Jump to content

enter1978

Modelarz
  • Content Count

    1,757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

enter1978 last won the day on December 8 2018

enter1978 had the most liked content!

Community Reputation

70 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Hrubieszów
  • Imię
    Wiesiek

Recent Profile Visitors

758 profile views
  1. To prawda, przy jednym spotkaniu z ziemią umiałem kadłub przełamać w trzech miejscach za jednym razem, ale że to epp to naprawa jest łatwa i błyskawiczna. Ale do stawiania pierwszych kroków bezdyskusyjnie najlepszy jest krzyżak z epp, po prostu jest więcej czasu na korektę własnych błędów bo model jest niezwykle spokojny , za to trochę ciężko przenieść na duży model to czego nauczyło się krzyżakiem , chodzi o to że jest trochę inna dynamika i kompletnie inna bezwładność, ale latanie krzyżakiem jest relaksujące i nie ma stresu i strachu, tym się po prostu lata łatwo. Ale że zapłaciłem za pustego krzyżaka 1,2m coś 600zł to trochę ciężko zrozumieć, ale ktoś tu na forum ma skopiowanego krzyżaka rcfactory jest narysowany w programie gotowy do wycięcia tak na własny użytek aby po kompletnym zniszczeniu orginału nie trzeba było kupować nowego , tylko że zapomniałem kto to ma
  2. Można też wziąć pod uwagę ten model http://www.nastik.pl/vamodels-extra-330sc-1050mm-zolta-p-7698.html Ma ten sam ból co rcfactory czyli nie da się zdemontować skrzydeł do transportu , za to lepiej wygląda. Ogólnie model warty aby się nim zainteresować z tym że największą jego wadą jest to że z lekkim silnikiem naprawdę dobrze latał ale brak mocy bardzo był frustrujący , mocniejszy silnik załatwiał problem mocy ale z większym silnikiem który był troszkę cięższy pojawiał się inny problem bo model przestawał fajnie latać , niby kilkadziesiąt gram różnicy a z fajnego akrobata robiła się cegła. Tyle że ja używałem silników emaxa , może bardziej renomowane silniki miały by i odpowiednio niską masę i odpowiednio wysoką moc.
  3. Ja to się piszę w pierwszej kolejności. W zwolnionym tempie i z sugestią co jest istotne i kluczowe, to takie nagrania są bardzo wartościowe i można się z nich czegoś nauczyć. Ja ogólnie od tego roku przejdę wyłącznie na latanie , budował już nie będę bo nie mam gdzie, to chociaż sobie polatam , a mam zamiar latać intensywnie i czegoś się nauczyć, nawet się już zdążyłem zaopatrzyć w model piankowy do ćwiczenia właśnie takich bezwładnych harców. Zaopatrzyłem się również w duży monitor do symulatora , pora również uruchomić nowy symulator RealFlight bo mam go od dwóch lat i nawet razu się na nim nie przeleciałem , więc pora wypróbować co to jest , jak się przyłożę to może wreszcie nauczę się latać tak jak bym chciał bo mam dużo do życzenia
  4. Dzięki za odzew. Ja używam symulatora AeroFly Profesional Deluxe a latam również w mode 2. Chcę się trochę podszkolić i opanować coś nowego , figury nie wydają się trudne ale... tak jak napisałeś że potrzebna jest koordynacja to z tym u mnie słabo , wydaje mi się że innym nauka i opanowanie sztuki takiego pilotażu przychodzi o wiele łatwiej. Na opanowanie beczek potrzebowałem 80 godzin na symulatorze i sporo w realu a i tak skręcać podczas kręcenia beczek umiem tylko w prawo, nauka była długa i bez efektów właśnie przez brak koordynacji podczas podpierania modelu wysokością i kierunkiem. Podczas nauki crankshaft rozbiłem model przez braki z mojej strony w innej figurze , model wieszam na śmigle z łatwością pod