TomekBZ
Modelarz-
Postów
59 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
2 NeutralO TomekBZ
- Urodziny 17.10.1966
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Zakopane/Nowy Targ
-
Imię
Tomasz
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Wilga - coś jest nie tak....
TomekBZ odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Hej. Jest tak jak piszesz. Uległem temu dziwnemu wrażeniu, że Wilga to balsowa wydmuszka, leciutka i jednocześnie mocna. Jest troszkę inaczej... 😂 Odpalę jeszcze po pracy kalkulator od Patryka i sprawdzę SC. Pozdrawiam -
Wilga - coś jest nie tak....
TomekBZ odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Dziękuję wszystkim za pomoc. Dzięki Patryk za kalkulator. Po robocie odpalę i sprawdzę. Kierunki działania sprawdzone. Zmniejszone wychylenia też mam ustawione pod przełącznikiem Dual Rate - pstryk i mam 100%, pstryk i mam 50%. Ta Wilga robi takie dziwne wrażenie lekkości, że wystarczy 2 razy śmigłem zakręcić i lecimy. PANDA jest lżejsza a w ręce wydaje się być cięższa, ciąg wyczuwalny jest zdecydowanie mniejszy a startuje z ręki aż miło... Córka z Pandą daje sobie spokojnie radę a ja z Wilgą.... VID-20261004-WA0013.mp4 Troszkę za bardzo w górę ale lecimy. Pozdrawiam -
Wilga - coś jest nie tak....
TomekBZ odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Hej Wyważony był i jest zgodnie z instrukcją producenta tego zestawu. Instrukcja zresztą przetrwała i mam ją do dzisiaj. Dla świętego spokoju jeszcze raz to sprawdzę i zmienię śmigło na mniejszy skok. Ciąg na max na tym 9x7 wydawał mi się szalony i dlatego pewnie za duża ostrożność na drągu gazu. Śmigieł mam całe pudło, coś się znajdzie. Dzięki za wskazówki. Pozdrawiam. -
Wilga - coś jest nie tak....
TomekBZ odpowiedział(a) na TomekBZ temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Hej. Startu z ziemi nie zrobię. Mamy fajnie wykoszone lotnisko ale w skali mikro jest sporo nierówności i dochodzi zaraz do kapotażu. Jak trzymasz w ręce tą Wilgę to masz wrażenie że sama poleci a ciąg jest aż za duży jak na taki modelik. Na filmie faktycznie widać beznadziejny wyrzut do góry a miałem wrażenie, że ten zawis to jakby efekt nadmiaru ciągu... Wyważenie jest ok. Dziękuję Wam za obejrzenie tych 7 sekund hańby. Czyli gaz na max, zamykam oczy i startujemy POZIOMO. Pozdrawiam -
TomekBZ obserwuje zawartość MPX ELAPOR COLOR i Wilga - coś jest nie tak....
-
Dobry wieczór wszystkim. Po 15 latach od pierwszego, nieudanego lotu wydobyłem z piwnicy balsową Wilgę. Był to polski zestaw ARF. Model jest niewielki, ma 90 cm rozpiętości, cięciwa skrzydła ma 14 cm a masa całkowicie wyposażonego modelu to 630 g. Zamontowany jest w niej silnik Pelikan C2830/09 Napędzana pierwotnie była Lipo 3S 850 mAh, teraz dostała 3S ale 1000 mAh. Śmigło było i zostało GWS 9x7. Pierwszy lot był krótki, gaz, chwilka wznoszenia i korkociągiem w lotnisko. Zwaliłem wtedy winę na wiatr, że za silny, za porwisty, że może niedokładnie ustawiałem się pod wiatr... Wczoraj warunki na obloty były fantastyczne. Po wylataniu 2 pakietów z PANDĄ, kiedy wydawało mi się, że ja i mój Cockpit to jedność, załadowałem świeżutki pakiecik do Wilgi, odhaczyłem listę przedstartową i ... nastąpiła powtórka z przed 15 lat. Model wyskoczył z ręki w górę, jakby zawisł na moment na dużym kącie natarcia i zwalił się korkociągiem na trawnik naszego lotniska. Szybko zredukowałem gaz aby minimalizować szkody. Nie startowałem na max obrotach gdyż ciąg śmigła wydawał się być i tak bardzo duży, na pewno większy niż mam w PANDZIE, która świetnie z ręki startuje i lata jak marzenie. Ponieważ wróciłem do latania po wielu latach przerwy a program, którym dobierałem wówczas silnik-pakiety-śmigła jest obecnie nie do ściągnięcia (niby jest strona ale mam od razu ostrzeżenie, że jest niebezpieczny) mam do Kolegów pytanie. Czy ten zestaw silnik - pakiet - śmigło - masa modelu jest wg Was właściwy ? A może dawać max obroty ? Trochę mi wstyd (bardzo znaczy się) ale zobaczcie proszę jak to wyglądało. Wilga skręciła się ZGODNIE z obrotami śmigła. VID-20261004-WA0008.mp4 Co o tym myślicie ? Pozdrawiam wszystkich.
