-
Postów
1 358 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
-
"G2A to „legalna” platforma dla oszustów. Ceny na G2A są więc niesamowite, a czasami wręcz zbyt atrakcyjne, aby były prawdziwe. Sprzedawcy kradną dane kart kredytowych i kupują gry na kontach do gier. Konta te odsprzedają na G2A, a Ty kupujesz produkty uzyskane w wyniku kradzieży karty kredytowej. Aktualnym przykładem jest sprzedawca „VIKINGBROTHERS”, który działa w ten sposób. Wszystko, co kupisz, zostanie zwrócone, gdy bank ofiary kradzieży karty kredytowej cofnie transakcję (co jest jego prawem). Mogą istnieć legalni sprzedawcy, którzy próbują rozszerzyć swoją działalność na platformie G2A, ale stanowią oni zdecydowaną mniejszość. Co więcej, G2A stosuje wiele drobnych druków i nie bierze odpowiedzialności za oszustwa związane z odsprzedażą na swojej platformie. Wiedzą, że czerpią zyski z oszustw związanych z kartami kredytowymi, a nawet bronią się przed przestępstwem, twierdząc, że kupiono tylko „konto”, a nie grę. Tak jakbyś zapłacił 40 lub 50 dolarów za konto, które możesz założyć za darmo."
-
cad też sprzedają za drobne, coś tu nie gra
-
Wyrazy współczucia
-
Może dużo nie zamawiałem ale pare razy kupiłem coś czego nie było, coś poszło na inny adres albo towar uszkodzony, paczki były czasem pakowane bez głowy....
-
Ja jeszcze dałem żaluzję z chłodni (przejrzyste pcv?) no i siano od rolnika do środka (kupiłem kostkę). Pies postanowił przy -17st C wyjśc przed budę, zrobić dołek i zwinąć się w "liska". Po kilku probach wsadzenia gagatka do budy (a miał wtedy kilka miesięcy) ok 3 w nocy poddałem się i zabrałem chłopa do domu.
-
Kto pyta podobno mniej błądzi 🙂 , lepiej użyć rozumu (społeczności) niż otwierać wyważone drzwi lub używać brutal force doprowadzając do zniszczenia obiektu wku...a .
-
-
gąbka jest w stanie proszku i nawet woda z płynem do mycia nie usunęła je z części, które zdemontowałem. Mumer chyba 337 (pudełko raczej nie do użytku jak i cała zawartość. PS. kiedyś tak się zapartłem z rozkręceniem coxa, że cylinder przestał być cylindryczny a gwint nie puścił 😞
-
Dzieki, tak to pieprzniczka z tego sklepu, sprzedawca ma mnie w dupie, bo wie, że zapłaciłbym za wysyłkę i ponowny vat więcej niż za silnik 😞 Zresztą są ślady na śrunie na deklu, że ktoś już do niego się dobierał i mu coś nie wyszło. Najchętniej wypłukałbym w jakimś roztworze ale boję się, że ta cholerna pianka zrobi się klajtrowatym glutem.
-
Paweł jak to Ty robisz?
-
A mnie pomożecie? Syf z rozpadniętej czeskiej pianki dostał się do komory spalania, w skrzyni korbowej brak. Czym to i jak najbezpieczniej usunąć przed uruchomieniem? Niestety nie mam klucza do odkręcenia cylindra od karteru a i silnik "NOS". Jaki płyn użyć? raczej powietrze sprężone nic nie pomożę bo się przykleiło, nie chcę całego myć UD bo ma łożyska kulkowe i woda gdzieś zostanie.
