Jump to content

grafvader

Modelarz
  • Content Count

    155
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

grafvader last won the day on July 24 2019

grafvader had the most liked content!

Community Reputation

15 Good

About grafvader

  • Birthday 06/19/1973

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bogdaszowice (pod Wrocławiem)
  • Imię
    Krzysztof

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ale to jest pełnowymiarowa piła. Duża i gruba tarcza więc i precyzja słabsza (przy drobnych elementach) i materiału dużo się traci ze względu na grubość tarczy. Sumarycznie duże narzędzia do obróbki drewna jak piła stołowa i ukośnica to mam. Bardziej mi chodziło o zastosowania typowo modelarskie związane z cięciem z dużą precyzja małych elementów. Prędzej Proxon FET bo wygląda na to że można założyć do niego małe i cienkie tarcze jak do KS 230 ale ktoś z naszego forum odradzał akurat ten model.
  2. To wiem że drogie i że są ok Mam już w warsztacie wyrzynarkę stołową DSH PR28092 i wiertarko frezarkę MICROMOT 230/E i obydwa urządzenia sprawują się wyśmienicie ale warto zapytać bo nie wszystko zawsze musi być dobre tylko dlatego że to proxon
  3. Czy macie coś takiego w warsztacie? Zastanawiam się nad zakupem i ciekaw jestem jak wam się sprawuje w modelarstwie. Docinanie pod dowolnym kątem listewek, balsy, ogólnie różnych elementów drewnianych w ten obszar głównie celuje.
  4. Mam jeden taki silnik w modelu i drugi jeszcze oryginalnie zapakowany pochwale się To jeszcze wersja ring ehhhh, aż szkoda że silniki żarowe tracą na popularności w modelarstwie. Mam jednak nadzieje że za pewien czas wróci moda na prawdziwe silniki spalinowe w modelach samolotów i wtedy taki silnik będzie jak diament w koronie. I pomiary tłumika
  5. Szukam od pewnego czasu dobrego tartaku pod silnik klasy .40 Niestety jakaś dziwna posucha prawie nic nie ma. Fakt z 5 lat nic nie budowałem z tartaku ale jak ostatnio to robiłem to wybór był ogromny a teraz bardzo słabo. Może wpadło wam coś w oczy to podzielcie się linkiem. Ostatecznie jak nic nie znajdę to pójdę w plany i sam coś wystrugam. Celuję w jakiś ciekawy model raczej do spokojnego latania ale od czasu do czasu co by dać w palnik. Myślałem też o jakimś modelu z okresu I lub II wojny światowej. Jak wam wpadło w ręce lub w oczy cos ciekawego to chętnie poszerzę swoje horyzonty
  6. Jak w temacie. Potrzebuje takiej jednostki i zastanawiam się ile teraz taki silniczek jest wart w stanie używanym ale nie zajeżdżony. Ostatnio ceny silniczków wariują stąd moje pytanie co by nie przepłacić
  7. Mam ten silnik Uwielbiam go. Jak jeszcze to aktualne to mogę pomiary i fotki tłumika jak najbardziej wkleić.
  8. Te podgrzewacze to dalej aktualne? Wracam do spalinek po prawie 5 latach i przywracam do użycia mojego Tiger Moth z Saito a że wisi świecą w dół to muszę go czymś podgrzać.
  9. grafvader

    Rutyna

    Do powyższego zdarzenia zawsze twierdziłem że są dwie techniki wyrzucania w powietrze takiego modelu jak Xeno. Pierwsza to chwyt od spodu i wypchnięcie w powietrze modelu przy włączonym silniku. Druga technika to chwyt modelu za skrzydło i wyrzut z półobrotu w powietrze przy włączonym silniku. Tak było do teraz. Teraz powiem że doświadczenie zbiera się całe życie i niedoświadczeni modelarze wyrzucają w powietrze takie modele łapiąc je od spodu a doświadczeni za skrzydło. Ja już jestem doświadczony
  10. grafvader