warunkiem że jest do mnie skierowany kabiną, jak mi się odwróci podwoziem do mnie to kompletnie tracę orientację. I tak załatwiłem edga elektrycznego, crankshaft nie najgorzej wychodził ale za którymś razem za długo przytrzymałem model w rotacji że stracił pęd i zatrzymał się dziobem w dół i podwoziem do mnie , ja nie ogarniałem modelu podwoziem do mnie , zbaraniałem i na tyle pogorszyłem sytuację że model przywalił dziobem centralnie w ziemię. Obecnie jestem na etapie ćwiczenia orientacji modelu skierowanego podwoziem do mnie a jakie będą efekty zobaczymy wiosną w realu , na symulatorze problemy już nie występują. Za to coś mnie ostatnio naszło na takie bezwładne zamiatanie ogonem czy całym modelem, i chciał bym to opanować. Ale mam jeszcze jedno pytanie o figurę której nazwy nie znam ale wygląda to tak że model leci w locie poziomym , gwałtownie przechodzi do wznoszenia pionowo ale wznosi się tak jak by kręcił korkociąg nabierając wysokości , kurcze nie umiem za bardzo tego wytłumaczyć ale dobrze by było to opanować.
  5. Co prawda nie latam programu a zwyczajnie staram się wykonywać figury które mi się podobają , przez co moje latanie po części jest bez ładu i składu , za to ja się przy tym zawsze dobrze bawię. Jedna z figur to chyba crankshaft i jest wykonywana w 2:10 , może nie tyle jest to trudne co wydaje mi się że do tego trzeba mieć odpowiednio ustawiony model , na żywo próbowałem tego kilka razy a ostatnia próba kiepsko się skończyła dla modelu elektrycznego, natomiast w symulatorze aby to wykonać trzeba mieć olbrzymie wychylenia sterów, a jak naprawdę figura się nazywa i jak ją prawidłowo wykonać ? to prosił bym o pomoc w tej sprawie. Druga figura to taki bezwładny zwrot nawrót? jak zwał tak zwał , ja nie wiem jak to się nazywa ale chciał bym wiedzieć jak się za to zabrać i co jest ważne i co trzeba robić aby wykonać taki zwrot, a na filmie jest to wykonywane w 1:40 i 4:55. W linku film
  6. Dzięki Sławek. Wybór napędu nie jest jeszcze przesądzony , ja wolał bym benzynę ale jak nie będę miał miejsca na model i będzie musiał gdzieś wisieć w mieszkaniu to jedyną opcją jest napęd elektryczny a i to nie rozwiązuje w całości problemu bo model był by skończony i latający ale mieszkam na 4 piętrze i ani trochę mi się nie uśmiecha bujanie z modelem po schodach aby sobie polatać, wszystko zależy od tego jak zorganizuję sobie piwnicę. Ale dobrze jest się zorientować jak wygląda kwestia napędu elektrycznego w dużych modelach , bo modele +/- 1,5kg do lotu to znam i tutaj to tylko napęd elektryczny biorę pod uwagę. Ale większe modele z napędem elektrycznym to dla mnie wielka tajemnica, i na dodatek tak jak patrzę to różowo nie jest , wagowo słabo to wychodzi przynajmniej w tej rozpiętości jaka mnie interesuje , napęd benzynowy nie przekroczy 1,5kg , napęd elektryczny zbliży się do 2kg. Cenowo wyjdzie podobnie i w żadnym przypadku tanio nie jest ale czas lotu to tutaj to nie jest kwestia tego czy napędy są z podobnej ligi , jeśli chodzi o czas lotu to nie są nawet z tej samej planety, tyle że elektryka jest zawsze czysta i pachnąca a benzyna śmierdzi i nikt mnie z tym do mieszkania nie wpuści. Ale to nic, mam dużo czasu na decyzję i nim go skończę to do tego czasu będę wiedział gdzie model będzie przechowywany i za razem jaki zastosuję napęd.
