KN35 było takim samym szajsem jak ta smiena, jedynie przysłona 2,8 dawała przewagę, a czy z plastiku soczewki to nie wiem. Tessaar 2,8/50 albo 2/50 na pewno był bez porównania lepszy od 3 soczewek rodem z początku 20 wieku. Praw fizyki się nie oszuka. A czy rozdzielczość filmu maiła 40 czy 50 lini na milimetr to bez znaczenia przy dziadoskim obiektywie z wieloma aberacjami. Kolega Jerzy widzę , że ma własną teorię na ten temat.....