    Rutyna

    Tam zdjęcia, lepiej, zalałem sobie krwią nowy pulpit graupnera więc po sprawdzeniu czy mam jeszcze sprawną rękę i czy będę żył zabrałem się w pierwszej kolejności za ratowanie radia. Wiadomo jak krew zaschnie i powciska się w różne szpary to za chiny się tego później nie umyje. A zdjęcia zrobiłem na wypadek gdyby lekarz się pytał jak to wyglądało. Ale ogólnie obyło się bez lekarza jakoś nie miałem ochoty w piątek wieczór jechać do naszej kochanej służby zdrowia.
  11. grafvader

    Rutyna

    Piękna pogoda więc po pracy poszedłem sobie polatać Xeno Multiplex. Wiadomo, fajny szybowiec z napędem na tył. Mam nim wylata kilkanaście godzin. Standardowo posprawdzałem wszystko przed lotem. Wziąłem do ręki Xeno. Włączyłem silnik i standardowo wyrzuciłem w powietrze. No właśnie niby wszystko poszło tak jak zawsze ale jednak nie. Nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego tak się stało ale tył modelu w wyrzucie opadł mi na rękę. A o to efekt działania śmigła na mojej ręce: : Trzy równe cienkie ale głębokie ciecia aż do ścięgien. Dobrze że miałem szczęście i nie przecięło mi ani żył ani ścięgien. Na początku krew po prostu lała się nie kapała. Chwilę zajęło zanim zatamowałem krwawienie na tyle żebym był w stanie wrócić samochodem do domu i opatrzyć dłoń. A wydawało by się że to taki mały model który krzywdy nie może zrobić.
  12. To jest już moje trzecie radio Graupnera. Zaczynałem od MX-16s na 35Mhz, później MX-16 Hott i w końcu teraz pulpit o którym zawsze marzyłem czyli seria MC W sumie ponad 12 lat z Graupnerem. I problem polega na tym że próbowałem radia innych marek ale po prostu Graupner zawsze najlepiej leżał mi w rękach. Może przyzwyczajenie bo od niego zacząłem. Ale też te radia są po prostu dobre. Nigdy nie straciłem modelu z winy radia. Co prawda logika programowania niektórych funkcji w tym radiu przysparza siwych włosów na głowie ale da się do tego przyzwyczaić i nauczyć.
  13. No więc, koronawirus szaleje, chiny nie produkują elektroniki, Polska zamknęła granice a Graupner nieżyje. A ja kupiłem nowe radio i to właśnie Graupnera. I jest super. Czekam tylko kiedy będę mógł je sprawdzić w locie. Niedługo ten model radia który jeszcze pochodzi ze "starych" stanów magazynowych będzie na lotnisku wzbudzał pożądanie bo to przecież jeszcze stara, dobra niemiecka robota a nie wznowiona produkcja przez Koreańczyków. Chodź liczę na to że te radia dalej będą się rozwijać co prawda pod kontrolą Chinsko-Koreańskiej myśli technologicznej ale jednak wciąż do przodu. Fotki wrzucam ku pokrzepieniu serc że Graupner jednak żyje i nie ma czym się przejmować tylko kupować puki są jeszcze egzemplarze które przeszły niemiecką kontrolę jakości. No chyba że totalnie oszalałem i będę tego żałował. Czas pokaże jak będzie.
  14. No więc nie przejmuje się i jutro przyjedzie do mnie Graupner MC-26 z ostatnim odbiornikiem który był na stanie w sklepie - GR-16
  15. Jeżeli będą dalej utrzymywać HOTT i radia Graupnera ale brandowane inaczej to ok. Ale jeżeli nie to zostanę z nowym częściowo bezużytecznym radiem. Najbardziej teraz jest problematyczny fakt braku firmware do ściągnięcia. Z drugiej strony mam sporo odbiorników i modułów telemetrii które działają rewelacyjnie. Zresztą system HOTT nigdy mnie nie zawiódł.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.