  7. Na forum z braku czasu bywam sporadycznie , do zabawy w modelarstwo wrócę za jakieś dwa tygodnie ale już wiem że na ten sezon nie zdążę skończyć modelu, bo mam jeszcze do przejrzenia dużą benzynę , a i fundnąłem sobie extrę multiplexa i trzeba to będzie poskładać do kupy bo nawet z pudełka nie wyjmowana leży w piwnicy, a gdy będzie ciepło to w wolnym czasie wolę latać niż budować. Ale mam mały dylemat nad napędem, miała być benzyna , ale.... Piwnicę mam małą i stoi w niej duży model benzynowy i dwa elektryki po 1,2m każdy , latem wjedzie jeszcze jeden duży model benzynowy bo już dawno go zbudowałem ale nie latany bo skrzydła nie są oklejone folią. I wygląda na to że na ultimate nie mam miejsca, mogę go sobie gdzieś w pokoju ulokować z czym nie będzie problemu ale model nie może śmierdzieć benzyną , przez co rozważam napęd elektryczny. Nie jest to kłopot wielki bo model nie miał być intensywnie używany , miał być jedynie własnoręcznie wykonany i dobrze wyglądać. Tyle że nie mam żadnego doświadczenia jeśli chodzi o silniki elektryczne w takim kalibrze jaki jest potrzebny do napędu tego modelu. Model będzie warzył około 5kg , potrzebował bym z 7,5kg ciągu na śmigle 16-17cali , czy jest to osiągalne na 6 celach ? i w ogóle jaki jest potrzebny silnik elektryczny i z jakim zasilaniem aby wyciągnął te 7,5kg ciągu?
  8. No mi ten model przypadł do gustu mimo że miałem z nim bardzo krótki kontakt, taki ładny narwany nerwus ale lata bardzo dobrze , jest stabilny i przewidywalny , niczym nie zaskakuje a że jest przy tym dynamiczny to co kto lubi . Za to jest bardzo łatwy w transporcie. Ale mam pytanie, jak dobrze pamiętam silnik się montuje do takiej plastikowej podstawki która ma ustalony wykłon i skłon silnika, ja nie sprawdzając jak model lata z góry założyłem że ze skłonem model 3D nie będzie prosto latał i zeszlifowałem plastik likwidując skłon , pozostawiłem tylko wykłon taki jak był ustalony przez producenta. I faktycznie model latał prosto jak po sznurku i byłem na tyle zadowolony z tego jak lata że pamiętam jak nawet pomyślałem że jak bym zostawił ten fabryczny skłon to model na plecach pewnie by zadzierał szczególnie podczas dynamicznych przelotów , a tak leci prosto tak jak trzeba. Ale jak jest w rzeczywistości? czy model bez modyfikacji i z ustalonym fabrycznie skłonem lata prosto w każdej pozycji ? czy ma jakieś skłonności do zadzierania?
  9. Ja ostatnim czasem bardzo rzadko jestem na forum , modelarstwo zawiesiłem tymczasowo przez nawał pracy i kompletny brak czasu na cokolwiek. Ale w dwa do trzech tygodni skończę remont mieszkania i wracam do zabawy. Niestety nie dam rady skończyć nowego modelu który miał być na ten sezon , a chciał bym mieć coś nowego więc pozostawał zakup gotowca. Padło na tą extrę multiplexa , miałem już den model kupiony jako używany , wykonałem nim dosłownie kilka lotów i dałem się podpuścić i namówić na sprzedaż , a model mi się podobał , nie był powolny jak krzyżak ale jak na małą piankę to latał bardzo dobrze. Na tyle żałowałem decyzji o sprzedaży że postanowiłem zamówić sobie taki model tylko nowy ze sklepu i z kompletnym wyposażeniem , jak się okazało wersja RR jest nie osiągalna w żadnym sklepie , zestawy kit są dostępne ale ceny to raczej mają zaporowe. W arthobby znalazłem zestaw za 450zł więc się skusiłem i go kupiłem , ale zastanawia mnie różnica w cenie z innych sklepów bo dałem 450zł za ten model a w innych sklepach kosztuje ponad 700zł i nie za bardzo wiem skąd tak duża różnica w cenie , może te droższe zestawy mają serwa na wyposażeniu? Wczoraj paczka dotarła, zmontuję to gdzieś pod koniec marca
  10. Witam.