-
Hej Patryk. Kliknąłem w link i zamówiłem bez zastanawiania się. Nie szukałem nawet opcji koloru. Jak to cielę.... A na puszce jak byk, na pasku pod pokrywką - SZARY 😂😂😂 Zaraz spróbuję zobaczyć czy jest wybór koloru pod Twoim linkiem. Pozdrawiam Nie ma wybierania. Podkład jest podkład. Przynajmniej w opisie ani słowa. A puszeczka jest teraz taka (minimalna różnica jest między zdjęciem na aukcji a realem): W desperacji, bo może jeszcze dzisiaj wyskoczę polatać a na niebie mleko, wykorzystałem naklejki z zestawu, których dotąd nie ruszałem: Coś tam na razie pomoże. A na kabince 😃: Korzystasz Patryk jeszcze z Cockpita ? Pozdrawiam
-
Hej Patryk, Ares... Podjechałem dzisiaj rano na lotnisko, wylatałem Pandą 2 pakiety w super warunkach jako pożegnalne loty z białym kolorem i wróciłem do domu brać się do malarstwa. Zabezpieczyłem taśmą i folią co potrzeba, odtłuściłem benzynką cały model, potrzepałem puszką z podkładem i coś mi nagle piknęło w głowie aby sprawdzić kolor tego podkładu. Spodziewałem się bezbarwnego lub białego a tu CIEMNY POPIELATY. Noooo, mina mi mocno zrzedła. Pokryć potem żółtym taki podkład w sposób przyzwoity to będzie męka i pewnie 3-4 warstwy. Jednej puszki jaką mam braknie. Powstanie skorupa, która zwiększy masę Pandy pewnie lekko o ok. 100 g ale to jeszcze nic - jej odporność mechaniczna będzie żadna. Jeszcze się nie poddawałem. Panda ma fabrycznie pomalowaną na popielato kabinę. Przypuszczam, że MPX użył do tego dobrej farby. Wziąłem więc kawałek najsłabszej jaką mam taśmy malarskiej i zrobiłem na skraju kabinki próbę "trzymania". Podzielam teraz w pełni Wasz "entuzjazm" w sprawie malowania elaporu. 1-0 dla elaporu bez szans na rewanż. Szkoda czasu i farb. Panda pozostanie niestety biała a czarne pasy na spodzie skrzydeł, które mają poprawić jej widoczność wykonam jako naklejane z samoprzylepnej taśmy/folii. Jeszcze raz dziękuję Wam za dyskusję. No a tak sobie z córką latamy na starej, dobrej 35 MHz BIAŁĄ Pandą... VID-20260919-WA0007.mp4
-
Hej Ares i Patryk Dziękuję za zainteresowanie tematem i rzeczowe informacje. Jutro PANDA polata jeszcze jako biały "golas" ale w niedzielę odbędzie się już całościowe malowanie. Oczywiście zdjęcia muszą być 😃 Pozdrawiam
-
Hej Ares... Dlatego skusił mnie MPX tą nową formułą ale i tak nie dostałem tych farb. Ponieważ podkładową już mam, psiknę na nią jeszcze RCStyro i zobaczymy co się stanie. Muszę pomalować swoją PANDĘ bo na tle białych chmur nie bardzo ją widzę. Wymyśliłem sobie żółty kolorek a na dolnej powierzchni skrzydeł dodatkowo po dwa czarne, szerokie pasy. No i jakieś ozdobniczki. Przeleżała w pudle 12 lat, teraz ją ulotniłem i dorobiłem lotki. Lata bardzo fajnie i w nagrodę dostanie kolorek. Dzięki za odpowiedzi.
