Skocz do zawartości

enter1978

Modelarz
  • Postów

    3 992
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Ostatnia wygrana enter1978 w dniu 24 Września 2025

Użytkownicy przyznają enter1978 punkty reputacji!

Reputacja

1 265 Excellent

3 obserwujących

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Hrubieszów
  • Imię
    Wiesiek

Ostatnie wizyty

7 830 wyświetleń profilu
  1. Na pierwszej stronie tego tematu, w trzecim poście pisze kszczech , odezwij sie do niego , to jego projekt i on go wycina
  2. U mnie budowa szła niespotykanie wolno , więc z poślizgiem ale udało się ukończyć budowę. Puki nie masz zamkniętych skrzydeł , to wewnętrzna warstwa żeberka przykadłubowego jest z balsy i w tą wewnętrzną warstwę idzie gwint na śrubę mocującą skrzydło do kadłuba, usuń mały fragment balsy i wstaw w to miejsce fragment sklejki , pod ten gwint. Ja podczas budowy starałem się wyłapywać takie pierdoły i na bieżąco informowałem Krzyśka co jest do poprawy , ale ty otrzymałeś już dawno zestaw i to mogło jeszcze nie być zmienione. Raczej tak, zestaw był juz dawno gotowy , ale do puki prototyp nie poleciał to autor nie za bardzo chciał oferować model który nie wiadomo czy lata . Ale model poleciał , lata fajnie , jest stabilny , więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby wycinać te zestawy.
  3. Dzięki, Model lata bardzo fajnie i jest stabilny przy np nagłych zwrotach przy małej prędkości , i za razem jest bardzo zwrotny. Jedynie gaz nie domagał , silnik ma ogromną moc i jednocześnie reakcja na gaz jest bardzo agresywna , i ta reakcja na gaz przeszkadza. Ale tak pomyslałem że tam zamontowałem odbiornik z benzynowej extry 2,4m i być może tam jest ustawiona krzywa gazu , nie sprawdzałem tego , ale jeśli jest ustawiona krzywa pod silnik benzynowy to by wyjaśniało dlaczego elektryczny silnik agresywnie reaguje na drążek gazu.
  4. Długo mi zeszło ale w końcu model poleciał , Maska jeszcze nie pomalowana , bo to albo wiało , albo lało ale i z niemalowaną da się oblot zrobić. Słabo się latało ba straszna meszka była , pchała się do oczu , uszu i gryzła gdzie się dało. Model lata bardzo lekko bo jest bardzo lekki , zaskoczyła mnie moc silnika i reakcja na gaz , mocy jest od groma a reakcja na gaz jest porażająca , dla tego miałem problemy z powieszeniem modelu na śmigle bo mi hopsał raz do góry raz do dołu, ale jestem usprawiedliwiony bo to pierwsze moje loty w tym roku , zimą na symulatorze nie trenowałem a poza tym to skala modelu z którą nie miałem styczności więc nie czułem modelu , ale pod koniec nagrania zacząłem się wczuwać , po prostu po zimie potrzebuję 3 godziny polatać modelem z którym jestem oswojony żeby się wlatać a co dopiero nową konstrukcją. Model jest bardzo zwrotny i jest bardzo stabilny , tyle że do oblotu mam poustawiane największe wychylenia sterów jakie da sie uzyskać więc troche mi nim rzuca czasami😁. Jak bym go podsumował? Hm? spotkałem sie z opiniami że takie modele w tej skali latają jak duże modele , polatałem mam rozeznanie i mogę powiedzieć że takie porównanie mógł wymyślic tylko ktoś kto nie latał dużym modelem , nie nie lata jak 2,7m , nie lata nawet jak 2,2m , ma 1,7m i lata jak 1,7metra , jest zwinny stabilny , lata z lekkością . Fajny model warto taki mieć , jest bardzo mobilny więc nie trzeba sie pakować wyjeżdżać niewiadomo gdzie żeby sobie polatać. Gaz wymaga zainteresowania i potrzebne jest ustawianie krzywej gazu , choc może jak by polatac to by sie dało wczuć w tą porażająca reakcję na moc tego silnika. Można spróbować go kapkę przeważyć na dziób bo myślę że jest troszke przeważony na ogon, No i winglety średnio lubie z tym latać , mi bardziej przeszkadzają niż pomagają , ale to jeszcze będę eksperymentował czy jest lepiej z wingletami czy bez. Model do lotu waży 3680g w tym bateria 730g , więc model bez baterii waży 2950g , to chyba lekko jak na 1,7 metra. Podczas wolnych przelotów to lata z taka lekkością że jak by krzyżakiem zalatuje. Mi sie podoba gdy się uporam z reakcją na gaz to będzie poezja, bo teraz jest tak zrywny że jeszcze się z czymś takim nie spotkałem , a latałem mniejszymi elektrykami , ale ten napęd w tym modelu to jest szok jak to ciągnie i jak to się zbiera