    Chodzi o piastę przykręcaną na 4 śrubki do silnika? Jeśli tak to mam.

    cena 20 zł

     

    1. Show previous comments  7 more
    2. andgdy

      andgdy

      Przelew otrzymałem, piastę już wysłałem pewnie bym jakieś śrubki miał ale za późno odczytałem info.

      Aby nie zniszczyć łebka przy odkręcaniu, ja najpierw łepek podgrzewam lutownicą a później wykręcam. To znacznie pomaga przy odkręcaniu.

      Pozdrawiam.

      Andrzej

    3. enter1978

      enter1978

      Cześć.

      Piasta doszła, dokładnie o to mi chodziło .

      Co prawda dopiero w połowie marca zabiorę się za naprawę silnika i montaż nowego modelu , ale najważniejsze że mam potrzebną piastę więc najgorszy problem z głowy , bo szkoda mi było kupować nowy silnik gdy w starym tylko piasta niedomagała.

      Dzięki i pozdrawiam

    4. andgdy

      andgdy

      Cieszę się, że mogłem pomóc.

      Jakby ktoś kiedyś szukał model do nauki latania to mam na sprzedaż Mentora z Multiplexu. Cały uzbrojony gotowy do lotu po włożeniu akumulatora wraz z aparaturą Futaba 8FC.

      Za wszystko wyceniam na 1500 zł.

      Pozdrawiam.

