik i był właśnie zbindowany w pierwszej lokacji , odpięcie go od razu jest sygnalizowane i nadajnik go szuka. Dopiero jak dołożyłem drugi odbiornik w drugiej miejscówce , nadajnik olewa pierwszy , oczywiście działa na pierwszym po odpięciu drugiego , ale nie sygnalizuje niczego jak odepnę pierwszy. Co jest jeszcze ciekawe? myślałem że coś się źle zbindowało więc postanowiłem usunąć odbiornik BD2 , ale gdy usunąłem drugi odbiornik nadajnik usunął również pierwszy i trzeba było zbindować obydwa odbiorniki od nowa.
  5. Też tak to rozumiem , tylko niepokoiło mnie to że nadajnik szuka tylko drugiego odbiornika , a gdy odłącze pierwszy to dowodzenie przejmuje drugi odbiornik tyle że nadajnik tego pierwszego nie szuka. I tak sobie wymyśliłem że pierwszy to slave i jest tak mało ważny że nadajnik postanowił nawet sobie nim głowy nie zawracać. A drugi odbiornik to master , i mimo że po odłączeniu drugiego odbiornika modelem w pełnie steruje pierwszy odbiornik , to nadajnik jest tak zaprzyjaźniony z drugim i jest dla niego tak ważny że postanawia go odnaleźć, no i go szuka.
  6. Sprawa dwóch odbiorników nie wyjaśniona , cZyNo sie nie odezwał i nie wiem dla czego po odłączeniu pierwszego odbiornika nic się nie dzieje a po odłączeniu drugiego nadajnik szuka odbiornika. Zakładam że pierwszy to slave a drugi to master , i nadajnik szuka tylko mastera , skoro wszystko działa to znaczy że tak ma być. I trzeba się bawić i cieszyć nowym modelem , i tak tez mam zamiar uczynić , cała sobota wolna i całą sobotę latam. Po przejrzeniu modelu i korekcie ustawień doszedłem do wniosku że ogon jest troszeczkę za lekki i nie było potrzeby usuwania drugiego serwa steru kierunku , ale teraz się z tym nie będę bawił , kiedyś dołożę z powrotem to drugie serwo na ster kierunku. A dziś wkleiłem łożysko w nowe podwozie , do soboty wyschnie i w sobotę będę fruwał modelem .
  7. Marek nie wiem jak jest w Sbach Irka ale w Mx-sie nie tak łatwo przegrzać silnik bo cała głowica i pół cylindra wystaje po za maskę w największym strumieniu za śmigłem. Latałem nim w największe upały w samo południe gdy w słońcu termometrom brakowało skali , model śmigał tylko gwizdało w 80% pełnym ogniem i nic się nie działo , ciągnął jak wściekły i palił od strzała. Tyle że ja mam DLE-55 i może silnik DA 50 wystaje mniej po za maskę. Bardziej przerażały mnie upały i extra 2,7m , tu silnik jest zabudowany w masce , w masce wloty nie sa za duże a nowy silnik nagrzewa się ponad program , w zasadzie to po locie wyglądał jak by można było na nim patelnię stawiać i jajka smażyć , i tak szczerze to nie jestem fanem docierania a właściwie cackania się z motorem ale temperatura to kluczowy parametr który musi byc spełniony bezwarunkowo a ciężko było zapewnić odpowiednią temperaturę w ostatnich tygodniach. Nie miałem termometru ale założyłem że nie chcę aby przekroczył 140stopni , więc loty były nie za długie za to wieczność trzeba było czekać na ostygnięcie i wykonanie następnego lotu. Miałem przed oczami bajer Maćka tą deskę z wiatrakami , idealne rozwiązanie na skrócenie czasu czekania , niestety nie miałem takiego czegoś. Obecnie silnik wypalił 7 - 7,5L paliwa to najgorszy okres ma juz sa sobą , trochę sie ochłodziło i ostatnio to model już czekał na mnie a nie ja na niego.
