Jump to content

F1A przerobie na RC


Artur

Recommended Posts

Poniewaz sezon modelarski juz sie zacza, a mam malego modelaza chetnego do wyjazdow na lotnisko musze mu zrobic jakis model

Najlebszy by byl taki co w zasadzie lata sam, a pilot mu tylko przeszkadza wytracajac z równowagi

Przekopalem wiec piwnice bo wiedzialem co tam lezy :D:D:D

 

A2.jpg

 

stara poczciwa A2 co ja zrobilem ze 20 lat temu, niewiem czy dzis mial bym cierpliwosc do takiego skrzydła bo jest naprawde bardzo pracochłonne :D

 

co ciekawsze to waga pokazala 165g przy obu polowkach skrzydla razem z bagnetami (wegiel 3mm) przy rozpietosci 210 cm i głebokosci centroplata 15 cm/10 cm na koncu ucha

 

A2_1.jpg

 

byl to model swobodnie latajacy wiec jak dorobie sprytny kadlub i odpowiednie stery to zachowa swe wlasciwosci lotne

 

tylko niewiem dac motylka czy klasyczne stery ??

Link to comment
Share on other sites

poprostu wymaga bardzo duzej precyzji , bardzo cienki ptasi profil, jak zrobisz zeberka z balsy 1,5 mm i wytniesz na dzwigary (chyba 2x5) i to 4 w centroplacie to miedzy nimi zostaje ci materialu max 2mm, co potem wymaga bardzo precyzyjnego i dokladnego montazu

do tego dochodza polzeberka pod kesonem, 2 kesony na 1/3 czerokosci i zamkniecie dzwigarow umieszczone miedz nimi

i to wszystko przy tak malych rozmiarach (a raczej przekrojach) jest mocno upierdliwe

ale jak kktos bardzo chce to zrobi

Jako junior mialem 3 takie modele i startowalem nimi w zawodach i ten jeden zostal mi sie na pamiatke :D

 

dla Motyla:

wiem ze bym wsadzil w orginal ale ja chce jeszcze bezszczotke tam wsadzic i jakiegos lipolka :D

Link to comment
Share on other sites

Ale tylko jeden problem ten model nie poleci zbyt długo pod wiatr. Znajomy robił to samo i po parunastu lotach przeciął skrzydło za dźwigarem i skleił ponownie ale tak by profil nie miał zbyt dużego wygięcia od spodu.

 

A pozatym taki model to świetny pomysł gdyż do nauki jak znalazł ( troszku mułowate reakcje a jak się puść stery to i tak poleci ).

Link to comment
Share on other sites

ten model nadaje sie tylko na bezwietrzna pogode to ja wiem. ale to ma byc w pelni bezpieczna zabawka dla dziecka wiec chyba OK

Chyba zrobie naped pchajacy i mozliwosc wlozenia aparatu fotograficznego, bedzie przyjemne z pozytecznym :D

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Usterzenie klasyczne- obowiązkowo, model nie ma lotek, z V-tailem będzie słabo reagowal na ster kierunku , tym bardziej że ma być bezpieczny w pilotażu. Napęd w takim modelu...(?) hmm... ja bym nie zrobił ale to chyba kwestia gustu.

Link to comment
Share on other sites

Widoczna roznica przy reakcji na vtaila i klasyka jest gdy wznios jest znikomy lub go nie ma.Przy takim uszatku spokojnie da rade na samym vtailu,koledzu lataj s8 na samych vkach,i maja zwrotniejsze modele od mojego na klasyku :evil:

Link to comment
Share on other sites

Chyba zrobie naped pchajacy i mozliwosc wlozenia aparatu fotograficznego, bedzie przyjemne z pozytecznym

 

Bedzie zapewne czarnym koniem konkursu :D

Artur,jasne , ulotnij go. (tylko czy on dzwignie 500g?)

Ciekawi mnie jaki tam wstawisz naped?

Link to comment
Share on other sites

Usterzenie klasyczne- obowiązkowo, model nie ma lotek, z V-tailem będzie słabo reagowal na ster kierunku , tym bardziej że ma być bezpieczny w pilotażu. Napęd w takim modelu...(?) hmm... ja bym nie zrobił ale to chyba kwestia gustu.