      Andrzej

  11. Potrzebuję przykręcaną piastę z silnika emax GT2826, , może ktoś montuje piastę śmigła na wale silnika i przykręcana piasta z zestawu nie jest mu potrzebna , chętnie taką odkupię , najlepiej z gwintem M6.
  12. Co prawda inny kaliber rurki , ale kiedyś robiąc ogrzewanie podłogowe do wygięcia rurek wkładałem w rurkę spiralę? , sprężynę? metalową , jak zwał tak zwał, doskonale sie rurka wyginała. Co do wyginania aluminium niedawno przekonałem sie jak ważna jest temperatura robiąc golenie podwozia. Aluminium podgrzewa się do momentu aż zapałka czy wykałaczka zaczyna pisać po aluminium na czarno jak flamaster , jak zaczyna pisać to jest koniec podgrzewania i należy aluminium gwałtownie wystudzić, i wtedy aluminium stanie sie plastyczne na jakiś czas, podobno 3 godziny i łatwo sie formuje. Pierwszy raz jak nagrzewałem goleń to jak wykałaczka zaczęła pisać to ja postanowiłem jeszcze trochę podgrzać co było głupim pomysłem , bo po gwałtownym wystudzeniu zamiast wygiąć goleń złamałem ja gołymi rękami jak by była za szkła a nie aluminium. Ale do tak małego otworu to chyba Andrzeja patent z żyłką jest najlepszy.
  13. Maska faktycznie zesztywniała, a ja w między czasie zabrałem się za górne skrzydło. Dziś go pewnie oszlifuję bo nie wiele mi juz zostało i teoretycznie mozna by zaczynać go oklejać. Ale nie za bardzo wiem jak jest robione mocowanie centropłata do podpórki , a przed oklejaniem muszę to ogarnąć. Miałem zamiar przez centropłat przeprowadzić śrubkę która to śrubka mocowała by do centropłata jakieś aluminiowe widełki , a w widełki wchodziła by rozpórka mocująca skrzydło do kadłuba. Ale czy to dobre rozwiązanie? tego nie wiem bo nigdy nie budowałem dwupłata , podpowie ktoś coś jak zrobić jakieś uchwyty mocujące w górnym skrzydle? Skrzydło musi się błyskawicznie montować i demontować z modelu i z tego powodu od razu przekreśliłem nakrętki kłowe w centropłacie , bo wibracje benzyny szybko poodkręcają śrubki , trzeba by je wkręcać na klej na którego przeschnięcie nie będe czekał, stąd pomysł z widełkami i śrubką i nakrętką samokontrującą. Ale może jest lepszy patent na takie mocowanie? A tak wygląda centropłat , widać gdzie są miejsca mocowania ze sklejki ale nie za bardzo mam pomysł jak to dalej rozwinąć aby przykręcać skrzydło
  14. Przemek a gdzież tam bym wyrzucił kopyto, definitywnie przesiadłem się na modele budowane a nie kupowane. Powód jest prosty raz na jakiś czas zdarzy się uszkodzić model , naprawa ubitego modelu to trudne zadanie , dziesięć razy łatwiej jest zbudować jakąś część modelu od nowa , bez znaczenia czy to kadłub czy to skrzydło czy coś innego niż naprawiać zwłoki. Ale nim do tego doszedłem musiało minąć trochę czasu , do obrania takiego kierunku przyczyniło się w znacznym stopniu rozbicie sklepowego modelu a później jego odbudowa. Mniej stresująco lata się modelami których uszkodzenie nie jest wielkim problemem. Znam tylko dwóch projektantów modeli za to robią projekty z wysokiej półki , skorzystałem ze sposobności i zaopatrzyłem się po jednym modelu od każdego . Więc drewniana konstrukcja to nie problem mając gdzie wykonać każdą część modelu, ale może być i tak że potrzebna będzie nowa maska wtedy dobrze jest mieć kopyto. Na chwilę obecną kopyto nie jest mi potrzebne , natomiast jeden z modelarzy kontaktował się w sprawie tego kopyta bo ma model ultimate bez maski, co prawda jego model jest trochę większy ale dzięki temu że maska przy kadłubie jest wyższa od wręgi i pomiędzy dołem wręgi a maską jest spora szpara wentylacyjna podobno projekt Przemka do mojego modelu będzie również pasował do większego modelu jednego z forumowiczów. Paczka będzie dość ciężka bo to kawał plastiku i jest do zwrotu , ale jak kolega pokryje wysyłki to bez problemu ją wyślę. Co do modelu to może jeszcze zdążę oszlifować górne skrzydło i będzie spora przerwa , muszę zrobić remont mieszkania to pewnie z dwa miesiące mi zejdzie i wtedy za ultimate będę się zabierał tylko przy niedzieli w ramach relaksu. Mimo wszystko niewiele zostało do zrobienia , silnik DLE 35RA podobno dostanę na urodziny , do tego czasu powinienem ogarnąć model więc jest jakaś opcja że model latem będzie gotowy, a jak będzie ? pożyjemy zobaczymy.
  15. Mi się maska podoba , ma fajny kształt i fajnie wygląda ale tak widzę że kołpak jeszcze zrobi pozytywną robotę. Nie wiem tylko czy 3 warstwy tkaniny to dobra grubość, maska nie jest wiotka ale bardzo sztywna też nie jest , wydaje sie w sam raz ale minimalnie mogła by byc sztywniejsza, tyle że żywica jeszcze pewnie trochę się utwardzi , po za tym mam ją zamiar czymś pomalować innym niz farbą. Jak ja teraz bym oszlifował i pomalował farbą to pewnie będzie sie odbijać struktura tkaniny, i nie wiem czy po przeszlifowaniu pomalować ją cienko żywicą? czy jak to się robi? w każdym razie ja nie mam o tym bladego pojęcia a chciał bym mieć ładną błyszczącą maskę
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.