Jump to content

Moja Pierwsza Extra 300


romanov

Recommended Posts

Witam serdecznie

Mam na imie Roman, od jakiegoś czasu pilnie czytam i obserwuje wasze forum i przyznam sie ze tutaj caly czas coś się dzieje.

Więc postanowiłem i ja cos napisać od siebie.

Ogólnie w modelarstwo bawie sie juz jakies ...............25 lat tak to nie zart.

do tej pory sporo czasu latałem ale ale modelami na uwiezi.

Jednoczesnie modelarstwo szkutnicze tez bylo moją głowną domeną. ( trudniej utopić niz rozbić ;) )

kilka lat tulaczki po kraju spowodowało ze mialem długą przerwę w zabawie.

Ale teraz wracam. Ktoś kiedyś powiedzial mi ze jak ktoś już raz zaraził sie modelarstwem to nie da sie z tego wyleczyć, i że modelarzem jest sie juz cale życie. I chyba miał racje.

 

No ale dość biadolenia i chwalenia sie.

 

Model króry jest w fazie budowy jest to Extra 300 (Clon) rozpiętość ma mieć 1530 mm

chcę go napędzać elektrycznym silnikiem.

Co do silnika to bede sie zastanawial jak skonczę model zważe i dopiero coś dobiore.

 

Plany modelu scągnięte z internetu i troszeczkę przerabiam.

Jak skonczę model to plany z moimi poprawkami udostępnie do waszej oceny.

wregi kadłuba jak i wiekszosć elemntów jest wycieta laserem.

 

problem mialem z podłużnymi burtami któych długość jest 980 mm i nikt mi nie chcial tego wyciąć, wiec wycinalem recznie.

konstrukcja balsowa jedynie wregi z sklejki 3 mm.

 

co do reszty to ocencie sami .

 

 

 

 

extra.jpg

Link to comment
Share on other sites

Na moje oko, to kadłub będzie mieć tendencję do złamania się tuż za krawędzią spływu. Z tej perspektywy to miejsce wygląda niezły karb.

 

A co do nieuleczalności choroby, to oczywiście masz rację.

Link to comment
Share on other sites

:)

Macie racje

 

bede musial cos wymysleć puki czas na to.

A swoja drogą nie mam koncepcji zadnej jak zorganizować przestrzeń nad skrzydłem.

Mam na myśli fakt ze skrzydło nie powinno sie opierać rylko na burtach (chyba)

 

Skrzydełko ma być mocowane z przodu kolkiem a w czesci spływowej na 2 sruby plastikowe. Tak jest w orginale ale czy przy tej wielkości to troche nie za mało ?

Link to comment
Share on other sites

Skrzydełko ma być mocowane z przodu kolkiem a w czesci spływowej na 2 sruby plastikowe. Tak jest w orginale ale czy przy tej wielkości to troche nie za mało ?

 

mysle ze wystarczy, przy wypadku (ktorego ci niezycze) sruby plastikowe sie polamia a nie wyrzna pol skrzydla jakbys np dal sruby metalowe:) a kolek jest ok :) mozesz go zamienic na pret weglowy ??

 

Jaka jest planowana masa zapisana w planach??

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Witam romanovie!

 

Co do tej przestrzeni między kadłubem: 3-4cm burty i rozpórki ze sklejki?

 

Extra jest b. ładnym modelem, ale osobiści wole Edge'a 540, którego zrobie z depronu po Mustangu 8) .

 

 

To tyle ode mnie, jeszcze raz witam!

 

P.S. Co do tego spływu zgadzam się z kojotem i wieczem, dobry węgiel nie jest zły! :D

Link to comment
Share on other sites

Wiedzialem co robie rejestrując sie tutaj na forum. :)

 

ciesze sie ze jestem z Wami i ze moge na Was liczyć.

Co do kołka z wegla dobry pomysł.

Ale mam do Was pytanie odnosnie zawiasów do sterów jakie proponujecie ?

czy robić samemu ?

czy po prostu kupić plastikowe.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Do 1,5m zawiasy warto kupić.

Ja nie jestem zwolennikiem tezy "rowing węglowy w każdym kawałku modelu". Ja bym popracował raczej kawałkiem sklejki, aby usunąć tą gwałtowną zmianę przekroju i to jeszcze w miejscu osłabienia kadłuba siodłem płata.

