Jump to content

enter1978

Modelarz
  • Content Count

    1,913
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

enter1978 last won the day on December 8 2018

enter1978 had the most liked content!

Community Reputation

84 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Hrubieszów
  • Imię
    Wiesiek

Recent Profile Visitors

1,177 profile views
  1. Stare ale i mnie wciąż bawi. https://www.cda.pl/video/357666
  2. Nie wiem czy to do mnie pytanie , ale też mam zwykłe linki , snap kulowy w snap wkręcona mosiężna śrubka z oczkiem na linkę , linka 0,5mm przepleciona przez śrubkę i zaciśnięta tulejką aluminiową wykonaną z cienkiego nita do nitownicy , i na to zakucie koszulka termokurczliwa
  3. enter1978

    Nauka latania

    Moja extra ważyła przy oblocie coś chyba około 800g , teraz lata z większymi i cięższymi pakietami 2600mah 40/80C ale więcej niż 900g na pewno nie warzy , za to na pakiecie 2600mah pełnym ogniem lata od 15 do 20 min. Jak zdejmiesz buciki z kół to bez problemu z podwoziem wyląduje a właściwie usiądzie i na sporej trawie , a te mniejsze modele to pewnie i z owiewkami na kołach bez problemu usiądą na większej trawie. Wykopałem film z chyba drugiego lotu mojego modelu a na pewno był to drugi dzień po oblocie , jeszcze coś tam korygowałem , modelu jeszcze kompletnie nie czułem bo oswoiłem się z nim po 2 tygodniach a nie dwóch dniach. Ale jak widać na filmie lata poprawnie , spokojnie , stabilnie i przewidywalnie. Telefon synowi strajkował i ciągle przerywał nagrywanie więc w programie musiałem poskładać do kupy nagranie a program na każdym łączeniu wstawiał swoją reklamę. Ale widać gdzie głównie latam , jest spora trawa na której ląduje z podwoziem bez problemu , a na samym końcu filmu jest też lądowanie do ręki, tak że co kto lubi, a wydaje mi się że te mniejsze lżejsze krzyżaki są jeszcze mniej wymagające dla kogoś kto stawia pierwsze kroki.
  4. enter1978

    Nauka latania

    Bardzo możliwe ale w zupełnie innym sensie. Ten czy tego typu model bardzo pewnie sie prowadzi , a do latania potrzebna jest POKORA. A ja latając dużym modelem zawsze mam do niego respekt , i nie wykonuję niczego nisko do czego miał bym najmniejsze wątpliwości że sobie nie poradzę czy się pogubię , i mam tylko jeden duży model za to lata kilka lat i jest w bardzo dobrym stanie a gdzy go uszkodziłem to było to w piwnicy i nawet wtedy nie miał skrzydeł założonych . Natomiast krzyżak swoją pewnością prowokuje do ryzykownego latania więc ostatnio mu się oberwało
  5. enter1978