  5. Nie popisałem sie z tym modelem bo budowa się odwlokła w czasie , ten model nie buduje się tyle czasu ile mi z nim schodzi , drugie hobby zabrało mój wolny czas i nim sie po wywiązywałem z zobowiązań to model musiał poczekać. Ale udało się wykonać prace które naobiecywałem ludziom i od wczoraj zabrałem sie za model. Model praktycznie skończony została mi do przykręcenia jedna owiewka na koło i koniec, no i trzeba jeszcze owiewki i maskę odkręcić i pomalować , i jak pomaluję to mozna robić oblot . Obstawiam że w przyszłym tygodniu poleci . Musiałem kupić inne ośki bo te co kupiłem pierwsze to nie sięgały owiewek na skraju i ich nie mogły podeprzeć , nowe sa idealne, po za tym model zadziwiająco dobrze się wywarza , wręcz koncertowo , nic kompletnie nie trzeba było przemeblowywać i wyważył się z akumulatorem na środku półeczki pod akumulator , czyli mam w razie potrzeby mozliwość przesuwania akumulatora i do przodu i do tyłu.
  6. Wytrzyma , to jakis żywiczny filament , śruba mocująca skrzydło jest plastikowa , wydaje mi się że ten plastik z drukarki jest mocniejszy niż plastik z śruby
  7. Są postępy, model praktycznie skończony zostało pomalować maskę i pomalować owiewki ale...... z owiewkami jest mały problem bo chciałem je dzis zamontować i niestety ale mam za krótkie oski kół, bo nie wystarcza oski żeby wejść w owiewkę i ją podeprzeć na zewnątrz owiewki , w owiewce na ośkę miejsce jest zrobione tylko moje ośki nie sięgają , więc musze kupić dłuższe ośki. A po za tym model juz działa jak widać na filmie , a na zdjęciu zatrzaski skrzydeł, i działają tak że śruba jest wkręcona w skrzydło i się jej nie wykręca , po włożeniu skrzydła przesuwkę w zatrzasku się zasuwa , zasuwka wchodzi pod łeb śruby i wystarczy śrubę docisnąć pół czy cały obrót , i tyle , nie będzie potrzeby wkręcać i wykręcać całej śruby. Na forum_0.mp4
  8. Wreszcie mam powklejane lotki na zawiasy , więc sklejanie skończone , snapy z sklepu modelarskiego sa do niczego , w ogóle otwory na popychacze nie trzymają średnicy , więc wynikła przerwa bo nie będę robił sterów na takim dziadostwie. Zamówiłem snapy od JPS RC , towar premium więc można składać , jedno skrzydło juz ma serwo drugie skrzydło serwo będzie miało jutro😀 . Wtyczki odcinam i lutuję przewody , przy okazji tracąc gwarancję na serwa😁.
  9. Jest mały postęp , choć snapy są do wymiany , kupiłem takie dziadostwo że w otwór na popychacz o średnicy 3mm, to popychacze mogę sobie wkładać nie ma potrzeby ich wkręcać. No ale w sumie to zostało mi wkleić lotki i zamontować serwa w skrzydłach. No i pomalować maskę i owiewki , ale oblot będzie bez malowania , malował będę jak będzie cieplej. Test ogona_0.mp4
  10. Chodzi o taki numer że nie mogąc ci zabronić uprawiania tego hobby , tak ci życie zostanie osłodzone ze sam zrezygnujesz
  11. Tak niestety jest , i raczej nadziei nie ma żeby sie cos zmieniło. Modelarstwo to było niszowe hobby i kosztowne, ale to świetna sprawa dla majsterkowicza na wypełnienie wolnego czasu. Z mojego punktu widzenia zaczęło umierać gdy wrzucono modelarzy do jednego wora z droniarzami. Pojawiły się nakazy , zakazy , regulacje , kontrolowanie , kary, warunki , przepisy. Na jakiego ch..... potrzebne są uprawnienia , ubezpieczenia i inne dyrdymały żeby sobie polatać zabawką z podkładów pod panele , w szczerym polu gdzie w zasięgu wzroku nie ma ani osób postronnych ani zabudowań tylko pola. Obserwuję sytuację i mam takie wnioski że obecnie to jeśli ktoś jest kreatywny to jedyne na co może liczyć to dyskryminacja , jeżeli ktoś coś stworzy czy zbuduje to nie za bardzo to dobre , elegancko by było gdyby sobie zrobił cycki , wtedy był by gość. Ja jak pewnie część ludzi zauważyła , przystopowałem i nie zamierzam brać udziału w tym cyrku Monty Pythona , buduje model ale nadzieja ze będe nim latał nie jest za