O, tu sobie rzućcie okiem,

jak to się robi

Link to comment
Share on other sites

Plany modelu scągnięte z internetu i troszeczkę przerabiam

Sądząc po zdjęciu kadłuba coś źle przerabiasz, albo te plany są średnio opracowane.

Na 100% kadłub między ukośną wręgą kabiny a mocowaniem skrzydła jest za słaby w stosunku do pancernego ogona.

Najlepsza byłaby formatka cienkiej sklejki którą widać w przodzie kadłuba (od wewnątrz) biegnąca dalej właśnie w tych okolicach - teraz jest za późno.

Być może "podłoga" kabinki (od góry, tam gdzie przykleja się popiersie pilota) trochę to wzmocni.

Tylko musiałaby być słojami wzdłuż kadłuba, a tak się nie robi ze względu na wytrzymałośc kadłuba na skręcania (jak masz słoje w tylnej " dennej" części kadłuba? ).

 

Edit:

Jeden rzut okiem na plany z Profili2 i Extrę Antonio V. Fernandeza pokazuje, że to może być Twój model :D

Faktycznie tam jest tak jak u Ciebie: wzmocnienie z prostokątnego paska sklejki wzdłuż kadłuba kończy się ostro za wręgą "E"

Ja bym tak nie zrobił, a skoro tak jest na planach to może autor to sprawdził w praktyce :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ja wzmocnilbym to w nastepujacy sposob, tak jak na rysunku :) sklejka 3mm i listewka sosnowa 3x8? 4x6 ? a pozniej bym sprawdzil czy jest mocne, sztywne itd... a jak nie to glowkowal co jeszcze?

 

Niegwarantuje ze to bedzie idealne, wagi doda troche lecz niewiele.

 

Przepraszam ze rysunek taki prymitywny ale bedziesz wiedziec o co mi chodzi.

extra300bw6.jpg

Link to comment
Share on other sites

plizzz, trochę pokory wobec braku swoich doświadczeń, ew. braku kierunkowego wykształcenia. To co narysowałeś nie ma żadnego sensu w stosunku do konstrukcji modelu na zdjęciu. Hint - co będzie stanowić podparcie poziome dla elementów kratownicy?

W tym przypadku sprawę załatwią dwa dodatkowe elementy burt kadłuba. Rozwiązanie z węglowymi podłużnicami jest IMO raczej do zastosowania przy dosyć szybkim i polowym remoncie modelu.

Link to comment
Share on other sites

Guest slawekmod

Cześć.Ja dałbym od środka kawałki sklejki z balsy 1.5 mm (jedna warstwa do drugiej prostopadle) do połowy tego ażurowania (wyciętego okna).wstawki wzmocniłbym przylejając je do wręgi trójkątnymi listwami balsowymi.

extra1do6.jpg

EDIT: Strzałka pokazuje , gdzie umieściłbym listwę.

Link to comment
Share on other sites

Jakaś kratownica w oknie to było by rozwiązanie z jednym węzłem w połowie długości.

Ale musisz dać pasy poziome bo inaczej nic to nie zmieni.

 

Najlepiej by było robic tak jak jest na zdjęciu tego dwupłata.

Czyli trójkąt ze sklejki (skrzynak pomidorowa) z ażurem gdzie wierzchołek jest w połowie długości okna a bok przylega go wręgi za spływem. I pręt kratownicy do następnej wręgi.

Oszczędzi to dawania pasa kratownicy co będzie teraz teraz dość kłopotliwe.

 

Projekt jest dziwny - bez podłużnic kadłuba jak widzę i z potężnym karbem w dość newralgicznym punkcie kadłuba. Lądowanie lekkim trawersem i ogon wyprzedzi silnik. :(

Link to comment
Share on other sites

Ja bym w to wyażurowanie wstawił na nowo balsę. Przy dokładnym wpasowaniu nie było by nic widać a każdy klej i tak wytrzymałością parę razy przewyższa balse. Potem można pomyśleć o wyażurowaniu tylnej części. Tylko nie tak "do kantu" jak to zrobiłeś a bardziej po łukach. W obecnym wykonaniu kadłub nie rokuje długiego eksploatowania

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.