 

Większość modeli na zawodach np. f3mini ma V-tail są bardzo zwrotne :)

Link to comment
Share on other sites

spokojnie da rade na samym vtailu

 

Rade da, ale miałem różne przygody z "uszatkami" na V-tailu i mimo wszystko wydaje mi się że na klasyku lata się lepiej poza tym model w pierwotnej wersji miał usterzenie klasyczne i ja bym tu jednak V-taila nie dawał.

Link to comment
Share on other sites

poza tym model w pierwotnej wersji miał

Takie miał bo wtedy nie chcieli kombinować z mechanizacją do V.

 

Osobiście widziałem kadłub do F1A z pseudo V. Statecznik poziomy miał wznios ale niezbyt duży a od spodu był mały statecznik pionowy z dużą lotką aby nadać modeli krążenie.

Dobrze policzona V nie jest zła nie mówiąc o prostocie wykonania takiego usterzenia.

 

Arturze jakieś postępy?

Link to comment
Share on other sites

...wiem ze bym wsadzil w orginal ale ja chce jeszcze bezszczotke tam wsadzic i jakiegos lipolka :D

To może pomyśl o zamontowaniu silnika, regla i pakietu na małym pylonie zakładanym na bagnety skrzydła. W pylon grubości kadłuba spokojnie powinien wejść mały pakiet. Masz wtedy uniwersalny model - szybowiec lub elektro :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Guest Anonymous
Widoczna roznica przy reakcji na vtaila i klasyka jest gdy wznios jest znikomy lub go nie ma.

Cos mi tu nie gra. Im wiekszy wznios i pilon, tym wiekszy potrzebny statecznik pionowy (stad jankeskie bombowce o gietkich skrzydlach maja takie ogromne statecniki pionowe).

Im wiekszy statecznik pionowy, tym bardziej ryzykowne stosowanie v taila (bedzie sie chwial na boki - holendrowanie).

 

Przy takim uszatku spokojnie da rade na samym vtailu,koledzu lataj s8 na samych vkach,i maja zwrotniejsze modele od mojego na klasyku :evil:

Ja tam robilem wolnolota F1K na Co2 z vtailem (wrocilem na klasyk), mialem F1H z vtailem (wrocilem na klasyk) i mam szybowiec Monton 160-0V z Vtailem.

 

Powiem tak: "mala skutecznosc Vtaila jako ster kierunku " oznacza dokladnie, ze statecznik pionowy o powierzchni bocznej rownej vtailowi jest ze 2 razy skuteczniejszy. A przeciez ta pionowa powierzchnia w Vtailu jest pokryta dwukrotnie!

 

Na dodatek swobodnielatajace beznadziejnie kraza na wietrze gdyz vtail przy bocznych podmuchach destabilizuje wysokosc, a do tego dochodzi fakt ze model musi reagowac na uskoki wiatru.

Moim zdaniem Vtail to aerodynamiczna porazka, ale wyglada bosko. Nadaje sie glownie do awionetek dla burzuazji, bym powiedzial.

P.S. Zdazaja sie modele piekielnie tanczace na boki dzieki duzej lotce steru kierunku. Zadnego takiego u Vtaila nie widzialem niegdy niezaleznie od wychylen, na dodatek moj Monton gdy nie mial wmiksowanego kierunku a tylko vtail jako wysokosc, w zakretach generowanych lotkami wyraznie chwial sie w osi kierunku.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie że V-tail ma jakiś tam opór najmniejszy i to jest jego główna zaleta.

 

A co do samego V-taila. Dobrze zaprojektowany powinien sprawować sie wyśmienicie gorzej jak ktoś sobie weźmie i wedle uznania zrobi.

 

Kolejny problem to powierzchnie sterowe które obie działają jak ster kierunku i wysokości. Czasami stery w V-ce są tak małe że nie starcza ich na obsłużenie obu tych funkcji. Według mnie właśnie stąd bierze się duża niechęć do V-tail. Nie mówiąc już że trzeba mieć mocniejsza belkę ogonowa.

 

Ale i tak czy siak klasyk lepiej wygląda i lepiej działa nawet jak się samemu go zrobi :-P

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.