wielka , wszedzie strefy i nigdzie nie wolno , a żeby latać dobrze to trzeba latać intensywnie , a w tej chwili to mam kawał drogi na lotnisko i może by się udało wyskoczyc raz na dwa tygodnie a może i nie, i jeszcze pogoda musi dopisać, i raz na dwa tygodnie to tak jak bym w ogóle nie latał. Więc jak dla mnie obecna sytuacja to jest zwykła dyskryminacja modelarzy , na obecnych zasadach nowych młodych pasjonatów bym się nie spodziewał , przeciętni obecni modelarze się wykruszą , zostanie garsteczka miłośników którzy lataja niemal zawodowo, więc te nowe przepisy, obostrzenia i kary to jest wyrok odłożony w czasie. Ja już w zeszłym roku czułem co się święci mimo że jeszcze mojej okolicy nie wpakowano w strefę jak teraz, przebranżowiłem się i całe moje doświadczenie modelarskie skierowałem w inną dziedzinę , majsterkuję jak lubię bo fundament nowego zajęcia to właśnie modelarstwo i czerpię z nabytego doświadczenia pełnymi garściami , spędzam czas tak samo fajnie jak podczas budowy modelu tylko że teraz za to majstrowanie mi płacą i to nie kiepsko , a trafiłem w taką niszę że mam tyle zleceń że odmawiam wykonania pracy bo mam tylko dwie ręce. Więc majsterkowanie mam zapewnione i ta kwestia rozwiązana , co do latania to zobaczymy jak to będzie w tym roku, jak nie zdejmą zakazów to rozwiążę to inaczej , lubię latać i będę latał tyle że prawdopodobnie pójdę na halę , raz że latanie na hali to będzie coś nowego , a dwa że na halę mi ULC nie wepchnie swojego ryja. Aha i jeszcze jedna zaleta hali , nie dotyczy mnie zima , latam kiedy chce i ile chcę.
  12. Dokładnie, idealnie to ująłeś , teraz będzie robiona elektryka , silnik ma stać a serwa maja chodzić, ale będę dopasowywał maske kołpak , i silnik będzie miał włączane zasilanie i chcę wiedziec kiedy co mam włączone , sam pstryczek to za mało pstryczek można przełączyć i zapomnieć i za 3 minuty pociągnąć niechcący za drążek i włączyć silnik , dlatego jak silnik ma zasilanie to niech sie wolno kręci i niech ja zawsze o tym wiem i to widzę. Wiadomo że i wolno obracającym się silniku da się niechcący pociągnąc drążek , ale gdy śmigło wolno sie obraca silnik wydaje dźwięk to jest zupełnie inne skupienie i nie tak łatwo się rozkojarzyć jak w kompletnej ciszy gdy nic sie nie dzieje.
  13. Nie, moc chodzi w pełnym zakresie , ale nie demonstrowałem bo model mógł by sie rozbic o ścianę, benzynowe silniki tak chodzą , one się nie zatrzymują po zdjęciu gazu na minimum. Nie wiem czy ktoś pamięta ale kiedyś majstrowałem przy modelu , rozkojarzyłem się i zapomniałem że mam zasilanie włączone, pchnąłem niechcacy drążek i mały model zaatakował duży i posiekał go że musiałem robić nowy statecznik i ster wysokości, a to był mały model z małym silnikiem. Nie chciał bym żeby mi ten coś atakował
  14. Powoli działam i codziennie coś mam zrobione, ale nie chciałem mieć silnika uruchamianego prosto z gimbala , w małych napędach to przejdzie , przy mocnym silniku jakoś tego nie widzę , a ten silnik ma prawie 3 Kilowaty , więc chwila nieuwagi przy włączonym zasilaniu , wystarczy niechcący trącić drążek i ktoś albo nie będzie miał ani jednego palca , albo poharataną nogę , a najprędzej to ja, tylko na filmie nie umiałem za bardzo opisać o co mi chodzi , ale Maciek podsunął pomysł z włączaniem silnika z włącznika i tak tez uczyniłem i tak to działa jak widać. Test gazu Mały plik_0.mp4
  15. Dobra to ja już intensywnie sie od wczoraj zabrałem za kończenie modelu, bo coś wiosnę czuję. Zrobiłem kabinę , choć nie cierpie robić kabin , i powoli pakuje wyposażenie na pokład. Z klejenia to zostało mi wkleić lotki na zawiasy, bo wyskość i kierunek juz jest wklejony od dawna a lotki nie, no i trzeba i w lotki i w stery wkleić dźwignie. Dużo pracy już nie zostało , a nie licząc wklejania zawiasów w kotki to została sama fajna robota do zrobienia. Owiewki na kołach tylko na sztuke do zdjęcia bo trzeba odsunąć koła od goleni i dopiero wejda na swoje miejsce , ale pasują do modelu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.