Jump to content

Printer

Modelarz
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Nowa Ruda
  • Imię
    Printer

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Muszę potwierdzić opinię, że z serwami coś się popsuło. Ostatnio próbowałem SG-92R, niby wzmocnione, ale szybko pękają zębatki przy drobnych uderzeniach, poza tym dwa nowe od początku wariowały, drgały. MG-90 miałem jakby trochę lepsze, nawet zwykłe SG-90 jakby mniej zawodne. Wygląda na to, że zaczynają produkować masowy chłam... Znowu jakość będzie w cenie, a nowe to niekoniecznie lepsze.
  2. Witam! Mam do sprzedania taki oto samolot trenerek, do wyposażenia: https://www.olx.pl/oferta/model-rc-trener-elektryk-CID767-IDE4l7n.html
  3. Elementy do budowy skrzydeł ok 1,5 m. https://www.olx.pl/oferta/rdzenie-skrzydla-styrodurowe-CID628-IDFeARA.html
  4. Może ktoś chciałby podłubać i zrobić małego Turbo Portera? https://m.olx.pl/mojolx/details/603865482/ Tu filmik innego Portera z takich elementów:
  5. Kolejna dziwna krytyka w tym wątku... Przecież właśnie napisałem, że niektórzy sterują tak manualnie (tzn. ręcznie łączą, czyli miksują ster kierunku i lotki)... O różnicowości wspomniałem, a parę postów wcześniej mówiłem, jak to zrobić...
  6. Powiedzmy nowicjuszom, że taki mix to standard. Wygodni piloci mają miksują stery w aparaturze, a wytrawni skręcają tak manualnie. Właściwie ster wysokości też gra rolę w zakręcie. Są sposoby na ograniczenie efektu kierunkowego lotek poprzez odpowiednią ich konstrukcje i odp. wychylenia, zazwyczaj pomaga różnicowość wychyleń.
  7. Czyli potwierdzasz moje spostrzeżenie, że jest to jedna z opcji. Napisałem "trochę dziwne", bo piszę nowicjuszowi, zakręty lotkami mogą wyjść z ześlizgiem. Oczywiście są na to sposoby, ale to dłuższy temat.
  8. Ej, no w cudzysłowie było... Przecież wiadomo, że tu sami chłopcy z samolocikami Ale ok: "doświadczeni forumowicze"... Odnośnie profilu - bez kesonu, przy słabo wykonanym natarciu każdy profil wyjdzie jak w Wicherku
  9. Właśnie chciałem napisać, że ja tam zazwyczaj stosuję taśmę, ale się powstrzymałem (bo to takie amatorskie)... A tu proszę, "starzy wyjadacze" stosują... Fakt, aerodynamicznie to zdecydowanie na +.
  10. No nieźle. Najgorzej chyba jak tracimy sterowność i spada gdzieś daleko... Zdarzało mi się...
  11. Niezła kraksa tą Alphą. Tak to bywa na początku, to jak jazda na rowerze, upadki się zdarzają. To i ja się pochwalę, jedna z moich kraks... Od 3.00 podejście i zahaczenie, ale mało widoczne. Spalił się reg.
  12. Kraksa jak kraksa, ale że filmu nie było... To strata...
  13. No dzwigar główny, czyli te listwy w środku musi być mocny. Czym bliżej kadłuba tym mocniejszy. Być może w projekcie są jeszcze jakieś wzmocnienia przy kadłubie. Możliwe że żeberka uratujesz. Spływ może być balsowy. Dobrze, że spytałeś na forum!
  14. Tak, coś takiego. Tylko jeszcze kwestia jakichś mocowań na serwa. Wznios bym zalecił mały 3-4 stopnie. Jak potrafisz to rób. Apropo aparatury. Mój pierwszy motoszybowiec elektro był na aparaturę 2 kanałową. Włącznik silnika był sterowany odpowiednim wychyleniem steru wysokości. Na upartego można jednym kanałem odpowiednio połączyć 3 serwa - stosując dwa kable Y. Czyli lotki i ster kier. Wreszcie można zablokować ster kierunku i skręcać przy pomocy lotek tylko. Zakręty będą trochę dziwne ale da się. Dodam że lotki najlepiej jak się wychylają różnicowo - w górę mocniej. Uzyskuje się to poprzez odpowiednie skosy dziegienek. (Albo przez mikser w lepszych apkach) PS. Tak patrzę na zdjęcia, listwy dźwigara są z balsy? Powinny byś sosnowe. Ale to w planach raczej jest podane.
  15. Ja bym trochę bronił pilota. To stało się bardzo szybko, łatwo spanikować. Poza tym mógł być podmuch lekko z boku co wywołało korkociąg, bardzo realistyczny zresztą... Dodanie gazu raczej nie pomogło. Zachowanie bardziej jak prawdziwy samolot niż model. Czyli pilot musi oddać drążek i obroty powinny ustać, a potem wyprowadzić. No wiadomo lotkami też można pomóc ale w panice łatwo pogubić kierunki. Ewentualnie jak jest nisko, można kręcić dalej przy zaciągniętym drążku do oporu (SW i SK) Trzeba by to wypróbować przy słabym wietrze. Możliwe, że model przejdzie w bardziej płaski korek i się nie rozbije. Przyczynę widział bym w wyważeniu. Za bardzo z przodu SC. Tak, tak - z przodu. Do pewnego momentu poprawia to stateczność, ale jak za bardzo z przodu SC, to potem trzeba latać na większym kącie natarcia i łatwiej o korek.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.