-
Hej Patryk Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Zamawiam i maluję. Pozdrowienia
-
Koledzy... Multiplex od jakiegoś czasu oferował NOWE farby w sprayu do elaporu. Nowa formuła, nje wymagany podkład itd.itp.. Zamówiłem kilka puszek w Niemczech przez ebaya ale niestety kasa wróciła, farby nie jadą, były a teraz brak... W sklepie MPX również ich nie ma. Czy któryś z Kolegów używał ich i może potwierdzić, że faktycznie są dobre, trzymają się elaporu i warto je ściągnąć choćby z UK ? Do tej pory używałem farb RC STYRO - bardzo źle nie jest ale cudów również nie ma. Pozdrawiam wszystkich
-
Multiplex - Panda Sport
TomekBZ odpowiedział(a) na chaosmaker temat w Szybowce / motoszybowce piankowe
Dzięki Jurku. Poprawiłeś mi humor. Mierzyłem wznios "na sucho", bez wklejonych profili i spinania skrzedeł, wkładając skrzydła w "gniazda" w kadłubie. Wychodził koszmar. Twoje zdjęcie mnie zmobilizowało do wklejenia dźwigarów i .... OK. Co prawda skrzydła i kadłub aż trzeszczą przy składaniu, tak się tam wszystko "dopasowuje do siebie" ale teraz wycinam lotki z zupełnie innym nastawieniem. Widzę, że i nocne niebo Ci się podoba . Dzięki i pozdrawiam. Tomasz -
Multiplex - Panda Sport
TomekBZ odpowiedział(a) na chaosmaker temat w Szybowce / motoszybowce piankowe
Witam. Nie chciałbym dodawać w tej chwili nowego wątku więc zapytam w tym - jaki jest w Waszych PANDACH wznios płata ?. Najprościej byłoby chyba położyć złożony model na stole, oprzeć na nim koniec jednej połowy skrzydła i zmierzyć o ile na poziom stołu wznosi się końcówka drugiej połowy. Zresztą wszystko jedno jak to zmierzymy, byle pomiar był dla mnie zrozumiały. Pytam Was o ten szczegół gdzyż w mojej PANDZIE wznios jest bardzo duży. Oglądając zdjęcia Waszych modeli odnoszę wrażenie, że u mnie jest ZNACZNIE większy (wręcz dziwnie to wygląda ale może się mylę...). Nie bardzo sobie wyobrażam jakby mogło dojść do różnic między egzemplarzami tego samego modelu ale mój zestaw i tak jest jakiś pechowy - miałem nadłamany koniec jednej połówki kadłuba, połówki kadłuba nie były idealnie symetryczne (jedna krótsza), skrzywiony statecznik pionowy, statecznik poziomy po złożeniu "nie trzymał" płaszczyzny, klapka ma luzy po zamknięciu w obu płaszczyznach, "łoże" silnika nie bardzo pasowało na nos, "na sucho" lewa połówka płata ma większy wznios od prawej itp. itd.. Czego się tu nie tknę muszę poprawiać, podcinać, prostować... . Zupełnie jak nie w MULTIPLEXie. Proszę Was o poświęcenie kilku minut na pomiar tego diabelskiego wzniosu. Miał być następca "bagażnikowego" SWIFTa na zimowe latanie "byle gdzie" a na razie same nerrrrwy . Pozdrawiam wszystkich PANDZIARZY. Tomasz -
Witam. Mój Cockpit nagle odmówił "współpracy". Po uruchomieniu nadajnika i krótkim naciśnięciu "digitalizera" nadajnik odgrywa swoją 4-tonową melodyjkę ale dioda nie mruga a nadajnik, rzecz jasna, nie wysyła sygnału. Poza tym wydaje się, że wszystko z nim jest OK. W związku z tym mam pytanie: czy mruganie diody świadczy o faktycznie wysyłanym sygnale z modułu HF czy jest to jedynie informacja o wywołanym przez użytkownika trybie nadawania ?. Jeżeli to jedynie informacja to być może pomogła by powtórna aktualizacja oprogramowania - robiłem to już z ver. 1.01 na ver. 1.11. Proszę o pomoc kolegów znających trochę ten sprzęcik. Pozdrowienia
-
Nie wydaje mi się aby zielonych "maluchów" jeździło dużo. Była cała masa zółtków, od czasu do czasu jakiś pomarańczowy, bordowy ... . Ale zielony ?. Zielony (jeżeli oryginalny) powinien raczej przyciągać wzrok. Młodości "maluchowi" i tak nie wrócisz. A jeżeli już to poprzez doprowadzenie go do stanu zgodnego z oryginałem (a jest, jak piszesz, w stanie bardzo dobrym, więc ...). Szkoda czasu, pieniędzy i energii na takie pseudo tuningi. Wyjdzie z tego tylko dziwadło, którym wcale nie będziesz chciał potem jeździć. Jedyna, wg mnie, rozsądna przeróbka, jeżeli już coś musisz robić bo Cię łapy swędzą, to wykonanie otwieranego dachu. Widziałem kilka razy takie kabrio-maluchy z dachami zwijanymi z "brezentu" i z całkowicie zdejmowanymi dachami z tworzyw. Wychodziły z tego całkiem sympatyczne autka na letnie przejażdżki .