    Nauka latania

    Ja chyba kiedyś jak obecny model zużyje się całkowicie to zafunduję sobie jakiś metrowy dwupłat od rc factory. Wracając do mojego kreta , to model po naprawie już latał i po wylataniu dwóch pakietów ponownie miał spotkanie z ziemią , co prawda teraz lekko nawet śmigło nie ucierpiało , za to piasta silnika do wymiany. Oba krety miały miejsce bardzo blisko mnie , latając w dalszej odległości od siebie nigdy nie miałem takiej sytuacji abym coś źle ocenił czy zrobił , nawet jak model lecąc na skrzydle za bardzo zbliżył się do ziemi to zawsze był czas na położenie modelu na skrzydłach. Ale widzę że jak wykonuję ryzykowne manewry blisko siebie to chyba nie umiem wtedy ocenić prędkości czy wytracenia wysokości , no kurcze jeden raz może się każdemu zdarzyć ale dwa razy po kolei kret to już nie przypadek tylko podczas dynamicznego niskiego przelotu blisko siebie zwyczajnie źle oceniam sytuację. Trzeba przyznać że dupa nie pilot i jeszcze nie dorosłem do takiego hardkoru , trzeba wracać z minimalnej wysokości do tych powiedzmy 2 metrów jak było do tej pory i będzie dobrze. No powiem wam że nisko są emocje ale jakoś się trochę zniechęciłem chyba mam też spore braki w precyzji , lot 3 metry nad ziemią w jakiejś tam pozycji może wydawać się precyzyjny , ale jaka jest precyzja tej precyzji zweryfikuje lot w tej samej pozycji pół metra nad ziemią
  6. Wszyscy mają piękne modele i porządek we wnętrzu , to ja dla odmiany pokarzę brzydkie wnętrze . Nie mam logicznie poukładanej instalacji ot tak jak mi pasowało tak prowadziłem przewody więc tym sposobem powstała plątanina. Na koniec każde miejsce gdzie cokolwiek mogło gdzieś o coś ocierać zostało owinięte miękką pianką i przypięte do kadłuba. Więc mam brzydkie wnętrze ale od kilku lat działa niezawodnie , odkąd zbudowałem model nigdy nie dotykałem się nawet raz do żadnego przewodu tak elektrycznego jak paliwowego. Ale wizualnie to szału nie ma. MX-2 2,2m
  7. enter1978

    Nauka latania

    Model już naprawiony wyschnięty i na dziś gotowy , kleiłem UHU Power bo jest elastyczny po wyschnięciu , cyjak nie pracuje razem z pianką więc cyjakiem powklejałem tylko powyrywane płaskowniki węglowe. Czy warto mieć krzyżaka? zdecydowanie tak. Ja się przed modelem tego typu długo broniłem ze względu na jego wygląd , ale jak skasowałem na początku sezonu konstrukcyjny model do codziennego latania i zostałem się bez modelu do polatania w koło domu , to tym sposobem zostałem zmuszony do szybkiego kupienia gotowca ale musiał to byc model który lata wybornie i wybacza drobne błędy uczącego się pilota, no i po szybkich poszukiwaniach wyszło na to że jedynie krzyżak spełni moje oczekiwania. Powiem tylko że był to strzał w dziesiątkę , jak na krzyżaka to spory model bo to 1240mm rozpiętości cena 600zł za pustą karoserię wydaje się być zaporowa i nie jeden będzie się pukał w czoło , ale jak to lata. Żadnym innym modelem nie odważył bym się na lot na nożu pełnym ogniem 30cm nad ziemią , a tym modelem taki lot to raczej standard, wisi stabilnie, lata stabilnie ogólnie to wypas. Ja nim mam wylatane mnóstwo godzin i model jest już trochę zużyty , ster wysokości i kierunku są juz na zawiasach z sztyftem bo standardowe rozwiązanie się zużyło i stery zaczęły odpadać. Ale ogólnie to jeszcze długo posłuży. Ma taką zaletę że przez jego gabaryty i powierzchnię nie gra roli jaki pakiet zamontuję 1600mah , 2200mah , 2600mah z każdym lata fajnie , ale gabaryty są taz problemem bo ledwie się mieści do auta. A jak go wczoraj załatwiłem? to była beczka akcentowana nisko nad ziemią leciał szybko gdy przeszedł do lotu na plecach zmniejszył i tak minimalną wysokość co mi umknęło, i podczas przejścia na prawe skrzydło zaczepił skrzydłem o ziemię i już model miałem załatwiony
  8. enter1978