  8. Potrzebna mi pomoc , ale nie wiem czy Jurek cZyNo jeszcze tu zagląda. Najwyższa pora aby model ostatecznie dopieścić , poustawiać itp. No i potrzebny jest drugi odbiornik , bo skoro jest taka możliwość to nie zaszkodzi mieć dwa odbiorniki. O ile samo uruchomienie transmisji już było łatwe bo już raz to robiłem , to nie mam pewności czy wszystko działa jak trzeba. A tak to wygląda: 1. Pierwszy odbiornik miałem w radiu w miejscówce w nadajniku która się nazywa BD1 2. Nowy drugi odbiornik dziś zbindowałem w drugiej miejscówce w nadajniku która się nazywa BD2 3. Włączyłem transmisję jednym kanałem ósmym , SUMD OF 16, i bez stękania za pierwszym podejściem wszystko zaczęło hulać aż miło , ale..... 4. Zrobiłem testy odłączając raz jeden raz drugi odbiornik , wszystko działa ale jedna kwestia mnie niepokoi. 5. Odłączam odbiornik który jest zbindowany w miejscu BD1 i nic się nie dzieje niepokojącego , model działa stery chodzą bo pałeczkę przejął drugi odbiornik. 6. A teraz odłączam drugi odbiornik ten który dziś dołożyłem, jest zbindowany w miejscu BD2 , i po odłączeniu tego odbiornika model działa stery chodzą ale nadajnik pika i szuka odbiornika. I nie wiem czy tak ma być i to normalna sprawa czy coś jest źle , bo jak odłączę jeden odbiornik to nic się nie dzieje i model działa normalnie i nadajnik siedzi cicho i niczego nie szuka , a jak odłączę drugi odbiornik to niby model działa ale radio pipczy i szuka odbiornika , a pierwszy odbiornik jest działa i nadajnik go używa bo model działa , ale nadajnik szuka usilnie drugiego odbiornika mimo że ma pierwszy działający . Jak by ktoś się na tym znał to prosił bym o jakieś informacje.
  9. No więc podwozia nie dało się skleić bo latało pół dnia rozwarstwione i było nie najgorzej , ale gdy go zdemontowałem dziś do sklejenia i wygiąłem w przeciwną stronę niz pracowało to się złamało w rękach, ale to nie problem Marcin miał u siebie w sklepie jedno na stanie, na środę będzie u mnie , plus wklejenie i schnięcie łożyska z dwa dni i model na weekend będzie na tip top. Na marginesie patent Rafała z wklejaniem łozyska w węglową goleń jest naprawdę dobry , goleń sie złamała ale żeby odzyskać łożysko będę je musiał wyciąć , więc siedzi solidnie. Idąc dalej, to model był źle ustawiony , stery wysokości w neutrum nie były za bardzo zgrane( sprawdzałem listewkami przyklejonymi do sterów i listewki schodziły sie za sterem kierunku) o tyle na wychylonych sterach było naprawdę źle róznica pomiędzy sterami na końcu listewek wychodziła z 5cm albo i więcej, a zastanawiałem się dlaczego model ma skłonności aby lecieć na prawe skrzydło podczas bardzo ciasnej pętli , takiej prawie w miejscu , to wydaje mi się że to jest przyczyna, stery wysokości nie wychylały się z taką samą wartością. No i pękła mi kabinka , nawet wspominałem o tym że przeszklenie wibruje i widać to na filmach z oblotu jak model stoi na ziemi i kabina po bokach wibruje, no i dziś zauważyłem juz pęknięcie plastiku tuż nad spoiną gdzie jest przyklejona, dołożyłem kleju powierzchni do doklejenia jest dostatek to będzie OK , ale coś chyba jakąś piankę czy balsę wkleję od środka aby ograniczyć drżenie szyby.
  10. Ja dzis polatałem, ale i narozrabiałem. Fajnie było , coraz lepiej się dogaduje z modelem. Ale uszkodziłem dziś model , cholera nawet jeszcze skrzydeł nie miał , podczas składania postawiłem go na dziobie przykręciłem jeden statecznik gdy schyliłem sie po drugi statecznik dmuchnął wiatr i ogon pierdyknął na ziemię i tylne podwozie chrupnęło. Nie złamało się ale się rozwarstwiło i teraz jest za miękkie , czy wstrzyknięcie żywicy w rozwarstwioną szczelinę i ściśnięcie naprawi tylne podwozie? czy ono już będzie się rozwarstwiać i reanimacja nie ma sensu i trzeba to wymienić. A po kilku godzinach latania gdy niosłem już model do auta postanowiłem się z nim wdrapać pod stromą burtę i oczywiście sie wypier....... z modelem , ale tutaj ucierpiała tylko moja noga, trzymałem go dzielnie jak pijak wino.
  11. Ja dzis chyba tez wyskoczę polatać, jest upalnie i boje sie o silnik że go przegrzeję , ale jak widac chłopaki latają i nie narzekają. Kurcze ciągnie mnie do tego modelu jak diabli , popatrzcie ile lat latałem modelem 2,2m i był wspaniały , przesiadka na 2,7 nie była wielkim wyczynem ot było takie trochę WOW , i były wyraźne różnice w zachowaniu modelu, ale wystarczyło polatać jeden dzień tą extrą aby ją tak polubić że przesiadka z powrotem na 2,2m była dość traumatycznym doświadczeniem , no nie wiem dlaczego i jak to wyjaśnić ale teraz mało co mi pasuje w lataniu 2,2m. A ze mnie żaden pilot , ot taki latacz , prawdziwą radość mają ludzie którzy umieją tego modelu używać.