    Nauka latania

    Chcąc wejść na wyższy poziom w kwestii pilotażu muszę opanować braki które się za mną ciągną , przez to od dawna stoję w miejscu i latanie to co opanowałem do tej pory stało się oklepane i zaczęło być nudne. Od tygodnia ostro wziąłem się za ćwiczenie, jest fajnie , są emocje , nie ma już nudy za to są straty. Po raz pierwszy odkąd mam tego krzyżaka dziś grzmotnął mi o ziemię , to jego pierwszy raz za to konkretny, kadłub potrzaskany od silnika do skrzydła , skrzydło pęknięte , śmigło złamane. Ale ogólnie to fajnie się dziś latało
  9. Dziś przypadkiem byłem na pobliskim złomie bo musiałem wywieźć złom zalegający na balkonie z remontu mieszkania. Gdy tylko przejechałem przez bramę wjazdową od razu zobaczyłem kolanko wydechowe do DLE-55, ktoś inny pewnie by zobaczył stary poniewierający się zawór EGR czy coś w tym rodzaju , ja tam widziałem kolanko do DLE . Stal nierdzewna , średnica 24,5mm - 25mm , grubość ścianki 0,5mm, toż to już prawie gotowe kolanko , może być z 2cm za krótkie więc kiedyś jeszcze się wybiorę i poszukam takiego samego bo dziś nie miałem czasu. Ale sami zobaczcie czy to nie jest kolanko do DLE-55 kanistrem JMB ? . I nic nie kosztowało
  10. Wycinałem dziś otwory pod zawiasy w lotce i kurcze wredna to robota , skończyło się na tym że poległem i wyskoczyłem do pracy po piłę którą gdzieś pokazywałem na początku relacji , no i z tą piłą to już poszło, max 2 minuty i wszystkie otwory wycięte. Ale mam dylemat z kolankiem wydechowym, części na takie kolanko które np podesłał Darek w linku są świetne , cienka ścianka , lekkie ogólnie wypas , ale tanie nie są , tak szybko podliczyłem że za podobne pieniądze alunester zrobi kolanko szyte na miarę , przykręcam i ma być, ale wolał bym za te pieniądze kupić coś innego np akumulatory czy coś takiego. Bez problemu wykonam takie kolanko ale jak będę miał z czego , rury z stali nierdzewnej które są w ofertach mają ściankę 1,5mm , znalazłem jedną z ścianką 1mm ale to i tak za dużo. Znalazłem też rurkę z ścianką 0,5mm ale koszt za metr ponad dwie stówki to za tyle alunester zrobi kolanko i jeszcze wysyłka wyjdzie. A ja bym najbardziej wolał jak by jedynym kosztem był gaz i drut spawalniczy. Wpadł mi do głowy pomysł aby się wybrać na złomowisko , ale na takim złomie jest wszystko i na dodatek na olbrzymiej powierzchni , nie wiedząc czego szukać to dnia mi zbraknie na poszukiwania. Czy ktoś z kolegów nie wie przypadkiem w czym? w jakim urządzeniu? na złomie można znaleźć rurkę nierdzewną 25mm x 0,5mm?
  11. W ostatnich dniach wieczorami trochę przesiadywałem przy modelu , i od razu widać efekty. Tempo budowy dramatycznie wolne ale że to model na przyszły sezon to nie jest źle. Mistrzem oklejania nie byłem i nie będę i raczej oklejać nie lubię , ale jak się chce mieć w miarę ładny model to naprawdę się do tego przykładam. Folią nie za bardzo racjonalnie dysponuję a tym sposobem to folię powinienem kupować na hektary a nie na metry. Niedawno kupiłem 4 metry folii na skrzydła i chyba na lotki mi nie wystarczy , za to mam pół sporego śmietnika ścinek. Co do lotek to mam je zrobione jedynie trzeba wyciąć otwory pod zawiasy i dźwignie no i okleić folią. Maska przepadła jak suka w zawieję , mam nadzieję że finalnie wróci fajnie pomalowana i nie będzie trzeba zamawiać nowej. A tak wygląda prawie gotowy oklejony model , mówię prawie bo jeszcze jakieś malowidła czy napisy będę wycinał, ale ogólnie to mi się wizualnie o wiele bardziej podoba niż stary model.
  12. Podpinam się pod pytanie Michała. Czy będzie w tym roku organizowany piknik w Kraśniku? Coś mi się nie układają imprezy w tym roku , pracuję w weekendy i jeśli wypada mi pracujący weekend jestem nie do ruszenia , i tak mi uciekł piknik w Radawcu , piknik w Radzyniu również wypada gdy pracuję. Jedyna nadzieja że gdzieś w tym roku wyskoczę to piknik w Kraśniku.
  13. Przypadkiem natknąłem się na zeszłoroczny film , chyba go w dziale kraksa nie umieszczałem. Widziałem gorsze upadki. Ale Wybrałem się z małżonką na lotnisko , ja się miałem pobawić żonka poopalać , a tu jeszcze dobrze nie zacząłem zabawy i urwał się popychacz gazu. Zaplanowany dzień zmarnowany plus 160zł za nowe golenie z kieszeni poszło, bo niestety goleń i jedna felga koła nie wytrzymała.
  14. Irek już mogę potwierdzić przypuszczenia , folia Scale kryje bardzo dobrze. Ja coś tam sobie dłubię w piwnicy ale tempo pracy mam bardzo bardzo wolne , raczej idę posiedzieć w ciszy i spokoju więc nim okleiłem jedno skrzydło to minęło 3 wieczory . W skrzydłach przez to że kupiłem kiepskie deski na poszycie musiałem gotowe skończone skrzydła pruć i wykonać nowe poszycia , naprawdę się przyłożyłem do tej operacji ale mimo to wiele miejsc wymagało szpachlowania. Za szpachlowanie wziąłem się nie fachowo bo jako szpachli użyłem kleju distal , może ten klej to nie jest najtańsza szpachlówka ale fajnie się i nakładał i szlifował więc skrzydła wyszły naprawdę dobrze. Ale szpachlowane miejsca przez zwykłą folię się przebijały , na białej folii pozostawały jakieś znaczniki zrobione markerem , ani miejsca szpachlowane ani znaczone markerem nie były problemem dla tej folii oracover scale , pokryła wszystko jak trzeba i nic się nie przebija, ani pod światło ani ze światłem , po prostu nic się przez nią nie prześwituje. Kurcze szkoda że mogą się pojawiać problemy z zasięgiem , gdyby nie to to można ten produkt polecić z czystym sumieniem.
  15. Ale tak ogólnie to temat nie jest najgorszy , a początkujący pilot żeby nawet poradnik był rzetelny do granic możliwości to i tak wyniesie z niego może z 1% a w realu nie wdroży do lotu nawet tego wyniesionego jednego procenta. Mówię o sobie , kozakiem nigdy nie byłem i nie będę , naukę pilotażu zacząłem od dupy strony bo pierwsze uczyłem się na żywo modelem a jak się już nauczyłem jako tako utrzymać w powietrzu to dowiedziałem sie o istnieniu symulatora. Ale pamiętam jak budowałem model ultimate , miałem już jakiś nalot za sobą więc model nie był ponad siły ale nigdy wcześniej nie latałem dwupłatem. Po zbudowaniu modelu tuż przed oblotem jeden z forumowiczów powiedział że fajny model fajnie lata ale "UWAŻAJ BO TEN MODEL NIE SKRĘCA PO WYCHYLENIU LOTEK" Więc miałem jakąś wprawę w lataniu i wskazówkę od forumowicza na co mam uważać i to była jedna rzecz którą miałem mieć na uwadze. A co zrobił początkujący? a no poleciał tylko że model mi uciekł, skręcałem lotkami a model jedynie się przekręcał na skrzydło i leciał dalej prosto aż mi w końcu zwiał. O sugestiach kolegi z forum przypomniałem sobie dopiero jak szedłem szukać modelu. Tak że poradniki dla początkujących trzeba tak trochę traktować z przymrużeniem oka bo początkujący i tak nie wiele z tego wdroży do lotu , po prostu dla początkującego za wiele się dzieje i ogarnięcie wielu sterów jest niezwykle trudne i nie ma mowy o przypominaniu sobie co tam kto gdzieś tam napisał.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.