  12. Irek działasz coś w kwestii modelu 2,7m? Odbył się oblot po odbudowie? Ja model skończyłem i nim nie latam , przyznam że mało mnie nie pokręci i mam chęci polatać , ale jest tak gorąco że obawiam się o silnik że go przegrzeję. Chodzi fajnie tylko latać , ale wypalił dopiero 4L paliwa i boję się że że go zamęczę w takie upały więc model stoi i czeka na chociaż trochę chłodniejsze dni.
  13. Odsprzedam jeden ze swoich modeli , mam dwa takie modele a miejsce tylko na jeden , na dodatek model tylko stoi i się kurzy. Model nigdy nie był rozbity i nie miał przygód , nie był naprawiany ani odbudowywany , nie licząc złamanej goleni węglowej przedniego podwozia która była łączona i na łączeniu pękła , została wymieniona na nową inaczej robioną i to obecne podwozie ma być mocne. Model dobrze znany z zapleczem części zamiennych w razie draki. Kabina węglowa , tłumik kanister, model nie ma dużego przebiegu bo jest to model na wszelki wypadek jak bym uszkodził swój podstawowy model. Model jest sprawny na chodzie i gotowy do lotu , kompletnie wyposażony włącznie z akumulatorami , wyjmę z niego jedynie odbiornik. Cena jaka mnie interesuje to 3000zł i cena nie jest do negocjacji, ze względu na gabaryty słabym pomysłem jest wysyłka więc trzeba by było model odebrać ode mnie z domu , po drugie model jest ręcznie budowany więc i klej gdzieś na łączeniach wypłynął , i oklejanie nie jest profesjonalne , więc kupując model trzeba go zobaczyć na żywo , ale za to 5 km od domu jest lotnisko i można go będzie przegonić gdyby ktoś chciał wypróbować model. Zdjęć nie posiadam ale jest film z pierwszego uruchomienia , na tym filmie nawet nie miał jeszcze serw lotek i lotki są spięte taśmą aby nie wibrowały.
  14. Dzięki za odpowiedź. Tak przypuszczałem że model ma za małe wychylenia , nawet przejście do zawisu jest za spokojne i nim model ustawi sie w pozycji nabierze 10 metrów wysokości. Muszę się przestawić z modelu 2.2m , model 2.2m nie ma takiej dynamiki , jest o wiele spokojniejszy , nawet że by chcieć to nie jest w stanie z taką dynamiką , szybkością zakręcić np beczki. Mnie to troche przestraszyło i ograniczyłem wychylenia aby zbliżyć zachowanie i dynamikę extry 2,7 do Mx-a 2,2m. I tym sposobem ograniczyłem cały model że nie ma chęci do niektórych fikołków się nawet złożyć. Poprawię swój błąd , ustawię go pod 3D i trzeba sie będzie z nim oswoić i wlatać w model.
  15. Mam kolejne pytanie do Maćka jak i innych pilotów 3D którzy latają modelami 2,7m. Jako że mam już latający model 2,7m chciał bym sobie ustawić ten model pod jakieś akrobacyjne latanie ale nie za bardzo wiem jak się za to zabrać, aby model leciał w danej sytuacji jak najlepiej. W nadajniku mam dwa tryby lotu i na razie na tym chciał bym pozostać . Zależy mi na tym aby model łatwo kręcił knife speed edge , i to model kręci ale tak na połowie mocy silnika , jak dam mniejszą moc silnika to model traci chęci do kręcenia się i wychodzi z figury i tu nie wiem czy tak ma być , ale wiem że do tej figury są potrzebne odpowiednie wychylenia i nie na każdych ustawieniach model sie zakręci. No i zależy mi na crankshawt-cie , a tego to model wykonać nie chce w ogóle więc myślę że czegoś mam za mało albo za dużo , a najprawdopodobniej wszystko mam nie tak ustawione. Podali byście wychylenia w stopniach ? ile do czego mają się wychylać lotki , ile kierunek a ile wysokości. Mój model z racji że mam kierunek na jednym serwie i bałem się żeby to serwo gdzieś nie odleciało albo się poddało , mam nie za duże wychylenia steru kierunku i to może być problem bo moje większe wychylenia to połowa możliwości jakie kierunek może się wychylić. No ale model już kilka godzin przelatał nic się nie odkręciło i nie urwało więc myślę że można mu dołożyć wychyleń jeśli są potrzebne. Ale dobrze by było znać wartości co gdzie ile ma się wychylać.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.